RSS

czystą wódkę ze spirytusu

Wyświetlono wiadomości znalezione dla frazy: czystą wódkę ze spirytusu






Temat: jak zrobic ze spirytusu przyjemna wodeczke
Bardzo latwo:
- wlej ok. 250 g. spirytusu do szklanego sloja (najlepsze sa te dwulitrowe, do
zapraw - idealna szerokosc);
- przygotój (z kawalka gazy lub cienkiego plótna) rodzaj woreczka, i umiesc go
wewnatrz sloja, tak aby dno woreczka nie dotykalo powierzchni spirytusu
(najlepiej 2-5 cm powyzej);
- napelnij woreczek owocami: moga byc swieze, lub suszone (np. sliwki albo
rodzynki);
- zamknij slój szczelnie i odstaw na mniej-wiecej tydzien (nie musi byc w
ciemnym miejscu, byle nie stal bezposrednio w sloncu);
- pary, cyrkulujace wewnatrz sloja 'wyssa' smak i kolor z owoców;

Kiedy owoce sa skurczone i pomarszczone (5-8 dni, zalezy od owoców), a spirytus
nabiera intensywnego koloru (ten równiez zalezy od owoców), proces 'ekstrakcji'
jest zakonczony. Efektem jest skondensowana nalewka która mozna wprawdzie
spozywac bez dalszej obróbki, osobiscie jednak sugerowalbym rozcienczyc przy pomocy:
- wody: rowna (250g+250g) ilosc wody i 'esencji' daje pól litra nalewki o mocy
normalnej gorzalki (40 gradusów);
- wina: daje to ciekawe efekty smakowe - i 'procentowe' - ale moze byc
ryzykowne, wina bowiem miewaja intensywny smak same w sobie (najlepiej mi sie
sprawdzaly czerwone wytrawne);
- wódki: najlepsze sa czyste (Zyto, Wyborowa, Chopin itp.), co daje napitek o
mocy 'pejsachówki' lub 'originalnej' rakiji (ca. 70 proc.).

Zdrówko!
:D





Temat: Wasza najzabawniejsza urodowa wpadka!
Sylwester
Któregos roku juz dokładnie nie pamiętam przyjaciółka wyprawiała u siebie w
domu Sylwestra. Było zaproszonych sporo osób i w tym koleżanka ze swoim
chłopakiem którego nikt nie trawił (bo dziwny był i tyle)
Impreza się rozkręca, co parę minut przychodzą nowi goście. Na przywitanie
oczywiście z każdym buzi buzi. Zjawili się i oni w końcu ww koleżanka z tym
chłopakiem. No to z nim też nie wypadało się nie przywitać. Okazało się że coś
mu wyskoczyło na twarzy (prawdopodobnie liszaj) ale zanim się spostrzeglam było
za późno - bo zdążylam sie z nim przywitać....
Buch, pierwsza myśl - trzeba to zdezynfekować to miejsce moje na policzku
którego dotknął prz przywitaniu. Wiedziałam że gospodyni (moja przyjaciółka) ma
w łazience spirytus lekarski (taki do odkażania wlaśnie) który stoi zawsze w
butelce po ćwiartce wódki. No więc czułam że tym świństwem się nie zarażę jeśli
szybko odkaże sobie polik.
Jak pomyślałam tak zrobiłam. Szoruję oba poliki mocno i dokładnie nie pomijająć
żadnego miejsca broń Boże.... nagle patrzę w lustro na wacik a on jakiś taki
czerwony... co jest??? przeciez spirytus nie rozpuszcza lakieru do
paznokci....???, a no spirytus nie ale zmywacz do paznokci owszem..... ktoś
dostawił butelkę z czystym acetonem obok spirytusu....
Śmiechu nie było konća jak opowiedziałam o tym wszystkim prócz samego
zainteresowanego. Na szczęście nie dostalam uczulenia, ale teraz czytam
dokładnie opis na "nieoryginalnych" opakowaniach. :)






Temat: przepis na likier
Osobiście nie sprawdzałem,ale możesz wypróbować jeśli chcesz:

Likier Wisielec
duża pomarańcza, litr czystej białej wódki, kilka goździków, 250 g cukru w
kostkach.

Wódkę wlać do wysokiego słoja, dorzucić kostki cukru, mieszać, dopóki się nie
rozpuszczą. Pomarańczę umyć, sparzyć, osuszyć. Grubą nić przewlec w dwóch
miejscach, by móc powiesić owoc pod pokrywką słoja. W pomarańczę wbić 2 - 10
goździków, zależnie od intensywności aromatu, jaką chcemy uzyskać. Pomarańczę
podwiązać do pokrywki, tak żeby nie dotykała alkoholu. Słój zamknąć
hermetycznie, odstawić na 2 miesiące.

Likier pomarańczowy
400 ml wody, 50 dag cukru, 500 ml spirytusu, 50 dag pomarańcz, 10 dag skórek
pomarańczowych.

Skórkę drobno pokroić, zalać spirytusem w butelce, zakorkować i pozostawić na 5
dni. Pomarańcze umyć, sparzyć wrzącą wodą, osuszyć, zetrzeć wierzchnią warstwę
skórki na tarce. Wodę zagotować z cukrem i startą skórką, wystudzić, połączyć z
przecedzonym spirytusem i sokiem z pomarańcz. Zakorkować butelki i pozostawić
na 48 godzin. Następnie przelać przez lejek z wata do innej butelki, zakorkować
i pozostawić na 2-3 miesiące.




Temat: Pytanie mnie nurtujące
Żarłacz, a jak przed Tobą postawią 10 szklanek z czymś o nazwie napój
pomarańczowy, czyli jakąś chemią rozpuszczoną w wodzie, to odróżnisz smaki?
Pierwszym zadaniem wódeczki, to jest to aby skuła. Zawodowi kiperzy, czy jak
tam się oni zwą, to smak odróżniają. Zresztą ważniejsza od smaku jest jak
najmniejsza zawartość alkoholu metylowego, bo w każdej wódce pewne ilości tej
trucizny są. Dlatego za dobrą wódkę uchodzi Absolut, bo jest produkowany ze
spirytusu niemal chemicznie czystego (96%)kupażowanego ze źródlaną,
mikrobiologicznie czystą wodą. Oznacza to w praktyce, że po takiej wódce kac
mniejszy, albo w ogóle go nie ma.



Temat: Kronika policyjna
> Innym często spotykanym karygodnym błędem to: "zawartość alkoholu w
> organiźmie". Wyobraźmy sobie, że aby osiągnąć granicę dopuszczalną 0,2 promila
> w organiźmie człowieka o masie 80 kg, musiałby on wypić max. 160g czystego
> alk., czyli 400g wódki 40%.
> Ja po 25g wódki już nie kieruję a co mówić o 400g?
> Jak ktoś sobie tak policzy to i potem są wypadki, za które winę ponosicie WY,
> media przekazujące fałszywe dane.

Coś ci się chyba pozajączkowało. Nie 160, a 16 g spirytusu: 1 promil=1/1000, po
odniesieniu do masy ciała 80 kg daje 80000/1000=80g, więc 0,2 promila to
80*0,2=16g). Wódki to będzie 16*100/40=40 g, piwa (5%) będzie 16*100/5=320 g.
Upraszczając (1 g napoju=1 ml) masz niecałą pięćdziesiątkę wódki lub niecały
kufel dużego piwa do wejścia w stan "po spożyciu". Dodajmy jeszcze, że normalny
człowiek w normalnej sytuacji spala ok. 0,1 promila alkoholu na godzinę, więc
od momentu spożycia dajemy alkoholowi ok. 1/2 godziny na wchłonięcie go przez
organizm, a następnie 2 godziny na usuwanie. Dopiero po tym czasie można
ZASTANOWIĆ SIĘ, czy warto RYZYKOWAĆ i siadać za kierownicą.




Temat: spirytus do biszkoptu
Przepraszam, ja zupełnie poza tematem, ale gdzie w pierwszym poście
piszesz o tym, że spirytus ma być do upieczenia biszkoptu?
"czy mozna zamiast spirytusu, mieszkam w kraju, gdzie czysty spir.
jest trudno
dostepny, dodac wodki?
Mam zubrowke, moge nabyc wyborowa.

Z gory dzieki za odp."
P.S. Jako osoba niezalogowana też możesz się podpisać własnym
nickiem ;)




Temat: Unijna wódka tylko ze zbóż i ziemniaków
Gość portalu: ja napisał(a):

> Spirytus techniczny robi się też bez fermentacji, w wyniku syntezy
> tlenku węgla, wodoru i wody. A i ten techniczny można w wódkęzamienić.
> A jak się doda trochę koncentratu mineralnego (tak jak się robi wodę
> stołową zwaną powszechcnie mineralną) oraz "smakowego" to uzyskamy
> w smaku wódkę, ziemniaczaną, żytnią czy jakąkolwiek inną.

Ten koncentrat musiałby zawierać też substancje trujące typu butanol (sam z
siebie mający ciekawy smak) czy octan etylu, bo to one dają smak wódce. Nie
wiem, czy to byłoby zgodne z prawem. Normalnie to robi się wszystko żeby je
usunąć, i tylko to co zostanie daje smak odróżniający od czystego etanolu.




Temat: wódka na wesele
Kasiu - oczywiście że są wódki lepsze i gorsze w smaku. Jeśli piłaś kiedy
rozcieńczany spirytus (np. za studenckich czasów to wiesz, że taki alkohol
jest bleee, choć rzecz jasna - wchodzi dobrze.
Ja to się natomiast zastanawiam, co to znaczy alkohol czysty ekologicznie????



Temat: Poznański wątek na luzie.
vide str 228-237 poznanskie wspominki z lat 1918-1939 red.olachowski"gdzie sie
w poznaniu najlepiej jadało..." lokal u kantorowicza (stary
smakosz) ...dzierzawca roman kowalski znakomity destylator osobiscie
przyrzadzał np;spódnice łowickie wlewając napoje alkoholowe rozmaitej gęstości
po nozu do kieliszka ,tworzył ułożone warstwami likiery mieniące sie prawdziwa
tęcza kolorów,drugim specyjalem byla "krwawa łza" -do kieliszka polskiej
czystej wsączał krople soku wisniowego tak,że zawisała ona w srodku kieliszka
dalej specyjalem u byla takoż'lokomotywa" -wodka kakaowo-czekoladowa
przyprawiana korzeniami i ziarnkiem naturalnej kawy a nazwa pochodzila od
ciemnobrunatnego koloru płynu oraz 'machandel" czyli słynna wodka gdanska z
kostka cukru Nie mozna zapomniec o specjalności restauratora sołygi a la
sołyga -mieszanina piorunujaca spirytusu z sokiem w połączeniu z półsłodkim
czerwonym winem i kwasem cytrynowym-lokal zlokalizowany obok naroznika
pl.wolnosci i ul.ratajczaka.Jak twierdził autor wspomnien nie mozna zapomniec
o "nodze"-golonce która jako specjalnosc poznanska podawana była u
wisniewskiego-stara "warta" w pasazu apollo , ach jak wspomina ten birbant i
smakosz jest czego załowaćw



Temat: Afera spirytusowa: spryskiwacz zamiast wódki
http://openmind.republika.pl ekstrema rodzinna !!
system w którym żyjemy motywuje ludzi do działania
różnica między legalną i nielegalną działalnością jest prosta
jeśli państwo okrada podatkami tę działalności to dobrze jeśli nie to niedobrze

jeśli wytwarzają czysty chemicznie spirytus i nie trują ludzi to ja nie widzę w
tym nic złego

w Afryce wódkę robi się z soku palmowego a mój sąsiad robi wino z jabłek

afera polega na tym że państwo totalitarne nie wiedziało co robi obywatel



Temat: Nierówne prawa w UE
Nie, podawano cos zupelnie innego...
WODA OD KROST
Weź:
Wody różanej 1 funt
Kwiatu siarczanego w proszku 1 uncję
Soli amoniaku oczyszczonego 1 uncję
Wsyp te dwa proszki w wodę, trząsaj długo rano i wieczorem przez dni ośm
przynajmniej, aby choć połowa siarki, która się nigdy nie rozpuści, na dno
poszła. Umywaj twarz na noc, wodę dobrze zmięszawszy, nie obcieraj choć gryzie;
rano dopiero zmyj twarz czystą wodą. Przez miesiąc używaj tego środka, jest on
doskonały i doświadczony; niszczy wszelkie krosty, czerwoności; a wcale nie
jest szkodliwy.

WODA NA WZMOCNIENIE WZROKU
Maczają się bławatki polne w pół garnca wody filtrowanej, do której się dolewa
flaszkę spirytusu; na słońce się tę wodę wystawia, i co rano oczy przemywa. Tej
wody używają dziewczęta koronki robiące.

BÓL GŁOWY Z OSŁABIENIA NERWÓW

Strzedz się wszystkiego co nerwy bardziej drażnić może: długiego czytania,
pisania, mówienia nawet, jeżeli już ból czuć się daje. Środki zaradcze są:
spokojność, zaciemnienie okien, sen, smarowanie skroni wódką kolońską,
materacyk na czoło z suchego rumianku, woda z solą, synapizmy. Olejek gorczycy,
którym się smaruje skronie, też ból prędko uśmierza.
Mówią, że wodna kuracya Prysnica, dziwnie na ból głowy pomaga.

NA STRZYKANIE W GŁOWIE

Rozkrój chleb świeży z pieca na połówki, zlej dobrą wódką, posyp gałką
muszkatową i solą i przyłóż chłodne na obie strony głowy.

Za:republika.pl/dawnakuchnia/index1.htm




Temat: robił ktoś z Was miodulę ???
robił ktoś z Was miodulę ???
nie?

to podrzucę Wam przepis:

Miodula

Skladniki:
Miód pszczeli płynny 1 szklanka
Spirytus 1 szklanka
Woda przegotowana 1 szklanka

Przestudzoną wodę połączyć, ładnie wymieszać,po czym wlać spirytus.
Miodulę przyrządzać w czystych słojach lub butelkach i szczelnie zamykać.
Wódka jest lepsza,jeśli przechowywana jest przez dłuższy okres.

Polecam. Miodzio :-) doskonałe na zimowe wieczory !!!




Temat: ochlać się do nieprzytomności....
Ja miałem 14... Historia prawie identyczna jak Twoja, ale Ja opiłem się adwokatem, którego do dziś nie mogę nawet powąchać. Natomiast otrząsanie się z wstrętu do alkocholu zajęło mi 2 lata, za to zrobiłem to do dzisiaj nie powtórzonym chyba przezemnie wyczynem : piwo, wino, szampan, malibu, wódka sklepowa, rozrabiany spirytus, oraz dwa solidne łyki czystego w gorączkowym poszukiwaniu czegoś co ułagodzi kaszel wywołany niedoświadczeniem w paleniu mrhny. Następnego dnia nie miałem kaca, bo wytrzeżwiałem dwa dni póżniej. Odradzam ten sposób postępowania.



Temat: Do "Włochów"
Limoncello i inne tego typu robi sie z "alkoholu", sprzedaja go w butelkach z
napisem "alkohol czysty 95%".Jest to alkohol etylowy, ale nie wiem prawde
mowiac, czy spirytus to jest to samo. Potem jesli potrzeba wg przepisu
mniejszego stezenia, to sobie trzeba go rozpuscic. Wodki Wlosi nie znaja
(oczywiscie mozna ja kupic, ale jest importowana, i nie nie wchodzi w sklad
tradycyjnych nalewek).Natomiast niektore likiery np zabaione robi sie na marsali.



Temat: wino domowe
Receptura prosta. Na kilogram porzeczek bierzesz kilogram (może nie cały, ale
niewiele mniej) cukru oraz 3/4 litra wódki i 0,25 litra spirytusu. do tego
trochę (kilka) goździków i łyżeczkę cynamonu.
Owoce, najlepiej duże, zdrowe, ręcznie przebierane płucze się wodą i po dodaniu
cukru ugniata, najlepiej w misce.
Rozgniecioną masę zalewa się całym alkoholem (3/4 + 0,25, dodaje goździki,
cynamon i kilka, ok. 10 zdrowych, zielonych liści czarnej porzeczki.
Całość umieszcza się w dużym szklanym słoju z zakrętką typu twist, wek lub
szklanym korkiem i stawia w nasłonecznionym mmiejscu na co najmniej cztery
tygodnie. Lepiej 8 tygodni.
Następnie odcedza się rogniecione owoce i przyprawy od soku przez czystą lnianą
ściereczkę. można ją wycisnać.Następnie ciecz delikatnie filtruje się, ale bez
przesady, wystarczy przez watę i rozlewa do butelek. Można pić od razu, choć
poprawia się z wiekiem co sprawdziłem. Najstarszą taka nalewkę piłem 15-letnią.
Można mieszać ją z białym winem i podawać jako kir
smacznego



Temat: Pijak czy alkoholik
No wlasnie, probowalem sie kiedys dowiedziec na tym forum jaka jest roznica
miedzy jadnym a drugim.O jakie zmiany organiczne wlasciwie chodzi?Dlaczego nie
mozna wedlug Was podejsc do tematu matematycznie.Np. do 5 litrow czystego
alkoholu rocznie jest O.K,5-10-strefa niebezpieczna(pijak),powyzej 10-zglos sie
do poradni(alkoholik).
Powiedzmy facet,ktory upija sie raz w miesiacu w dniu wyplaty.Niech wypija litr
wodki,co daje nam okolo 5 litrow spirytusu rocznie.Zaraz powiecie ze to
nalogowiec narzucajacy sobie okresy wstrzemiezliwosci i przez caly miesiac
myslacy kiedy wreszcie nadejdzie dzien popijawy.Do tego jeszcze na pewno
predzej czy pozniej poplynie.
pozdrawiam



Temat: złuszczanie skóry na twarz........
Jako lekarz dermatolog ze stopniem doktora habilitowanego, polecam smarowanie
twarzy czystym spirytusem 100%. Jak piecze to się nie przejmuj za to pięknie
wyrównuje koloryt cery. Ostatecznie zamiast spirytusu zalecam czystą wódkę.



Temat: Czy kobiecie wypada pić wódkę?
Wódkę absolutnie nie-tylko czysty spirytus!!!!



Temat: co mazna zrobic z arbuza?
wodka z arbuza a raczej arbuz nasaczony wodka - to jest cos doprawdy
wspanialego. nie jestem amatorem wodki czystej, ale cwiartke arbuzika polecam
wszystkim z czystym sumieniem.

ps. dla milosnikow mocniejszych wrazeni polecam spirytus zamiast wodki.



Temat: Zamarzła mi wódka, co to znaczy ???
ktos tam napisal ze czytsa wodka nie zamarza,a co to czysta wodka?nie ma czegos
takiego,wodka to nic innego jak mowiac najlatwiej spirytus i woda,i wlasnie ta
woda zamarza,pozdro



Temat: MÓJ ULUBIONY DRINK
250 ml wódki
250 ml czystego spirytusu
ogórek kiszony,w funcji cytrynki do tequili
Zmieszać, wypić połowę, dopełnić spirytusem, wypić połowę, dopełnić
spirytusem... Czynność powtarzać do momentu usłyszenia sygnałów z kosmosu.




Temat: MOJ ULUBIONY DRINK
Drink "SPUTNIK"
250 ml wódki
250 ml czystego spirytusu

Zmieszać, wypić połowę, dopełnić spirytusem, wypić połowę, dopełnić
spirytusem... Czynność powtarzać do momentu usłyszenia sygnałów z kosmosu.



Temat: nalewka ze sliwek?
kiwi1 napisała:

> Czy mozna zrobic nalewke jedynie na wodce? Mieszkam na Florydzie i nie
> spotkalam tutaj spirytusu.

Znałam osobę, która robiła nalewki wyłącznie z wódki. Ale musi być 45-50%
mocna. Byle była to czysta wódka.



Temat: Zamarzła mi wódka, co to znaczy ???
BOLS to nie jest wodka......likier. Ma malo spirytusu w sobie i nie mozna jej
zamrarzac.Skladniki to jak smietana , whisky itp itp..... i sa geste na
zamrarzanie. Trzyma sie w lodowce a nie w zamrarzalniku jak czysta wodke



Temat: spirytus w benzynie
Ale jeżeli kupisz do kanistra, zamiast do baku, 20l benzyny, poczekasz az się
rozdzieli i dopiero wtedy wlejesz ją do samochodu, to masz wódke z 1 litra
czystego spirytusu w cenie 1 l ekobenzyny.



Temat: alikwoty
No wiesz, albo czysty spirytus. Przeciez damie nie wypada wodki :-)



Temat: Dobre bo polskie ?
Eeee tam, lanie wody!
Chwyt marketingowy w kiepskim stylu! 14 volt x 3/4 x 2 flaszki = 210 G czystego
spirytusu, czyli ok 0,5 l wódki 40%. Przeciętny Polak dopiero zaczyna...




Temat: ile alkoholu można zabrać do anglii?
mozna wziac wodke w bagazu do samolotu
spirytusu (czystego podobno nie wolno)???????




Temat: Co robiliście po raz pierwszy i ostatni ?
jadłam "kebab" w pewnej knajpce w Wąbrzeźnie
depilowałam okolice bikini depilatorem
piłam czysty spirytus rozrobiony z sokiem cytrynowym
popijałam miod pitny wódką



Temat: ::: Wolę wino od piwa :::
Ja wolę piwo, ale...
Ale po wytrabieniu 6,8 browarow, straszny kacor jest.
Po winie tez, przynajmniej u mnie.
Po wodce nie ma. A kiedys w ramach eksperymentu skosztowalem z kolegami czysty
spirytus (rozcienczylismy go of kors) i zero kacora.



Temat: Najgorsze picie waszego życia
Spirytus dorabiany na szybko z wodą z kranu i cola cao,czystą wódkę
w szklanych zniczach z wyjętym wkładem(na imieninach w kwiaciarni).




Temat: Nalewka z wisni,
Nalewka z wisni,
Czy mozna zalac wisnie czysta wodka zamiast spirytusem? Czy odbije sie to w
jakikolwiek sposob na smaku itp.
No i jak by ktos byl uprzejmy podac przepis na takowa nalewke to bylabym
niezmiernie wdzieczna.
Pozdrawiam



Temat: ile alkoholu wypicjacie
W ogóle wódka jest najlepsza, bo dezynfekuje organizm od środka... A najlepszy
czysty spirytus...




Temat: Holenderski spór o "wielkie rozszerzenie" Unii
Holandia bedzie nalegac zeby Polacy zamiast wodki pili czysty
spirytus ze wzgledu na ochrone srodowiska.

Mowiac powaznie moze nalegac zeby polskie koltunstwo zmadrzalo
co i tak sie nie uda.



Temat: Karnawał w Kijowie nie czeka na styczeń
placa wodka i stara kielbasa, w uliczka obok placu , stoja cysterny samochodoew
z czystym spirytusem, mozna lac i brac ile sie chce. Mowia ze to lekarstwo na mroz.



Temat: najgorszy drink ( alkohol w zyciu)
Przypomniała mi się jeszcze sytuacja, jak kiedyś z 2 kumplami poszliśmy do lasu
wódkę pić, ja jako kobieta dostąpiłam tego zaszczytu pierwsza (podkreślam, że
była to oryginalna butelka), i nie wyszło, bo napiłam się czystego spirytusu. To
była ochyda.



Temat: spirytus do biszkoptu
spirytus do biszkoptu
czy mozna zamiast spirytusu, mieszkam w kraju, gdzie czysty spir. jest trudno
dostepny, dodac wodki?
Mam zubrowke, moge nabyc wyborowa.

Z gory dzieki za odp.




Temat: spirytus do biszkoptu
> czy mozna zamiast spirytusu, mieszkam w kraju, gdzie czysty spir. >jest trudno
dostepny, dodac wodki?

Nie.
Ale mozesz dodac zamiast spirytusu - ocet.




Temat: Czysta żołądkowa gorzka....
> czy wie ktos gdzie mozna kupic etykiety na 0,7 l czystej zoladkowej?

a po co ci etykiety ? przemycany spirytus w garazu rozlewasz ?
czy moze mowisz o zwyczaju przyczepiania etykiet "wodka weselna" itp?
toż to żenada, nie czujesz tego ?



Temat: Wódka.
Nie napisałem o sobie. Lubię wódkę w każdej postaci , choc częściej czystą.
Ostatnio jednak ustępuje rozrobionemu spirytusowi rektyfikowanemu. Głowa
potem nei boli.




Temat: dlugopis na skorzanej sofie!
Spirytus i sladu nie będzie.
Jezeli nie masz czystego to moze być salicylowy albo jakaś woada toaletowa na
alkoholu. Może wódka też - ale nie próbowałam...




Temat: PERFUMY EGIPSKIE - olejki kwiatowe, czy ktoś wie..
Chodzi o to, ze z czystym alkoholem (spirytus), a nie z np. wodka. Chociaz ja
wole nierozcienczone, do kominka aromaterapeutycznego lub bezposrednio na
skore.



Temat: Nieopatrznie wczoraj w Bawarii...
wiecie... i spirytus można pić, ale po co się męczyć, do picia z mocniejszych
trunków, dla normalnych ludzi jest wódka 40%, biała, pita na czysto w
kieliszkach do 50 gram. wszystko na temat... ;-)))




Temat: Herbaciany zawrót głowy!
Wirtualna pigwa dla Szprotki!
Oto, co znalazłam:
"Sok z pigwy - (mmmmmniam ! )

Owoce należy umyć, a następnie ostrym nożykiem podzielić na
ćwiartki i "wydłubać" pestki. Jest z tym sporo roboty, bo owoce są
twarde, jak wspominałem, i paluszki bolą, ale naprawdę się opłaca.
Wyczyszczone ćwiarteczki wrzucić do litrowych słoików wypełniając
je do polowy, no może do 3/4 wysokości. Zasypać cukrem w
proporcji 1;1 wagowo. To wyjdzie mniej więcej pełny słoik.
Nakryć lnianą szmatką lub gazą i postawić na parapecie na
słoneczku, ale nie za ostrym. Po kilku dniach mamy pyszny
soczek. Ilość pigwy dowolna. Im więcej tym lepiej, bo będzie więcej
słoików z soczkiem. Gotowy soczek zlewamy do innych słoiczków o
wielkości takiej, jak komu odpowiada i zależnej od tego jak często
będzie używany. Jest pyszny do herbaty, zwłaszcza do zimowej i
do ....
2. Nalewki (mmmmmmmmmmniam ! )

Zawartość słoiczków z pokrojonymi owocami i z soczkiem,
przeznaczonym do wykonania nalewki przelewamy w całości do
większego gąsiorka lub słoja, w którym będziemy przygotowywać
nalewkę. Zalewamy odpowiednią ilością czystej wódki oraz spirytusu.
Ilość wódki i spirytusu należy niestety dobrać empirycznie w
zależności od upodobań. Ważne, żeby najpierw wlać wódkę, a po
kilku dniach spirytus. Owoce lepiej oddadzą swój smak i aromat.
I teraz najtrudniejsza próba. Nalewka musi (!!) dojrzewać około 6
tygodni. Jęzor wisi, ale warto poczekać. Później.... niebo w gębie.
3. Konfitura

Owoce pozostałe po zlaniu soczku i nie przeznaczone na nalewkę
kroimy w kosteczkę, dodajemy pokrojonych również w kosteczkę
soczystych jabłek (ilość do uznania) , żeby całość nie była za
bardzo sucha i wytrawna i smażymy jak normalne konfitury.
Oczywiście nie zapominamy o cukrze. Ilość znowu trzeba
wypraktykować. Do świeżej bułeczki z masłem jak znalazł !

Owoce pozostałe po wypiciu nalewki można również pokroić w kosteczkę i
wykorzystać jako rodzynki do ciasta lub innych deserów albo pogryźć sobie jako
przekąskę w trakcie czytania książki lub oglądania telewizji. Trzeba tylko
uważać, żeby nie było tego za dużo, bo można się "załatwić na cacy"

To co, próbujemy?
:)




Temat: >>>Wódki pochwała i Anieli zwierzenia...
>>>Wódki pochwała i Anieli zwierzenia...
W ramach poradników świątecznych na Auto-moto umieszczono przewodnik po kacu,
stamtąd cytuję jedno (ale nie jedyne) genialne stwierdzenie:

"Jones jest autorem frapującego doświadczenia, w którym pojąc ochotników
różnymi trunkami, porównywał nękające ich nazajutrz dolegliwości. - Najgorsze
męczarnie powodowały napoje o największej zawartości metanolu. Pierwsze
miejsce zajął burbon - amerykańska whisky. Objawy kaca słabły w kolejności:
koniak, czerwone wino stołowe, rum, markowe czerwone wino, whisky, białe
wino, gin, wódka oraz czysty spirytus. Ten ostatni przyprawiał co najwyżej o
lekki ból głowy."

Najwyraźniej posiadam jeszcze tę dziecięcą mądrość nakazującą mi unikania
tego co mi szkodzi, bo pijam wyłącznie wódkę i to dużo... inne alkohole z tej
wyliczanki mi nie wchodzą.

Cały artykuł tu:
serwisy.gazeta.pl/boze_narodzenie/1,60931,2460702.html
Ciekawą wypowiedź na temat oszczędnego picia tak aby się urżnąć i nie
zbiednieć przedstawia w dyskusji do tego artykułu niejaka Aniela z acn.waw.pl
Ta zbieżność jest oczywiście przypadkowa, to przecież nie nasza luksusowa
gerl z FW, w żadnym przypadku. Aniela mówi tak:

"Autor: Gość: Aniela IP: *.acn.waw.pl
Data: 30.12.2004 14:24
Mocna głowa - z jednej strony zaleta, z drugiej ogromna wada. Niestety,
trzeba
wydać mnówstwo kasy żeby się choć trochę wstawić ;)Dlatego potwierdzam to, co
mówili przedmówcy - najlepsza jest mieszanka PIWO+WÓDKA! Próbowałam już wielu
eksperymentów, ale to jest najlepsze wyjście - nie jest drogo, bardzo dobre w
smaku(nawet najbardziej lichą wódę da się dzięki temu wypić).Polecam w ilości
0,2 ognistej H2O i 2 browce wypite na raz:)efekt gwarantowany:)"

Jak widać porada ciekawa (czywiście dla skrumnych i oszczyndnych jak aniela)
bo to podwójnie oszczędne, nie dość że szybko się można zważyć to jeszcze
podłej czyli najtańszej wódy nie czuć. Cała wypowiedź tu:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=18844721&a=18989394




Temat: Robicie nalewki na zimę?
Rzeczywiście powieliłam wątek....
...ale przeczytałam ten sierpniowy i mam kilka nowych pomysłów...dzięki.
A i jeszcze jedno, nie do wszystkich nalewek używa się spirytusu np.pigwówka, a
i ten spirytus trzeba rozcieńczać bo 90% jest za mocny, "zamyka" zalewane owoce
i nie oddają one swego całkowitego aromatu. Najlepszy jest taki ok.70%.
W ramach podziękowań przepis na 2 naleweczki:

NALEWKA TOFFI
- 1 puszka mleka słodzonego zagęszczonego (ok. 500 g);
- 200 ml - lub więcej - czystej wódki (vol. 40%).
Mleko gotować na maleńkim ogniu w zamkniętej puszce ok. 2,5 - 3 godzin. W
czasie gotowania uzupełniać poziom wody tak, żeby puszka była cały czas
zanurzona (najwygodniej gotować ją położoną).
Puszkę z mlekiem pozostawić do wystudzenia, najlepiej na całą noc.

Uzyskany w ten sposób karmel wyjąć z puszki i zmiksować na bardzo wysokich
obrotach dodając stopniowo czystą wódkę. W czasie miksowania sprawdzać moc
likieru próbując. Jeśli nam smakuje nie trzeba dodawać całej wódki albo można
dodać więcej, jeśli ktoś woli mocniejsze trunki.

Uzyskany napój przelać do szczelnie zamykanej butelki lub karafki i pozostawić
w chłodnym miejscu przez kilka dni.
Podawać do słodyczy w maleńkich kieliszkach.

Zamiast czystej wódki można użyć innego alkoholu o podobnej mocy, np. rumu,
wódek aromatycznych, winiaku.

PORTERÓWKA
2 butelki piwa porter 0,33 l (piwo musi być dobrej firmy Żywiec lub Lech lub
EB) gotujesz na malym ogniu wraz z 4 opakowaniami cukru waniliowego (to ja tak
robię bo nie lubię słodkiego, trzeba wziąć na smak:) Kiedy piwo będzie chciało
zawrzeć, wyłączasz gaz i odstawiasz do wystygnięcia. Kiedy to już się stanie
wlewasz 1/2 litra spirytusu, mieszasz i przelewasz do butelki i odstawiasz
najlepiej na rok w ciemne miejsce, ale szczerze mówiąc u mnie nigdy!!! roku nie
postało bo zawsze hmmmmm.... wyparowało:)
Życzę smacznego



Temat: tiramisu z serkiem homo
pyszne

TIRAMISU

1 duże opakowanie biszkoptów SAN lub Gurgul (podłużnych)
2 serki homo waniliowe + 1 serek almette śmietankowy albo ostrowia albo
hochland śmietankowy do kanapek
kostka masła
kawa rozpuszczalna, wódka lub spirytus

Miękkie masło utrzeć na puch mikserem. Dodawać po pół serki, mieszając mikserem
na średnich obrotach (moze być malakser lub termomiks).

Zrobić kawę rozpuszczalną, bardzo mocną, taką nie do wypicia, nieco ponad
szklankę, z dodatkiem dwóch-trzech łyżek spirytusu lub wódki albo rumu. Zimną
wlać do głębokiego talerza i szybko, ale całkowicie zanurzać w niej po jednym
biszkopcie, od razu układając w formie keksówce wyłożonej folią, wzdłuż. Mają
być całkiem mokre ale jeszcze twarde w chwili kładzenia. Całą warstwę
posmarować masą, na to kolejną warstwę biszkoptów i tak dalej (mnie wychodzą
trzy warstwy). Na samej górze masa, może być cienko, na koniec posypać grubo
zwykłym kakao i utartą czekoladą (pół tabliczki). Do lodówki na pół godziny lub
dłużej.

Wyjąć z formy trzymając za folię, kroić kawałki 2-3 cm grube i podawać na
talerzykach polanych ajerkoniakiem.

Podam teraz warunki powodzenia:
1. muszą być takie biszkopty, jak podałam. Inne rozlatuja się po prostu albo
robi się z nich paćka.

2. Serki na godzinę przed robotą wyjąć z lodówki, mają być w temperaturze
pokojowej, żeby masa się nie zwarzyła. Ale raz mi się zwarzyła i w gotowym
wyrobie nie było tego widać, ba! był pyszny.

3. Można użyć samych serków homo, wtedy ciut posolić (oryginalny serek
mascarpone, używany w pierwowzorze jest słonawy). Jeśli serki są 'czyste',
dodać cukier waniliowy (jeden).




Temat: tiramisu - pomożecie?
przepis skopiowany z e-dziecko i zachwalany przez wszystkich, ja chcę go
wypróbować na święta

TIRAMISU, najlepsze, jakie
jadłam i wielokrotnie przeze mnie wypróbowany

1 duże opakowanie biszkoptów SAN lub Gurgul (podłużnych)
2 serki homo waniliowe + 1 serek almette śmietankowy albo ostrowia albo
hochland śmietankowy do kanapek
kostka masła
kawa rozpuszczalna, wódka lub spirytus

Miękkie masło utrzeć na puch mikserem. Dodawać po pół serki, mieszając mikserem
na średnich obrotach (moze być malakser lub termomiks).

Zrobić kawę rozpuszczalną, bardzo mocną, taką nie do wypicia, nieco ponad
szklankę, z dodatkiem dwóch-trzech łyżek spirytusu lub wódki albo rumu. Zimną
wlać do głębokiego talerza i szybko, ale całkowicie zanurzać w niej po jednym
biszkopcie, od razu układając w formie keksówce wyłożonej folią, wzdłuż. Mają
być całkiem mokre ale jeszcze twarde w chwili kładzenia. Całą warstwę
posmarować masą, na to kolejną warstwę biszkoptów i tak dalej (mnie wychodzą
trzy warstwy). Na samej górze masa, może być cienko, na koniec posypać grubo
zwykłym kakao i utartą czekoladą (pół tabliczki). Do lodówki na pół godziny lub
dłużej.

Wyjąć z formy trzymając za folię, kroić kawałki 2-3 cm grube i podawać na
talerzykach polanych ajerkoniakiem.

ostatnio zrobiłam jako tort w okrągłej średniej tortownicy z podwójnej porcji i
był wspaniały, oceniony przez gości ( w tym moja teściowa!!!) jako wykwintny i
wyrafinowany! A nakład pracy naprawdę mizerny. Czesto robię już gdy goscie w
drodze.

Podam teraz warunki powodzenia:
1. muszą być takie biszkopty, jak podałam. Inne rozlatuja się po prostu albo
robi się z nich paćka.

2. Serki na godzinę przed robotą wyjąć z lodówki, mają być w temperaturze
pokojowej, żeby masa się nie zwarzyła. Ale raz mi się zwarzyła i w gotowym
wyrobie nie było tego widać, ba! był pyszny.

3. Można użyć samych serków homo, wtedy ciut posolić (oryginalny serek
mascarpone, używany w pierwowzorze jest słonawy). Jeśli serki są 'czyste',
dodać cukier waniliowy (jeden).




Temat: Ludzie,pijcie wódke, bo kraj zbankrutuje!
Ludzie,pijcie wódke, bo kraj zbankrutuje!
Szefowie Polmosów nie mogą spać po nocach, bo rynek wódki coraz bardziej się
kurczy - donosi "Gazeta Wyborcza".
Sprzedaż latem wódki zawsze spada, ale w tym roku doszło do prawdziwego
załamania. Polacy wypili w lipcu mniej wódki aż o 20-25 proc. Ten jeden
feralny miesiąc przyczyni się do ok. 2-proc. spadku sprzedaży w skali roku.
Producenci szacują, że w tym roku sprzedaż wódki będzie nawet o 6-7 proc.
niższa niż rok temu.
Szefowie Polmosów za kiepską koniunkturę w branży spirytusowej nie winią
wyłącznie pogody. Wskazują, że wódka jest droższa, bo na początku 2005 r.
wzrosła o 3,4 proc. akcyza. To ma kapitalne znaczenie, bo o 30 proc. rynku w
Polsce mówi się, że jest to rynek ceny, a nie konkretnych marek. Jeśli dla
mniej zamożnych konsumentów wódka staje się droższa, to przerzucają się na
tańsze alkohole, którymi łatwo się upić, czyli np. mocne piwa i
popularne "jabole".
Kolejną plagą egipską, która dotyka producentów wódki, jest konkurencja ze
strony piwa. Ostatniej podwyżce akcyzy na wódkę nie towarzyszyła podwyżka dla
piwa. Browary mogą też reklamować piwo, co wytwarza modę wśród konsumentów.
Ale zmieniają się także ich gusta - coraz więcej preferuje napoje wyskokowe z
mniejsza zawartością alkoholu. To faworyzuje piwo i tzw. alko-popy, czyli
gotowe drinki o niewielkiej zawartości czystego spirytusu.
Jakby tego wszystkiego było jeszcze mało, Polmosy narzekają na nową falę
emigracji. Dlaczego? Od wejścia do Unii wyjechało z kraju ponad milion osób,
z czego 90 proc. poniżej 35. roku życia, czyli z bardzo ważnej grupy
docelowej Polmosów. Ratują się, starając się eksportować swoje wyroby w ślad
za emigrantami, podobnie jak to czynią browary.
(Więcej w "Gazecie Wyborczej", ale, niestety ,mimo spadku sprzedazy wódki
liczba wypadkow na drogach jest zastraszajaca. Czyżby pili GłOWNIE kierowcy?)

Z żydowskich (czy tylko?) dowcipów: - Gdzie pracujesz? -Nigdzie. - A co
robisz? - Nic. - Fajne zajęcie! - Fajne,tylko konkurencja ogromna!



Temat: Wyrok na rzeźnie i mleczarnie po Wielkanocy
> Od bimbru wolę czystą wódkę lub

Widze Snajper ze nie wiesz co dobre, ale do rzeczy; kupilem z 2 lata temu na
sylwestra, ktorego ze wzgledu na male dzicie musielismy spedzic z zona w domu
[zaprosilem oczywiscie znajomych] wodke marki Polonaise [nie pamietam pisowni]
chodzilo oczywiscie o Poloneza, kierowany oczywiscie dobra opinia jaka wyrobila
sobie ta wodka jeszcze za czasow komuny. Mozesz chyba wyobrazic sobie moje
zdziwienie kiedy po odkreceniu korka do mego zmyslu powonienia dotarl zapach
jako zywo przypominajacy denaturat. Nadmienie moze ze ten wlasnie zapach
charakterystyczny jest takze dla tanich zachodnich wodek, ktore nadaja sie
CONAJWYZEJ do drinkow. Uwierz mi, wole juz chyba najgorszy bimber na drozdzach
do ciasta pedzony niz ta berbeluche.
Nie wiem dlaczego tak sie zdarza ze wodka ze sklepu, z banderola potrafi
zajezdzac jak spirytus skazony tym bardziej ze wodki malo pije a i tak kilka
razy sie naciolem. Byc moze jest to wina wysokich akcyz ktore zachecaja
przerozne mafie do falszowania alkoholi; malo razy to w dziennikach pokazywali
takie mafijne 'wytwornie' dysponujace nie tylko butelkami, kapslami i
etykietkami ale tez banderolami i to nie tylko od wodek ale i koniakow czy
whisky ...
Bimber zas, jesli zrobisz sobie sam, co nie jest trudne tym bardziej ze rozne
hlodziarki laboratoryjne a nawet kolumny rektyfikacyjne sa dostepne i to za
przystepna cene, z zachowaniem oczywiscie pewnych standardow jest napojem
znacznie lepszym niz sredniek klasy wodka, a niekiedy nawet te z gornej polki.
Zreszta nie czarujmy sie, wodka to tez bimber tylko na przemyslowa skale.

A o wyzszosci kielbasy swojskiej nad podwawelska z supermarketu chyba wspomianc
nie musze.




Temat: Artykuły i wieści z regionu
Policjanci zlikwidowali melinę
AKTUALNOŚCI
18 stycznia 2007 - 11:19

Policjanci zlikwidowali melinę
Zatrzymany został 61-letni mężczyzna. Na razie przedstawiono mu już zarzut nielegalnej sprzedaży alkoholu.
Wiadomo jednak, że co najmniej dwie osoby, które zakupiły u niego alkohol nie żyją.

Sygnały o nielegalnej sprzedaży wyskokowych trunków przy ulicy Jana III Sobieskiego docierały do policjantów od dłuższego czasu. Ustalili, że sprzedawcą jest 61-letni mieszkaniec tej ulicy. Funkcjonariusze musieli teraz czekać na moment, w którym „magazyn” byłby po dostawie i zatrzymać meliniarza. Ich działania nabrały tempa 9 stycznia.

- Wtedy to na widok policyjnego patrolu zaczął uciekać młody mężczyzna. Udało się go zatrzymać – mówi komisarz Maciej Milewski, rzecznik opolskiej policji. – Zatrzymanym okazał się pijany 15-latek. W wydychanym powietrzu miał 2,5 promila alkoholu.

Pijany nastolatek wódkę kupił u mężczyzny, którego obserwowali policjanci. Następnego dnia przeszukali melinę. U 61-latka funkcjonariusze znaleźli 6 półlitrowych butelek z gotową do sprzedaży wódką i ponad 50 butelek litrowych z czystym jeszcze spirytusem. Mężczyzna miał również przygotowanych 156 pustych butelek do zapełnienia. Kupiony na targowisku spirytus rozcieńczał i sprzedawał jako wódkę. Półlitrowa butelka kosztowała 7 złotych.

Mężczyzna przyznał się, że nielegalną działalność prowadzi od połowy 2006 roku. Nie potrafił wskazać wszystkich, którym sprzedawał wódkę. Wiadomo już, że co najmniej dwóch ze wskazanych nabywców nie żyje.

Na razie przedstawiono mu zarzut nielegalnej sprzedaży alkoholu. Więcej wyjaśni prowadzone postępowanie.
www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070118/AKTUALNOSCI/70118010



Temat: Gorzelnia na Zabkowskiej
andrzej_b2 napisał:

> Ja w sprawie formalnej.
> Istnieje różnica między gorzelnictwem a rektyfikatorstwem. Gorzelnictwo to
> prosta produkcja surowego spirytusu i wysokoprocentowych alkoholi przez
> fermentację płodów rolnych lub odpadów przemysłowych, np. ługów posiarczanych
> (tak, warto wiedzieć, co pijemy!). W najprostszej formie znane było w Polsce od
>
> XVI w. Aż do początków XIX w. wódkę zawierającą 20-35% spirytusu produkowano
> głównie w prostych dworskich browarach. Od II ćwierćwiecza nastąpiła rozwój
> dworskiego gorzelnictwa, poprzez wprowadzanie ulepszonych urządzeń i metod
> produkcyjnych, przy ogromnym obniżeniu kosztów produkcji. Pierwszą w
> Królestwie, która wprowadziła postęp techniczny była gorzelnia w Wilanowie
> (1821). Tzw. >Szał gorzelniany< ogarnął Galicję i Królestwo trochę późn
> iej, bo
> w połowie XIX w. Tego typu produkcja dawała np. państwu austriackiemu ponad 50
> % dochodu. Ale dopiero od końca lat 70-tych nastąpił wyraźny postęp techniczny
> w gorzelnictwie. Wprowadzono wówczas na wielką skalę system rektyfikacyjny, co
> pozwoliło otrzymać prawie czysty spirytus.
> pl.wikipedia.org/wiki/Rektyfikacja
> Na przełomie XIX/XX w największe rektyfikatornie znajdowały się w Królestwie i
> Wielkopolsce. Jedną z nich była ta nasza, na Pradze.
> Pozdrawiam :-)
================================================
Z tego co wiem na Ząbkowskiej nie było rektyfikacji,można to stwierdzic gołym
okiem-nie ma i nie było kolumny rektyfikacyjnej.KONESER posiada filtrację a
rektyfikowany spirytus kupował i kupuje w kilku miejscach Koninie,Lesznie itp.
Już za kilka miesięcy miasto przejmie te budynki,KONESR jakop wytwórnia wódek
idzie do likwidacji.



Temat: nalewka i.... lubczyk:)
Nie susz na słoncu, a tam, gdzie ciepło i dostęp światła jest ograniczony
(oczywiście i w lodówce może sie zeschnąć...). Może być jakaś szafa, tzn jej
wierzch górny. Trzeba zaglądać, zwłaszcza na początku, i odwracać, starając się
rozluźnić ziółka tak, by poprawic dostęp powietrza. Piekarnik - fantastyczna
sprawa, jeśli umiesz zapewnić temperaturę nie za wysoką (myślę, że max to 50
st, ja bym była nawet o 10 st ostrozniejsza :) ). Nie wiem tylko, czy lubczyk
nie poniesie szkody, jeśli piekarnik będzie na niego świecił lampą (mój świeci
zawsze, jak jest włączony, ale wiśnie wysuszyły się znakomicie).

W sprawie nalewki nie mam doświadczeń, w tym roku robię po raz pierwszy. Moge
Cię tylko wesprzeć przepisem, którego nie sprawdzałam. Pochodzi ze strony
www.biznet1.com/cooking/silesian/:

Likier z czarnych porzeczek
Skladniki:
Czarna porzeczka bez szypulek 1kg
Cukier 1kg
Wodka czysta 1 butelka
Spirytus 100 gr
Przepis:
Czarna porzeczke po oplukaniu wsypac do szklanego sloja,zasypac cukrem i
postawic w nasloniecznonym miejscu,przykrywajac sloj gaza.Po dwoch dniach
zawartosc sloja wymieszac i pozostawic na sloncu tak dlugo,az cukier pod
wplywem wydzielajacego sie soku calkowicie rozpusci sie.Gdy to nastapi sloj
zalac wodka i spyrytusem,szczelnie zamknac i pozostawic w chlodnym ciemnym
miejscu na kilkanascie dni .Po uplywie tego czasu potrzasnac slojem tak,aby
zawartosc sloja dokladnie sie wymieszala,odstawic na kilka minut,po czym powoli
zlewac likier do czystych suchych butelek.Butelki szczelnie zakorkowac i
przechowywac w chlodnym miejscu.Pozostale owoce mozna powtornie zalac
wodka,badz zuzyc do dekoracji tortow lub deserow




Temat: Wzrosło spożycie alkoholu w Kielcach
Dowcipne,uchachrane wpisy pozwalaja ocenić poziom autorów.
Polacy z "bogatymi tradycjami" pijackimi otrzeźwieli trochę od wódopoju
sowieckiego oby nie wpadli w ochlajstwo angielskie-młodzieżowo-dziecięce.

Polską wódostatystykę wyrabia teraz
"przyszłośc narodu"- małolaty i wręcz nielaty!
Reklama dźwignią patologii!

Wóda śmieszna nie jest
-"Biała dama każdemu da radę"- mówi b.mądre pijackie przysłowie.
Wóda kładzie charakternych robotników i mądrych profesorów,piękne panie i
szarmanckich panów,najłatwiej stacza sie młodzież.

Bardzo "śmieszne" dane poniżej, skrót z artykułu z rp.pl

Alcoholocaust w Rosji
Rząd Władimira Putina, nie bacząc na głęboki kryzys gospodarczy, w którym
pogrążyła się Rosja, podarował obywatelom 10 dni wolnego na Nowy Rok i
prawosławne Boże Narodzenie.

[...]

Na alarm biją też lekarze. W styczniu z powodu tak długich świąt w Rosji
rejestruje się najwięcej przypadków śmierci, związanych ze spożyciem alkoholu. A
na 5, 6 i 7 stycznia przypada zwykle najwięcej psychoz alkoholowych.

Lekarze prognozują, że w styczniu z przyczyn związanych z nadużywaniem alkoholu
umrze 300 tys. Rosjan. "Wśród zmarłych z powodu butelki najwięcej będzie
mężczyzn w wieku od 30 do 54 lat" - ostrzegł profesor Aleksandr Niemcow z
Moskiewskiego Naukowo-Badawczego Instytutu Psychiatrii.

Lekarze podkreślają, że Rosjanie umierają nie tylko z powodu ilości wypijanego
alkoholu (18 litrów czystego spirytusu na obywatela rocznie), ale także jego
jakości. Jedynym wyjściem, ich zdaniem, jest wprowadzenie państwowego monopolu
na sprzedaż alkoholu i ograniczenie liczby producentów.

Przed Nowym Rokiem i Bożym Narodzeniem podrobiony alkohol płynie do Moskwy i
innych miast szeroką rzeką. W stolicy Rosji, w pobliżu niektórych stacji metra,
pięciolitrowy kanister "koniaku", "whisky", "tequili", "rumu", "wódki" czy
"likieru" można kupić za 700 rubli (23,3 dolara), a spirytusu - za 500 RUB (16,6
USD).

Tymczasem władze rosyjskiej stolicy ogłosiły, że z myślą o Nowym Roku w
moskiewskich składach zgromadzono 30 mln butelek szampana.



Temat: Najpiękniejsze kolędy i pastorałki
mise napisała:
>No nistety, sama nalewek nie sporządzam, jedynie czasem spożywam, a wiem że na
>wszystkie choróbska jest jedn adobra broń-zdusić je mocnym alkoholem i tyle.
>Ostatnio, gdy wydawało się, że doapdnie mnie jakas paskudna grypa, podano mi
>bimber. Jedna miarka i rzeczywiście pomogło.
>A terazm ni-z-kiem i ni-szto wypić;)
>No chyba że z Tobą, Users, ale wirtualnie to mi wcale na katar nie pomoże:(
> Źle się wyraziłam i zaraz ja będe musiała przepraszać...

Oj Mise nie dobrze, nie dobrze. Podaje i przepis na nalewke z żurawiny. Spróbuj.
Na jakim zielonym ryneczku lub w sklepie tzw. zieleniaku kupujemy 6 szklanek
żurawin, następnie je zmiksować, a otrzymaną miazgę zalać 1l czystej wódki 40%
zakryć lub zakręcić szczelnie i odstawić na dwa tygodnie. Następnie odcedzić
przez gazę (może być nieużywana pielucha tetrowa) i dokładnie wycisnąć (miazgą
dać gęsiom)Czynność odcedzenia powtórzyć 2-3 krotnie w celu uzyskania
klarowności. Otrzymany płyn połączyć z 4,5 do 5 szklanek cukru (w zależności
jak kto lubi słodycz) lekko podgrzać do całkowitego rozpuszczenia cukru (uwaga
nie podgrzewać mocno bo procenty ulecą), można dodać szczyptę cukru waniliowego
lub laskę wanilii. Następnie zmieszać otrzymany napój z 1/2l spirytusu -
odstawić na dwie trzy doby. Ale czym dłużej stoi tym lepiej - smacznego - mam
nadzieję że spróbujemy tej nalewki razem.

Popatrz na posty. Z Januszem raczyliśmy sie przednim miodem, wczoraj leczyłem
go nalewką orzechową - więc jest to chyba możliwe - jak Januszowi przeszło to i
Tobie też może....przejdzie

Przepraszać nie będziesz musiała.
W.1



Temat: Straż Miejska Wabrzeźno
A to trzeba miec 5 lat żeby siedziec w ogródku jordanowskim? Mam ochotę to idę i już. A co do mojego wieku , nie mam już 18 lat.

Porcyjka raportów :

Z notatki służbowej członka ORMO: "(...) Za odstąpienie od czynności służbowych podejrzana o nielegalny wyrób spirytusu Genowefa T. zaproponowala mi do wyboru:pelne wiadro wysoko procentowego bimbru albo stosunek z jej osoba, przy czym ja w tym dniu na stosunek z jej osoba nie maiłem większej ochoty(...)".

"Władysław B ..będąc w stanie głębokiego upojenia alkoholowego dostał ataku białej gorączki, gdyż poci się po rękach nożem rzeźnickim i wygrażał nim wszystkim domownikom. Poza tym nie był agresywny(...)".

Z notatki służbowej posterunkowego kaprala Franciszka S: "Edward J. powiedział mi, iż doszedł do wniosku, ze produkowana obecnie wódka czysta skażona jest szkodliwymi dla zdrowia trującymi środkami chemicznymi, które powodują ślepotę, dlatego z dniem dzisiejszym przrzucil się na wódę brzozowa i denaturat, jako znacznie zdrowsze".

"Remigiusz P. zapytany przeze mnie, z jakich przyczyn jechał dziś dużym fiatem torami kolejowymi zamiast droga publiczna, narażając się na ewentualne spotkanie z pociągiem towarowym-odpowiedzial mi, ze żaden pociąg mu nie straszny, a ponadto do miejscowości, gdzie zdążał wraz z pewna panią, nie ma dobrej drogi, tylko same wertepy, dlatego wybrał jazdę torami kolejowymi(...)".

"Około dwóch tygodni temu denat Dariusz J. pobił się w restauracji Wierchy kategorii III z Zenonem G., po czym zbiegł. Przez następne kilka dni denat był widziany na melinie u Antoniny F., gdzie wyczyniał rożne figle, aż w dniu wczorajszym denat zmarł, gdyż zatruł się śmiertelnie denaturatem(...)".

"(...)Do Pawła G. przyszedł w nocy jego kolega z pracy i przewrócił telewizor kolorowy, który był spity jak świnia(...)".



Temat: Czeszki jako takie...
Věrčo, bez przesady i bez zbytniej generalizacji. Moje doswiadczenia mowia, ze nie ma roznicy miedzy czeskim i polskim gospodarstwem domowym, jezeli mowimy o sprzataniu i porzadku. Roznica jest w porzadku/balaganie na ulicach i w lasach (w Polsce jest sporo smieci w rowach przydroznych, w lasach itp., poniewaz samorzady prowadza zla polityke odpadowa, wiec dla mieszkancow jest bardziej "oplacalne" smieci wywozic w las, a nie na smietnik). Ale czy to akurat kwestia Polek/Czeszek? W sprawie ubrania mi sie wydaje, ze mlode Polki staraja sie ubierac starannie-elegancko, natomiast ich czeskie rowiesniczki sa bardziej wyluzowane. Grupki mlodych ludzie za granica sa (prawie) zawsze glosne - czy to Niemcy, Polacy, Anglicy, Szkoci, Wlosi, ale rowniez Czesi. Turysci indywidualni raczej nie halasuja. Zreszta - ile spotkajesz Polakow na czeskich ulicach, ktorzy nie sa glosni? Tego nikt nie wie, nawet Ty, poniewaz nie mozesz w zaden sposob poznac, ze sa Polakami - bo jak, skoro nie slyszysz, jak ze soba rozmawiaja (nie sa glosni)? Ten czlowiek, ktorego wlasnie mijalas na ulicy, czy on naprawde byl Czechem? Polakiem? Niemcem? Wlochem? Nie wiesz. A ten przypadkowy gosc, ktory siedzial przed Toba w tramwaju? Co picia dotyczy, Polska juz nalezy do innej strefy napojowej - danej klimatem i historia. Strefa poludniowa (Francja, Wlochy, Grecja) to strefa winna. Bardziej na polnoc juz jest problem z winnoroslami, natomiast dobre warunki do upraw jeczmiennia i chmielu, wiec jest strefa piwna (Anglia, Belgia, Niemcy, Czechy). Bardziej na polnoc juz mozna uprawiac w duzym tylko zboze i ziemniaki i robic z nich napoje destylowane - wodke (Skandynawia, Rosja, Polska). Slask (caly - Dolny i Gorny) powinien byc w strefie piwnej, lecz po wojnie pierwotni mieszkancy (Niemcy) zostali wypedzeni, a na ich miejsce przeprowadzili sie Polacy wypedzenie z terenow, ktore sobie wzial Zwiazek Radziecki (np. z okolic Wilna, zachodnie Ukrainy i Bialorusi), gdzie nie byla tradycja picia piwa, poniewaz tam nie byly odpowiednie warunki klimatyczne. Z tego wynika roznica picia alkoholu Czesi/Polacy. Skadinad w przeliczeniu wiecej czystego spirytusu wypija w ciagu jednego roku Czesi, natomiast Polacy mniej. Ale to moze jest znowu problem kultury zycia codziennego - Czesi chodza do knajp, bo knajpy sa cos jak klub, miejsce spotkan towarzyskich, w Polsce nie ma takiej tradycji odwiedzania knajp (szczegolnie na wschodzie Polski jest problem znalezc w wioskach nie tylko przyzowita knajpe, ale znalezc knajpe w ogole).



Temat: <> NOLYWECI <>
Krupnik wyborowy
Zestaw na 1 litr wodki o mocy 45ż.
500 g miodu pszczelego,
500 ml spirytusu o mocy 95ż,
5-10 ml zaprawy korzennej,
1 lyzeczka soku z cytryny,
200 ml wody.
Zaprawa korzenna:
3 g cynamonu,
1 g gozdzikow,
3 g imbiru,
2 g galki muszkatolowej,
1 laska wanilii (4 g),
150 ml spirytusu o mocy 60ż.

1. 95 ml spirytusu o mocy 95ż rozcienczyc 60 ml wody, dzieki czemu otrzyma sie
150 ml spirytusu o mocy 60ż.
2. Przygotowanie zaprawy: rozdrobnic surowiec przeznaczony na zaprawe, wlozyc
do sloja, wlac spirytus, macerowac 14 dni, mieszajac co drugi dzien, po czym
zlac do sloika.
3. Do emaliowanego garnka wlac wode, zagrzac na malym ogniu i do goracej wody
dodac miod. Miod i woda nie powinny siegac powyzej polowy garnka, w przeciwnym
razie moga wykipiec.
4. Doprowadzic miod i wode do wrzenia, gotowac kilkanascie minut, az do
calkowitego zszumowania piany, po czym garnek zdjac z ognia.
5. Po czesciowym ostygnieciu miodu wlac sok z cytryny i zaprawe korzenna,
nastepnie dodac spirytus, bardzo powoli i stale mieszajac.
6. Wodke przelac do gasiorka i odstawic na 3-6 miesiecy do dojrzewania, po czym
zlac czesc wyklarowana, reszte zas przefiltrowac, polaczyc z czescia
wyklarowana i rozlac do butelek.

============================================================================

Kruszon z miętą
kilka liści mięty pieprzowej,
4 kieliszki wódki,
6 dag cukru,
2 szklanki wina białego,
2 szklanki wody sodowej,
sok z cytryny

Umyte liście mięty posiekać, zalać wódka i pozostawić na 1 godz. w naczyniu pod
przykryciem.
Następnie przecedzić, połączyć z winem.
Cukier rozpuścić w małej ilości przegotowanej ciepłej wody, oziębić.
Dodać do napoju, doprawić całość sokiem z cytryny.
Przed podaniem zmieszać z wodą sodową.

=========================================================================

Likier jarzębinowy
Dojrzałe jagody jarzębiny (wykluczone owoce z drzew rosnących w miastach i przy
szosach) sparzyć gorącą wodą, a gdy podeschną, napełnić nimi do połowy 5-
litrową butlę lub niewielki gąsior i zalać spirytusem tak, aby je przykrył.
Dodać 3 dag cynamonu, gąsior zakorkować i postawić na kilka tygodni na słońcu
lub w ciepłym miejscu.
Po tym okresie zrobić syrop z 350 dag cukru i 4 l wody, spirytus znad owoców
przecedzić, zmieszać z ostudzonym syropem, przelać do czystego gąsiora, zatkać
korkiem i odstawić na miesiąc.
Po miesiącu likier przefiltrować, przelać do butelek, zakorkować i zalakować.
Jeżeli po jednorazowym filtrowaniu trunek nie będzie jeszcze zupełnie klarowny,
czynność tę należy powtórzyć.




Temat: Nalewka z lubaszek?
No proszę - a ja od kilku dni zostawiam sobie ten wątek "na deser" :)) Niestety
wiele nie zdążę już wpisać, bo wyjeżdżam, ale zaraz jak wrócę, chętnie podbiję
wątek do góry. Na razie tylko dopiszę, co znalazłam na temat mirabelek (u nas
jeszcze nie dojrzały - w mądrych książkach, ja nie robiłam nigdy takiej nalewki
ani wódki.Jest to przepis z Cieślaka, który musi być niezwykłym pasjonatem, bo
jego przepisy są strasznie skomplikowane, ale parę stosuję i rzeczywiście warto
się pomęczyć, bo nalewki wg. jego receptur zrobione, są złożone, wielowarstwowe
w smaku - ciągle coś nowego w nich się wyczuwa - jak w dobrych perfumach - choć
nie wiem, czy to dobre porównanie.

Nalewka śliwkowa słodka

do 2,5l gąsiorka wlać 1,1 nalewu śliwkowego, zaprawę waniliowo-migdałową
(40ml), zaprawę z suszonych owoców (200ml), syrop cukrowy z 500g cukru (500ml),
karmel (12ml), 5ml 10% roztworu kwasu cytrynowego oraz 100ml 95% spirytusu,
wymieszać i spróbować - zależnie od wyniku dopełnić resztą nalewu śliwkowego
lub spirytusem (zależy jak mocną chce się wódkę uzyskać), można też podbarwić
wódkę sokiem z jagód. Odstawić całość na 6-8 tygodni, po tym czasie
przefiltrować i rozlać do butelek.

Zaprawa waniliowo - migdałowa (skł.na 5l wódki)

do 100ml spirytusu 95% wlać 2-4 kropli olejku migdałowego, wrzucić laskę
wanilii i szczelnie zakręcić. często mieszać, macerować 2 tygodnie po czym zlać
nalew do czystej butelki jako gotową zaprawę do wódek.

Zaprawa na owocach suszonych

Śliwki suszone (absolutnie nie wędzone) 10 dkg, bez pestek oraz rodzynki 10dkg
rozdrobnić, tarninę suszoną 5dkg i głóg suszony 5 dkg zalać spirytusem 60%
(900ml), szczelnie zakręcić. macerować mieszając od czasu do czasu przez 4-5
tygodni. nalew zlać do czystej butelki jako gotową zaprawę na 5 l wódki.

Nalew śliwkowy

1kg śliwek różnego rodzaju (- mirabelki, renklody, węgierki) bardzo dojrzałych
wypestkować - co dziesiątą pestkę zostawić, śliwki drobno pokroić i wrzucić
wraz z pozostawionymi pestkami do 3l słoja, zalać 1,25l spirytusu 70%.
macerować często mieszając 3-4 tygodnie, po czym zlać nalew znad owoców do
gąsiorka - otrzyma się ok. 1,25l klarownego nalewu.

No! - dla chcącego nic trudnego. Pozdrawiam - do "usłyszenia" za tydzień :)




Temat: Nalewki, jak robicie???
Niestety nalewki to zabawa dla wytrwałych. Teraz juz troche za późno bo sezon
sie kończy, ale ciekawą nalewka jest "Dzbanuszek"
Zaczyna się go robić w czerwcu jak pojawią sie truskawki. Do trzylitrowego
słoja wrzucamy 10dkg truskawek i zasypujemy je 7 łyżeczkami cukru. Po dniu, jak
puszczą sok zalewamy to 0,5 l rumu albo wódki. Potem w zależności od fantazji i
obecnych na targu owocow dosypujemy 10dkg np. malin i zasypujemy je 7
łyżeczkami cukru. Zasada jest taka, aby dodawać jednorazowo nie więcej niż 10
dkg owoców z cukrem i nie częściej niż raz na dwa dni. Dodawać można jagody,
porzeczki, wiśnie, śliwki, agrest, pokrojone gruszki itp.
Jak się słój zapełni zostawić do grudnia, a w grudniu wymieszać i poczekać
jeszcze miesiąc. W styczniu zlać sok i doprawić do "mocności" spirytusem (ale
bez przesady). Kiedy będziesz wstawiać kolejny "dzbanuszek" ten z poprzedniego
roku bedzie juz znakomity.

Ponieważ jest własnie czas miodobrania przypomnę juz napisany na tym forum
przepis na Krupnik.

Najpierw trzeba zrobić zaprawę korzenną:
trzy szczypty cynamonu, 5 szt. goździków, trzy szczypty imbiru, 1/4 szt startej
gałki muszkatołowej, laskę wanilii - zalać to w słoiczku 150 g spirytusu ,
szczelnie zakręcić i postawić w cieple np. na parapecie w kuchni. Codziennie
przez dwa tygodnie trzeba słoiczek potrząsać, aby zmieszać w nim ciecz. Po tych
dwóch tygodniach poczekać już bez mieszania dwa dni i ściągnąć zaprawę znad
osadu do czystego słoiczka lub buteleczki.

Kiedy zaprawa korzenna jest już gotowa można przystąpić do robienia krupniku.
Do dużego (min. 4 l) emaliowanego garnka wlać 250ml wody. Do gorącej wody dodać
1 litr miodu (1 l = 1,4 kg) i gotować na średnim ogniu przez ok. 15 min. do
całkowitego zszumowania zdejmując łyżką pianę. Zdjąć z ognia i kiedy miód jest
jeszcze mocno ciepły dodać odrobinę kwasku cytrynowego i 15 ml zaprawy
korzennej. Następnie wlać powoli ciągle mieszając 1 litr spirytusu.
Całość przelać do słoja, mocno zakręcić, oziębić pod wodą i odstawić w ciemne
miejsce na 6 miesięcy.
Po tych sześciu miesiącach zlać część klarowną do przezroczystych butelek i
stosować do podawania na zimno, a część mętną (jeżeli taka jest) wlać do
glinianego gąsiora lub nieprzezroczystej manierki i w stanie zimnym podawać
bezpośrednio po staropolsku z gąsiora lub manierki, lub w czarkach na gorąco z
kawałkiem czekolady.
Do robienia krupniku powinno się używać miodu płynnego, jest wtedy bardziej
klarowny.

Pozdrawiam i życzę smacznego
Algirdas




Temat: DO KROPKI
kropka napisała:

> w jakim garnku??? Jezu, Krystian, Ty pojęcia nie masz o produkcji!!!
> O.k. Od początku:
> 1. kupujesz mały gąsiorek z korkiem (to taki balon ze zwężoną szyjką. Powiedz w
>
> sklepie że na wino potrzebujesz. Jak Ci będa tłumaczyć, że do wina bez korka,
> to nie słuchaj. Korek musi być)
> 2. kupujesz dojrzałe sliwki. Musza być miękkie i soczyste (powiedz, że na
> powidła potrzebujesz), sprawdź ze dwie, czy nie są robaczywe (jak mają takie
> brązowe próchno w środku, to nie bierz)
> 3. z połowy sliwek wyjmij pestki. Umyj wszystkie, te nie przekrojone możesz
> ponakłuwać, żeby sok szybciej wyciekł
> 4. Śliwki wrzucasz do gąsiorka, zasypujesz cukrem i zalewasz spirytusem.
> Spirytus powinien przykryć śliwki. Jesli będzie go za mało, dodaj zwykłą czystą
>
> wódkę, bo wyjdzie straszny zajzajer.
> 5. Gąsiorek zakorkuj, potrząśnij troszkę, żeby cukier zamieszać. I tak
> potrząsaj tym gąsiorkiem co dwa, trzy dni.
> 6. Płynu będzie coraz więcej, bo śliwki puszczą sok. I tak ma być.
> 7. Po 2 tygodniach (najmniej) otwórz gąsiorek i nalej sobie lufkę. Nie za dużą,
>
> bo może być mocne jak cholera i się upijesz.
> 8. JEDNĄ!!! napisałam!
> 9. Napisz jak Ci smakuje, czego brakuje albo czego za dużo. Zobaczymy co dalej.
> Rany Julek! Żeby baba chłopa uczyła, jak się wódkę pędzi! Do czego ta
> demokracja ludzi doprowadziła!!!

no ladnie tak kropa,od razu widac,zes z chemii kiepska. po pierwsze gasiorek
masz racje,ale nie zakorkowany,nigdy. przeciez proces fermentacji wydziela gazy
a te sa wybuchowe. do gasiorka wklada sie odpowiednia rureczke,przez ktora
ladnie widac jak gazy sobie pykaja. co z was za nieuki. za moich czasow kazdy
wiedzial co robic z owocami zasypanymi cukrem,albo w gasiorku z rureczka,albo w
sloiku z gaza zawsze towarzystwo stalo,nigdy nie w zamknietym korkiem sloju:)))




Temat: Ajerkoniak
Witaj Abija, byłam chora i nie zaglądałam przez kilka dni do kompa, więc
odpowiadam dopiero dziś.
Zwykle likier kawowy robię z mlekiem niesłodzonym i naparem z kawy [jw.] i jest
on dużo rzadszy niż ajerkoniak, bo nie dodaje się do niego kremu z żółtek, a
wyłącznie spirytus i napar z kawy. Tak więc jestem trochę zdziwiona, że likier
wyszedł Ci taki gęsty. Bo nawet jeśli użyłaś mleka słodzonego, to jednak napar
kawowy i spirytus powinien je rozcieńczyć.

Poza tym każdy z tych likierów jest gęsty bezpośrednio po wyjęciu z lodówki i
trzeba go wyjąć trochę wcześniej. Można też potrząsać butelką, żeby się jego
konsystencja trochę rozluźniła.

A jeśli mimo to będzie dalej gęsty, można go rozrzedzić. Wg mnie, najlepiej
niskoprocentową „czystąwódką – są takie o zawartości alkoholu poniżej 40%.
Zwykłe mleko też może być, ale koniecznie przegotowane, ostudzone i przecedzone
przez sitko, żeby się przypadkiem nie dostały do likieru farfocle powstające
przy gotowaniu mleka.
I przy mieszaniu - koniecznie - trzeba pamiętać o jednakowej temperaturze
składników, żeby likier się nie zwarzył.

A teraz do Bryni!
Zapomniałam tym razem dodać [kiedyś podawałam na forum przepis bardziej
szczegółowy], że ajerkoniak z wódką bezpośrednio po przyrządzeniu jest b.rzadki
i niezbyt smaczny, bo smaki połączą się i zharmonizują dopiero po kilku dniach.
Gęstnieje też dopiero po kilku dniach przetrzymywania w lodówce.

A jeśli chodzi o nazwę ajerkoniaku, nad którą zastanawia się Ampolion – to
myślę, że pochodzi ona od tego, że zwykle w celu uszlachetnienia smaku likieru
jajecznego [taka nazwa też jest b. popularna] dodaje się trochę koniaku.




Temat: TO WIELKIE SZCZESCIE, ZE WCHODZIMY DO UE
przejdziem HIVA przejdziem SARSA,bedziem Polakami.
Gość portalu: gloubiboulga napisał(a):
Dzien dobry! Jak zdrowie? Robil pan badania krwi?

Aaaaa,bon jour!Sava?No wiec powodowany ciekawoscia udalem sie w koncu na to
badanie krwi.Na drugi dzien zadzwonil telefon i nieco podekscytowany kobiecy
glos w sluchawce poprosil mnie o osobiste przbycie do laboratorium.Nieco-
przyznam -zaniepokojony udalem sie tam niezwlocznie ,gdzie przywital mnie
wyrazajacy zdumienie i chyba lekki podziw wzrok zatrudnionych tam ludzi w
bialych kitlach.Pochylona nad mikroskopem starsza laborantka przywolala mnie
ruchem reki i glowa skinela w kierunku mikroskopu.Nachylilem sie nad okularem i
zobaczylem w nim nieduze pomieszczenie wypelnione lezacymi pokotem pod
scianami malymi ludzikami.Nikt sie nie ruszal.Pytajaco spojrzalem na
laborantke,a ta wyjasnila mi,ze wlasnie zagladnalem do komorki wlasnej krwi."A
kto tam lezy?"-pytalem dalej."To sa prosze pana bakcyle
HIVA,SARSA,Eboli,AMTRAXA i ptasiej grypy"-odpowiedziala powaznie."Wszystkie
martwe"-dodala szybko."Jak to,a co je zabilo?"-wyksztusilem zaszokowany."Prosze
pana"- zaczela z lekkim wahaniem w glosie,"zadne zywe stworzenie na Ziemi nie
jest w stanie przezyc 8,5 promili alkoholu we krwi,bo tyle u pana
stwierdzilismy"!W tym momencie przypomnialem sobie,ze na badanie udalem sie w
poniedzialek,zaraz po weekendowych imprezach.Zaczalem cos bakac
przepraszajaco,ale przerwano mi bezceremonialnym pytaniem ,co ja wlasciwie
pijam.
Wyjasnilem skwapliwie,ze napoje dziela sie u mnie na: orzezwiajace i
wyskokowe.Do orzezwiajacych zaliczam piwo i wodke...."A co u pana jest napojem
wyskokowym?"-zapytala zimno laborantka."Eeee,spiryt 98Volt,czysty ratyfikowany
przez wszystkie miedzynarodowe konwencje" -odpowiedzialem bez zajakniecia.W
laboratorium zapadla martwa cisza,"chyba spirytus rektyfikowany"-ktos
szepnal,ale nie moglem juz na to odpowiedziec ,bo laborantka biorac mnie lekko
pod lokiec prowadzila mnie w kierunku drzwi wyjsciowych.To tyle o badaniu.
Dziekujac za zyczliwa uwage pozdrawiam madame/monsieura z krainy Diderota i
oczywiscie...szampana ,ktorego to nie wiem do jakiej kategorii napojow
zakwalifikowac.Adieu.




Temat: Watek nalewkowy
To w takim razie do nastepnego razu. Nie mam zadnego przepisu na polaczenie
jagod z malinami. podam ci przepis na

jagodzianka wiejska
1l czarnych jagod przebrac, oczyscic z szypulek i ogonkow. Szybko przeplukac na
sicie. Wsypac do gasiorka. nasypac 1kg cukru. Energicznie wstrzasnac. Wlac
spirytus tak, aby wszystkie owoce zostaly zakryte. Gasiorek postawic w
slonecznym miejscu na miesiac. Po tym czasie nalewke zlac i przefiltrowac przez
bibule filtracyjna lub wate. Rozlac do butelek. Dobrze zakorkowac. Odstawic na
miesiac.
czas przygotowania: 2 miesiace.
Jest jeszcze jedna jagodowa, ale z dodatkiem tataraku. Nie mysle, ze sklonna
bylabys w szuwarach sie czolgac, wiec nie podaje.

Malinowa lesniczyny

Zebrac 1 kg malin. Przebrac i wlozyc do gasiorka. Wlac 45% wodke, tak, aby
przykryla owoce. Dobrze zmknac. Postawic w naslonecznionym oknie na tydzien, ale
nie dluzej, abykolor zbyt nie wyplowial. Po tym czasie zlac nalewke i wlac do
butelki. Dobrze zakorkowac. postawic w ciemnym miejscu. Maliny obsypac cukrem,
biorac nie wiecej niz 1/2kg. Gasiorek zamknac kilkakrotnie zlozona gaza. Kiedy
cukier sie rozpusci, zlac syrop. Owoce dobrze wycisnac. Wymieszac z nalewka,
uprzednio dobrze wyciskajac owoce. Gdyby plyn okazal sie zmetnialy,
przefiltrowac przez bibule filtracyjna.
czas przygotowania: okolo 3 tygodnie.

malinowa ratafia gdanska

do gasiorka wlozyc 2l przebranych i oczyszconych malin. Wsypac 1 kg cukru.
Gasiorek zamknac kilkakrotnie zlozna gaza. W drugi gasiorek wlozyc 2 kg innych
owocow: czerwonych porzeczek, czarnych porzeczek, jezyn lub mieszaniny tych
owocow. Wsypac 1 kg cukru. Gasiorek zamknac kilkakrotnie zlozna gaza. Postawic w
slonecznym miejscu, az owoce puszcza duzo soku. Sok z pierwszego i drugiego
gasiorka zlac do czystego gasiorka. Wlac do niego 1l spiryusu. Dodac 4 gozdziki
sklepowe, okolo 2cm cynamonu, 2 obrane migdaly. Dobrze zamknac. Postawic w
ciemnym miejscu na 3 tygodnie. Po tym czasie rozlac do butelek, filtrujac przez
bibule filtracyjna. Dobrze zakorkowac. Odstawic na 3 tygodnie.
czas przygotowania: 6 tygodni od chwili zlania soku.
Chyba Thorgalli podawalam przepis na inna nalewke malinowa. Sprawdz w tamtym
poscie. W tej ratafii gdanskiej mozesz sprobowac zastapic te inne owoce jagodani.
Zobacz tez przepis TUTTI FRUTTI.Tam sa jagody i maliny. Mozesz sprobowac uzyc
tylko tych owocow.pozdr.




Temat: pomysł na rozrobienie spirytusu potrzebny???
herbatówka
25 g herbaty czarnej ,
0.35 l wrzącej wody,
1 łyżka cynamonu,
0.7 l spirytusu 96°,
0.7 l wina białego,
wytrawnego 12°,
100 ml śliwowicy 45°,
skórka z 1 cytryny (cienko skrojona),
0.2 kg cukru,
0.35 l wody
Herbatę i cynamon zaparzyć wrzątkiem w dużym wygrzanym imbryczku, gdy
napar ostygnie wlać do naczynia z uprzednio wlanym spirytusem, winem i śliwowicą
oraz rozdrobnioną skórką cytrynową. Zamknąć szczelnie naczynie i odstawić. Po
tygodniu przecedzić nalew, rozpuścić w nim cukier i przesączyć przez bibułę
filtracyjną lub gęste płótno. Pić po miesiącu. Wódka ma barwę brunatnoczerwoną,
aromat i smak swoisty, herbaciany z lekkim akcentem korzennym. Zawartość cukru
ok. 10%. Pije się ją o temp. 8 - 10°C.

imbirówka
500 ml spirytusu,
500 ml wody,
10 dkg cukru,
0.5 dkg imbiru,
szafran.
Wodę zagotować z cukrem, dodać zmielony imbir, pozostawić na 24 godziny.
Następnie przelać przez lejek z watą, połączyć ze spirytusem i barwnikiem,
przelać do butelki, zakorkować i pozostawić na 3-4 dni.

imbirówka2
10 dkg korzenia imbiru,
2 cytryny (20 dkg),
10 dkg cukru,
3 łyżki miodu,
0.75 l czystej wódki.
Imbir umyć i pokroić w plasterki. Cytryny umyć i pokroić na ósemki.
Zalać wódką, dodać cukier oraz miód i odstawić na 2 miesiące. Nalewkę przecedzić
i rozlać do butelek. Przechowywać w chłodnym miejscu.

jałowcówka
35 suszonych lub 70 świeżych owoców jałowca,
2 łyżeczki cukru,
1 l czystej wódki
Owoce opłukać, osączyć, włożyć do butli, dodać cukier i zalać wódką. Butlę
zatkać i odstawić w chłodne miejsce na 6 tygodni (co 2 - 3 dni wstrząsać butlę).
Następnie zlać płyn znad owoców do czystej butelki odstawić do sklarowania. Po 2
tygodniach nalewkę delikatnie zlać znad osadu gumową rurką. Osad przesączyć
przez lejek z watą i połączyć z nalewką. Jałowcówkę można pić od razu, ale
lepsza jest po 3 miesiącach

jarzębiak
Zestaw na 1 litr wódki.
100 ml zaprawy jarzębinowej,
850 ml wódki czystej o mocy 40%,
50 ml koniaku,
20 g cukru.
Zaprawa jarzębinowa (ilość na 5 l jarzębiaku):
75 g jarzębiny suszonej,
20 g śliwek suszonych bez pestek,
25 g rodzynków,
10 g suszonego głogu lub tarniny,
1 figa,
1 daktyl,
500 ml wódki ze spirytusu o mocy 50%.
1. Sporządzić zaprawę: 265 ml spirytusu o mocy 95%, rozcieńczyć w 250 ml
wody, dzięki czemu uzyska się 500 ml spirytusu o mocy 50%. Wszystkie surowce
kilkakrotnie sparzyć na sicie, potem rozdrobnić i włożyć do słoja, następnie
wlać rozcieńczony spirytus. Macerować 4 tygodnie, mieszając co drugi dzień.
Po upływie tego czasu zlać ciecz znad owoców, po czym przefiltrować
przez bibułę i wlać do butelek. Pozostałe w słoju owoce zalać niewielką ilością
wody, dobrze wymieszać, pozostawić na 24 godz., następnie wódkę zlać i dodać do
zaprawy.
2. 100 ml zaprawy zmieszać z wódka i koniakiem, dodać rozpuszczony w
łyżce wody cukier i odstawić do dojrzewania na 3-6 miesiecy. Pozostałą zaprawę
zachować do późniejszego wykorzystania.
Do przyrzadzenia jarzębiaku należy stosować szlachetne odmiany
jarzębiny, zerwane dopiero po pierwszych przymrozkach. Dodanie do zaprawy głogu,
tarniny, figi i daktyla nie jest konieczne, ale pożądane, gdyż wzbogacają one
wlaściwości zapachowo-smakowe wódki. Z tego samego powodu może być zwiększona
ilość dodawanego koniaku




Temat: <> NOLYWECI <>
Jarzebiak wyborowy
Zestaw na 1 litr wodki.
100 ml zaprawy jarzebinowej,
850 ml wodki czystej o mocy 40ż,
50 ml koniaku,
20 g cukru.
Zaprawa jarzebinowa (ilosc na 5 l jarzebiaku):
75 g jarzebiny suszonej,
20 g sliwek suszonych bez pestek,
25 g rodzynkow,
10 g suszonego glogu lub tarniny,
1 figa,
1 daktyl,
500 ml wodki ze spirytusu o mocy 50ż

1. Sporzadzic zaprawe: 265 ml spirytusu o mocy 95ż rozcienczyc 250 ml wody,
dzieki czemu uzyska sie 500 ml spirytusu o mocy 50ż. Wszystkie surowce
kilkakrotnie sparzyc na sicie, potem rozdrobnic i wlozyc do sloja, nastepnie
wlac rozcienczony spirytus. Macerowac 4 tygodnie, mieszajec co drugi dzien.
Po uplywie tego czasu zlac ciecz znad owocow, po czym przefiltrowac przez
bibule i wlac do butelek. Pozostale w sloju owoce zalac niewielka iloscia
wody, dobrze wymieszac, pozostawic na 24 godz, nastepnie wodke zlac i dodac
do zaprawy.
2. 100 ml zaprawy zmieszac z wodka i koniakiem, dodac rozpuszczony w lyzce wody
cukier i odstawic do dojrzewania na 3-6 miesiecy. Pozostala zaprawe zachowac
do pozniejszego wykorzystania.
- Do przyrzadzenia jarzebiaku nalezy stosowac szlachetne odmiany jarzebiny,
zerwane dopiero po pierwszych przymrozkach. Dodanie do zaprawy glogu, tarniny,
figi i daktyla nie jest konieczne, ale pozadane, gdyz wzbogacaja one
wlasciwosci zapachowo-smakowe wodki. Z tego samego powodu moze byc zwiekszona
ilosc dodanego koniaku.

================================================================================

Karmelówka ("Przepalanka) - wódka "na szybko"
1/2 l spirytusu (95%),
1/2 l wody,
2 lyz. cukru,
1 lyzeczka cukru waniliowego

Cukier bardzo silnie zrumienic na karmel.
Wode zagotowac, rozpuscic w niej karmel i cukier waniliowy, dodac szczypte
soli, ostudzic, zmieszac ze spirytusem.
Pozostawic conajmniej na 3 dni do przetrawienia skladnikow i uzuskania
wlasciwego smaku.

==============================================================================

Kminkowka
Zestaw na 1 litr wodki o mocy 45ż.
500 ml spirytusu o mocy 95ż,
1 lyzka cukru,
550 ml wody,
3 lyzki suszonego kminku.

1. Nasiona kminku oplukac, osaczyc na sicie i wsypac do sloja. Zagotowac wode.
2. Rozpuscic cukier w cieplej wodzie i po schlodzeniu wymieszac go ze
spirytusem, nastepnie wlac do sloja z kminkiem.
3. Przykryc sloj i odstawic na 5-6 dni.
4. Po zakonczeniu maceracji przefiltrowac wodke przez wate i rozlac do butelek.
5. Kminkowke mozna sporzadzic takze na olejku kminkowym. W tym celu nalezy
zrobic najpierw zaprawe: 1 ml olejku kminkowego,miesza sie ze 100 ml spirytusu
o mocy 95ż i otrzymuje sie 1-o procentowy roztwor olejku. Nastepnie 5 ml tej
zaprawy dodaje sie do 100 g rozpuszczonego w wodzie cukru i 1 l wodki czystej o
mocy 45ż, po czym miesza sie zawartosc i wlewa do butelek. Wodka nadaje sie do
spozycia po lezakowaniu.
- Kminkowke, podobnie jak inne nalewki ziolowe, mozna podawac z lodem w
szklance jako aperitif przed posilkiem.

==============================================================================

Kminkówka - wódka "na szybko"
1/2 l spirytusu (95%),
1/4 l wody,
1/4 kg cukru,
1 kopiasta lyzka swiezego zielonego kminku

Niezupelnie dojrzale nasienie kminku oplukac i osaczyc na sicie.
Wode zagotowac z cukrem, schlodzic wymieszac ze spirytusem i wlac do sloja i
dosypac kminek.
Słój zawiazac i pozostawic na 5-6 dni.
Po tym okresie zlac wodke do butelek prez lejek z wata.
Wodka powinna miec ladny zielonkawy kolor.
Kminkowke mozna przyzadzac z olejku kminkowego, a mianowicie :
zagotowac cukier z woda, schlodzic, zmieszac ze spirytusem i olejkim.
Na koniec przefiltrowac do butelek.




Temat: KULTURA (R)
w zależności od rodzaju, smaku, mocy, zalet, wad..
w zależności od rodzaju, smaku, mocy, zalet, wad, składników, sposobu
przyrządzania itd.
bimber (mocna wódka pędzona nielegalnie, p. też poniżej)
śmietanka od wściekłej krowy: "- No i co pan będzie produkował? - Śmietankie od
wściekłej krowy. - Wódkę? - Rzecz jasna, teraz podobnież bimber się to
nazywa"(xxvi)
samogon, ściemniacz, księżycówka (samogon pędzony przy świetle księżyca na
leśnej melinie)3; KPN (Koniak Pędzony Nocą)8; Łza sołtysa12; brymucha
(kresowe), krzakówa (pędzona w krzakach)16 (bimber)
rękopisy (j.w., p. też książka)73
kartofle: "- Kielich nie zaszkodzi. [...] A co masz? - Czystą. Kartoflaną. Z
importowanych kartofli."(ii); "Kojran ujmuje drugą setkę, patrzy pod światło na
tę dawkę przezroczystego narkotyku z łagodnych, mazowieckich kartofli"(xi)
woda ognista: "Więc oboje trzymaliśmy to szkło wypełnione syberyjską wodą
ognistą."(ii), "[...] podam receptę na typową wodę ognistą [...]: 10 funtów
najostrzejszego pieprzu, puszka Cayenne, 3-4 galony spirytusu drzewnego, miarka
krwi wołowej, tyleż wody oraz każde inne świństwo, które mogło spotęgować
oszołomienie."(iii)
konik (Krakus), czarny konik, wybo (Wyborowa)
alasz: "Raz ją poznał pewien malarz, / Który często pijał alasz"(vi)
tarniówka: "Proszę bardzo - tarniówka, eksportowa, gin?"(xx)
Bałtycka - śmierć marynarza2
Vistula - zboże wymłóci, chłopa przewróci2
walentynka (Ballantines)3
Jaś Wędrowniczek (Johnny Walker)3
Śmierć chirurga (niezbyt wysokiej jakości brandy, dawana kilka lat temu
lekarzom w ramach "wywdzięki" za leczenie)12
45 oktan (wódka o mocy 45%)12
"Strażacka"(a)
białe wino i owoce (czysta z ogórem)35
żubr (Żubrówka), pingwin (Lodowa)40
łyskacz (whisky)40
siekiera (czysta wódka)40
lorneta z meduzą: "Gospodarz wpływa do pokoju jak mątwa. [...] Potem stawia
przed nami po dwie sety w wysokich szklaneczkach i po talerzyku galaretki z
nóżek. To jest właśnie lorneta z meduzą"(xi) 43
frytka (Wódka Luksusowa: wytwarzana z ziemniaków i rozlewana do
charakterystycznych kwadratowych butelek)56
kawa (whisky):
- Poproszę wódkę. - Mamy tylko kawę... - W takim razie kawę. - Szkocką,
irlandzką, czy z mieszanego zacieru?(xiii)
przepalanka: "ja ze słowem ,,przepalanka'' kojarzę tylko gatunek wódki"(xix)
(wódka zaprawiona karmelem)69
wódka dalekobieżna: "wypili parę wódek dalekobieżnych"(xv) (wódka pita w
restauracji dworcowej)69
Pola-Monola: "Pola-Monola plus Coca-Cola"(xvi) (polska wódka, "monola" pochodzi
od Polskego Monopolu Spirytusowego)69
czysta ojczysta (krajowa wódka, zwykle nienajlepszego gatunku)69
potrójny aksel (trzy "setki" jedna po drugiej bez przepoi)73
śniadanie hydraulika (wódka o poranku)73
"Komandos Likier", "Czerwony Berecik": "Nazywają to u nas w Zatorach Czerwony
Berecik albo Komandos Likier, bo skrada się powoli i obala znienacka"(xxi) 81
karbid: "- (...) ale w kwestii zakupu to radzę się zastanowić, bo to na
karbidzie pędzone. Wyjątkowo łatwopalne! - Nie odstraszaj mi pan
klienteli!"(xxi) 81
spirol, spirala (spirytus)9
Młodzieżówka (nazwa wódki o zawartości alkoholu 70%, sprzedawanej na początku
lat 70-tych)101
łódka Bols (wódka Bols, aluzja do reklamy Bols Sports Travel)104
WuTeKa Soplica (aluzja do reklamy WTK Soplica)117




Temat: Polacy Arabstwo i praca filozofia zyciu.........
Gdyby go nie było: budżet by się nie domykał, ludzie by się nie otwierali,
Rosja nie zgodziłaby się na nasze wejście do NATO

Flaszkę mam w kieszeni. Naprzeciwko mnie siedzi wicedyrektor Państwowej Agencji
Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Rozmawiamy o planowanej przez Agencję
akcji: sprzedawcy mają przestrzegać zakazu sprzedaży alkoholu nieletnim.

Jak to opisać bez hipokryzji? Jak nie tworzyć "słusznego tekstu z przesłaniem
antyalkoholowym", skoro wszyscy piją, a już nastolatki - na potęgę? Szukam
pomysłu, denerwuję się. Wyciągam butelkę i pociągam potężny łyk.

Wszystkich wmurowało. Ale parskam śmiechem, za mną pozostali. W piersiówce jest
woda, a ja dopiero zaczynam ćwiczyć "picie" w miejscach publicznych bez
mrugnięcia okiem.

Butelka stoi na scenie

Gdyby nie było alkoholu, poeta Marcin Świetlicki ("Nie jestem pijakiem. No
dobra, jestem") pisałby wiersze, ale nie umiałby rozmawiać z ludźmi. Kiedy w
1980 roku przyjechał na studia do Krakowa z podlubelskiego miasteczka, dzięki
piciu przestawał czuć się prowincjuszem.

Rozmawiamy przy wódce.

- Mogę nie pić, gdyż nie jestem jeszcze tak zaawansowanym pijakiem, żebym
musiał. Mogę pić, gdyż jeszcze sprawia mi to przyjemność. Dobry alkohol jest
jak dobra książka albo płyta. Bez picia wciąż byłbym chorobliwie nieśmiałym
chłopcem z prowincji. Wódka ułatwia mi kontakty z obiema płciami, łatwiej mówię
o tym, o czym nie mówiłbym bez alkoholu. Czyli o sobie. Nie piszę też po
alkoholu. Raz napisałem taki wiersz: pisma nie poznałem i same banały. Ostatnio
mniej piję na scenie, bo mam wtedy gorszą dykcję. Jestem w takim stadium, że
moje picie sprawia raczej kłopoty innym, nie mnie. Nie chciałbym przestać pić,
bo straciłbym pewną przyjemność. Mając w perspektywie samotne popołudnie,
chodzę po mieście, żeby spotkać kogoś, z kim mógłbym się napić. Wódka jest mi
potrzebna do wejścia w społeczność. W domu w ogóle nie mam alkoholu.

Co na to powiedziałby terapeuta Andrzej Wiśniewski z Laboratorium
Psychoedukacji? Czy zaleciłby swojemu pacjentowi alkohol?

- Nie. Alkohol w niewielkich dawkach zmniejsza napięcie emocjonalne. Ale moja
praca polega na uczeniu innych sposobów radzenia sobie z napięciem, nie za
pomocą chemii. Może pomaga ludziom w nawiązywaniu kontaktów z innymi, ale to
kontakty powierzchowne. Bez alkoholu na początku jest trudniej, ale za to potem
głębiej.

Strumienie akcyzy

Z roku na rok pijemy więcej. I całe szczęście!

Inaczej minister finansów chyba upiłby się z rozpaczy. Nie można powiedzieć,
żebyśmy ratowali dziurę budżetową, ale przy każdym toaście zasilamy budżet
państwa.

W każdej butelce ukryta jest akcyza.

Pół litra wódki - średnio 8 zł 80 gr.

W butelce wina - 1 zł 2 grosze.

W puszce piwa - 43 grosze.

Strumień płynie do budżetu. Na akcyzie z wódki państwo zarobiło w zeszłym roku
4 mld 93 mln zł - to więcej niż 1 proc. PKB. Razem z akcyzą od wina i piwa - to
blisko 7 mld zł.

Ile to pieniędzy? Np. trzy czwarte budżetu szkolnictwa wyższego. W
uproszczeniu - pijąc, utrzymujemy wszystkie polskie uczelnie, państwo dokłada
tylko na składkę ZUS dla pracowników.

W 1995 r. spożywaliśmy 6,47 litra czystego spirytusu rocznie na jednego
mieszkańca. W zeszłym roku - 7,86 litra. Bardzo wzrosło spożycie między 2002 a
2003 rokiem (o blisko litr na głowę). PARPA tłumaczy to obniżeniem akcyzy na
wyroby spirytusowe o jedną trzecią - po kilku latach spadku spożycia znów
zaczęliśmy kupować więcej wódki.



Strona 2 z 3 • Znaleźliśmy 194 wyników • 1, 2, 3