RSS

Czy warto czytać lektury

Wyświetlono wiadomości znalezione dla frazy: Czy warto czytać lektury






Temat: GRETKOWSKA-wartoczytać czy nie warto?
Nie wiem czy dorze czy źle zaczęłam czytanie Gretkowskiej ale wpadła mi do rąk
książka "Namietniki" nie mam porównania (aczkolwiek jestem w trakcie "Tarota
paryskiego")z innymi - muszę przyznać że książka była intrygująca ale nie
porywająca.Myślę że jak dla większości z nas wyznacznikiem wartości książki dla
nas samych jest to jak nam się ją czyta - gdy nie chcemy się od niej oderwać to
znaczy że autor doskonale do nas samych trafił.Niestety Gretkowska nie wywarła
na mnie takiego wrażenia - i zdecydowanie wolę sięgnąć po lekturę Olgi
Tokarczuk czy Jerzego Pilcha - nie wspominając o moim ulubionym Wiliamie
Whortonie.
Manuela Gretkowska z pewnością ma jakiś swój styl ,na który składa się
zlepianie słów ,historii,opowieści ,przeplatanie dość niejasno pewnych
wątków.Ogólnie do jednych trafia takie pisarstwo do innych nieco mniej.

Myślę że zawsze warto przeczytać coś czego się dotąd nie czytało - i jeżeli
ktoś nie czytał Gretowskiej to myślę że na pewno warto przeczytać chociaż jedną
książkę żeby stwierdzić czy warto czytać dalej

Pozdrawiam!!!






Temat: Czy warto czytać lektury?
wydaje mi się, że warto, bo jednak większość z nich przedstawia jakieś wyższe
wartości moralne i etyczne. Ale jeśli chodzi o maturę, to wydaje mi sie czytanie
lektur zbędne, wystarczą opracowania. Przecież i tak dostaniesz tekst i na jego
podstawie trzeba napisać wypracowanie. Ja wiekszości lektur nie przeczytałam i
nie bedę czytać przed maturą. Ale opracowania owszem. może po liceum jak już
znajde czas (bo teraz naprawde ciężko) to przeczytam wszystkie.
pozdrawiam!





Temat: - Kogo ten Michnik zatrudnia?! -
Gazeta Elitarna ?
GE przestałem regularnie czytac jeszce w 89 r., kiedy to odszedł z niej mój
znajomy, z lekka zszokowany błyskawiczną przemianą jedynego dziennika wolnej
opozycji w gazetkę ścienną "swoich ludzi". A było to w czasach, gdy w GW
pracowano za darmo i był to rodzaj towarzyskiej nobilitacji.
Obecnie po GW sięgam od czasu do czasu, aby zorientować się czego nie warto
czytać, na co nie warto pójść do teatru lub na wystawę (ostatnio ta gangrena
zaczyna się rozszerzac nawet na repertuar kinowy), jakich autorytetów należy za
wszelką cene unikać. Mam dzieci i takie rzeczy każdy rozsądny człowiek powinien
wiedzieć.
Zdaję sobie sprawę, że ten rodzaj lektury GW to szczególny rodzaj samodręczenia
dla nielicznych i dobrze przygotowanych, ale z mojej perspektywy tylko taką
przyszłość dla GW widzę, i tylko o takiej warto dyskutować. Przynajmniej w
gronie osób, które cenią sobie samodzielność myślenia.



Temat: Nauczycielki/e polskiego
JA PRAWIE NIE CZYTAŁAM....
A JA TAM PRAWIE WCALE NIE CZYTAŁAM LEKTUR.I CO??? I MATURĘ PISEMNĄ ZDAŁAM NA 4,
A USTNĄ NA 5.NIE MÓWIĘ, ŻE NIE WARTO CZYTAĆ LEKTUR-JA PO PROSTU MIAŁAM DRYG DO
WYŁAPYWANIA NAJWAŻNIEJSZYCH INFORMACJI O UTWORZE Z ZAJĘĆ.A POZA TYM UWIELBIAM
ZACZYTYWAĆ SIĘ W HORRORACH I THRILLERACH PSYCHOLOGICZNYCH (POLECAM SERIĘ
KSIĄŻEK ALEX KAVA-NIEDROGIE<OK 30 ZŁ>,A ŚWIETNE!!!).POZDRAWIAM ZAPALONYCH
CZYTACZY!!!



Temat: Nauczycielki/e polskiego
AAAAAAAAAAAAAAA
A JA TAM PRAWIE WCALE NIE CZYTAŁAM LEKTUR.I CO??? I MATURĘ PISEMNĄ ZDAŁAM NA 4,
A USTNĄ NA 5.NIE MÓWIĘ, ŻE NIE WARTO CZYTAĆ LEKTUR-JA PO PROSTU MIAŁAM DRYG DO
WYŁAPYWANIA NAJWAŻNIEJSZYCH INFORMACJI O UTWORZE Z ZAJĘĆ.A POZA TYM UWIELBIAM
ZACZYTYWAĆ SIĘ W HORRORACH I THRILLERACH PSYCHOLOGICZNYCH (POLECAM SERIĘ
KSIĄŻEK ALEX KAVA-NIEDROGIE<OK 30 ZŁ>,A ŚWIETNE!!!).POZDRAWIAM ZAPALONYCH
CZYTACZY!!!



Temat: Śląsk byl w Polsce 350 lat a w Niemczech 74 !!!!!
Luka, nawet bitwa na Psim Polu nie jest nigdzie wspomniana, oczywiscie Dlugosz,
ktory byl Patriota z potyczki bitwe zrobil.
Przeczytaj Mikrokosmos !!!;-)))
Zaznaczam, ze to pisze Davies a on to dla Polakow miod.
Jak widzisz musi jakis celtycki historyk do Wrocka przyjechac i obalic kolejna
polska swietosc.
O Slaskich Piastach tez tam wspomina :-))) kup sobie ta lekture, warto
przeczytac.
Mysle, ze prezydent Wrocka Bogdan Zdrojewski, za to , ze go zaangazowal na
krzyz waleczny zasluzyl.




Temat: "Modlitwa o deszcz" Wojciecha Jagielskiego
Ksiazka swietna, dzieki niej wiem wiecej o Afganistanie.
Zgadzam sie z tym, ze sa problemy z ogarnieciem chronologii, osob itd. ale
tylko do pewnego momentu, pozniej wszystko staje sie jasne. Dobrze ze
jestkalendarium na koncu. To jedynie mi przeszkadzalo w lekturze.
Ale przeczytac ja warto. Dla mnie "Modlitwa o deszcz" moze dostac Nike.
Zasluguje na to.



Temat: Książki warte przeczytania
tygrys01 napisał:

> roman_j napisał:
>
> > Bardzo lubie czytać książki, choć ostatnio mam na to zdecydowanie mniej
> > czasu. Mam jednak zazwyczaj kłopot z doborem lektur.
> ============================
> Oczywiście Twój post traktuję w kategorii żartu albo swoistej ankiety z
> pytaniem o zainteresowania forumowiczów. Pozdrawiam.

Raczej to drugie, co zreszta wynika z drugiego zacytowanego przez ciebie zdania.
Pewien człowiek, którego szanuję, mawia, że nie warto czytać książek dobrych.
Trzeba czytać książki wybitne. Może ja sobie sam aż tak wysokich wymagań nie
stawiam, ale liczę, że inni forumowicze podpowiedzą mi, co warto przeczytać,
zakładając, że wszystkiego się nie da. A Ty jakie miałbyś dla mnie propozycje?




Temat: Watykan zdecydowanie potępił zabójstwo szejka J...
pranie mozgow.
Gość portalu: CANOE napisał(a):
z niewiedza nie mozna dyskutowac wiec moze tak warto przeczytac kogos kto badal
dzieje watykanu a mianowicie cos DESCHNERA !!!!

Jakze wiarygodnie brzmi to w ustach kogos,kto III rozbior Polski datuje na rok
1618!Czytac warto,ale nie trzeba od razu siegac na najwyzsza polke.Na poczatek
radze stopniowo przejsc od szorowania parkietu do lektury "Parkietu" .Wtedy
okaze sie,ze Deschner nie byl jedynym nawiedzonym "badaczem" dziejow
Watykanu ,dzialajacym na zlecenie fartuszkowego bractwa.Te Dreschnery i
dziesiatki jemu podobnych juz od czasu rzezi Wandei dwoja sie i troja zeby
uciszyc swoje skarlale sumienia i zawsze po drodze zalicza jeszcze jeden
rozwodniony mozdzek ,ktory jest gotow uwierzyc nawet w to, ze dziura ozonowa
powstala z winy Watykanu.




Temat: warto przeczytać "Drogę przez mękę" A.Tołstoja?
warto przeczytać "Drogę przez mękę" A.Tołstoja?
pytanie kieruję do wszystkich, którzy to dzieło czytali,
wiem o czym jest powieść, fascynuje mnie literatura rosyjska..
na ile Tołstoj porusza wątek rewolucyjny, polityczny, a na ile - obyczajowy?
I czy są tam sceny batalistyczne? (wolałabym, żeby nie było)
Do jakiej innej powieści rosyjskiej można porównać ten utwór?
Proszę o konkrety.
Kto zachęca do lektury, a kto ją odradza. I dlaczego?



Temat: Czy ktos z Was czytal..
ja też polecem- ta książka jest bardzo intensywna, tzn. tak opisuje emocje że
czułam się zmęczona po lekturze...ale warto przeczytać



Temat: "Buszujący w zbożu", czyli psychologia buntownika
książka jest fantastyczna, pierwsza, która mnie tak
zainteresowała, jest inna niż wszystkie lektury, warto
przeczytać, jest na prawdę świetna



Temat: jak zachęcić 12 -latka do czytania książek??
Wnioskuję z tego, co napisałaś, że z przedmiotów humanistycznych ma wyższe
oceny. Jeśli tak, to znaczy, że lektury czyta, i to dość uważnie.
Przekręcanie wyrazów przy czytaniu (głośnym, jeśli dobrze zrozumiałam)
paradoksalnie może właśnie świadczyć o umiejętności szybkiego czytania (oko
czyta szybciej niż człowiek to mówi i stąd te błędy). Może również być sygnałem
jakiejś formy dysleksji.
Piszesz, że córka sprawia wrażenie znudzonej: może warto jej podsuwać książki
jak najbardziej oddalone od kanonu lektur szkolnych, których ma przesyt ( tak
tylko dywaguję- to Ty musisz spróbować znaleźć rzeczywistą przyczynę).
Podrzuć jej może w sprzyjającej chwili książki Ewy Nowak:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16375&w=20244487&a=20472175
Agnieszka nie pisze tu o jeszcze innych, które wydaje Egmont w serii "Klub
Trzynastki". Generalnie jest tego sporo.
No i oczywiście, jak pisze nchyb wszystko, co związane z zainteresowaniami
córki: poczynając od tych najmniej opasłych.
A przede wszystkim: nie przejmować się i nic na siłę- wtedy dopiero można
zniechęcić ( i zadziała zasada "na złość mamie").
Pozdrawiam




Temat: co czytacie??
Ja o tej porze roku to ani nie chodze, ani nie mysle, ani nie czytam. Tylko siedze przy kompie.

Mam potworne zaleglosci w czytaniu (takie naprawde kilkunastoletnie) i postanowilam w
zeszlym roku je pomalutku zaczac nadrabiac. Zaczelam od ksiazek, o ktorych sie mowilo -
przeczytalam Gnój, przedtem Masłowska, cos tam jeszcze. Potem byl wspanialy Alchemik (przez
Pielgrzyma juz nie przebrnelam) i za ciosem jeszcze pare ksiazek Coelho. Z wielkimi
oczekiwaniami usiadlam do Sto lat samotnisci, ale tak kolo polowy zaczelo mi sie rozmydlac.
Teraz wprawdzie lezy kolo lozka nadczytane Z glowy Glowackiego, ale jak sie poloze to chce od
razu usnac, wiec o czytaniu nie ma mowy.
Ale jak mi cos niechcacy wpadnie w rece (nawet jakas glupota) , zaczne czytac i mnie wciagnie -
to komputer obok mruczy, maile przychodza, a ja mam w nosie i czytam. Ostatnio tak bylo z
Oskarem i pania Roza, przedtem z jakas kretynska lektura z podstawowki.

Natomiast jestem otwarta na wszelkie rady i sugestie co warto przeczytac (nie musi byc to
koniuecznie bardzo ambitna lektura), bo wiosna i lato juz niedlugo




Temat: Katofeminizm
Moje kochane katoliczki!
W żadnym z waszych postów ni przeczytałam nic o "nowym
feminizmie", czyli nowym spojrzeniu na kobiecość oraz rolę
kobiety w Kościele i świecie współczesnym zaproponowanym
przez... (pewnie niektóre Panie sie oburzą, że to mężczyna,
więc i tak nie warto czytać) Jana Pawła II. Po raz pierwszy
poruszył ten temat w 1982 roku w jednej z homolii ( bodajże
podczas wizyty w Gwatemali lub innym kraju Ameryki Płd.) ,
póżniej rozwinął go w liście "Mulieris dignitatem", Liście do
Kobiet na Światowy dzień Pokoju oraz w encyklice "Evangelium
vitae" . Warto tez zapoznac się z jednym z numerów "Więzi" z
1997 roku o nowym feminizmie, przeczytać ciekawa książkę polki
E. Adamiak "Milcząca obecność" (1999) , norweżki
J.Matlary "Nowy feminizm" (2000) oraz francuzki ... (nie
pamiętam nazwiska) "Łaska bycia kobietą".
Kochane siostry w Chrystusie, do lektury, bo wstyd mi za was!
Podstawowy wniosek, który wysnułam po lekturze tych pozycji -
katoliczka może być feministką - a nawet powinna -
oczywiście "nową" (wg papieża)- lecz najlepiej, by po prostu
pozostała sobą.
Pozdrawiam




Temat: Olimpiada z WOS
jesli olimpiada z WOS to to samo co olimpiada z wiedzy o polsce i swiecie
wspolczesnym to
w ubieglym roku moj przyjaciel zakwalifikowal sie do finalu kibicowalam mu
przez dwa dni finalu
rok temu tuz przed finalem dowiedzielismy sie, ze sa dodatkowe lektury, ktore
warto przed finalem przeczytac, zwlaszcza do czesci ustnej a o ktorych byla
mowa jedynie na stronie olimpiady, wiec zagladaj na nia regularnie
w finalowej 9- quizie pytania byly niesamowite: ile wynosi podatek liniowy na
litwie ale i kto zostal zastrzelony w 1980 roku w nowym yorku przez
niezrownowazonego psychicznie wielbiciela.
w tej olimpiadzie mocni sa zawodnicy ze szczecina, w ubieglym roku wygral ja
szczecinianin a do finalowej 20 weszla prawie cala ekipa ze szczecinskiego

warto walczyc bo jest o co- nagroda glowna poza indeksem, a te otrzymuje
finalowa 20, byl laptop

jednak podczas calego finalu najwazniejsze jest to by pamietac, ze sie
nauczylas i masz wiedze, no i poradzic sobie ze stresem, by ten nie
wyeliminowal Cie z gry. Wlasnie dlatego ja caly czas bylam obok mojego
przyjaciela, no i zajal miejsce w pierwszej piatce

juz zaczyna trzymac za Ciebie kciuki

jeszcze jedno, bursa w ktorej w ubieglym roku byli zakwaterowani finalisci to
syf totalny,warto wiedziec, by sie nie zalamac na miejscu, ale za to
organizatorzy przewidzieli atrakcje, spotkanie z autorem ksiezki- lektury
obowiazujacej do olimpiady, spotkanie z Janina Paradowska i wieczorne wyjscie
do teatru wielskiego

pozdrawiam



Temat: Książki o Bogu dla malucha
Książki o Bogu dla malucha
Nie wiem, czy wypada ten temat poruszyć tutaj, czy powinnam odjechać
do "Wychowania w wierze", ale ogromnie lubię to forum,z zainteresowaniem
czytam,Forumowiczki, Wasze wypowiedzi, dlatego ośmielam się prosić Was o
pomoc. Co oprócz "Biblii dla najmłodszych" warto czytać 2-letniej latorośli?
Zresztą- czytanie to szumnie powiedziane, bo młoda woli na razie oglądać
obrazki i oczekuje opowiadania na ich temat, w przypadku Biblii wysłucha
fragmentu historii i szybko przewraca kartkę na następny obrazek, a jak
zaczynam czytać to zdarza mi się usłyszeć"NIE CZYTAJ!!!"- to dotyczy każdej
książki, nie tylko Biblii. Zbliża się pora długich wieczorów, więc sądzę, że
będzie to wspaniały czas na różne lektury, a że jestem katoliczką to
chciałabym w ten sposób pomóc sobie mówić córce o TYM, w którego wierzę.
Polećcie coś ciekawego i mądrego, nie słodko-jezuskowego,bo po -przyznaję-
pobieżnym przejrzeniu kilku kolorowych książeczek w katolickiej księgarni
wyszłam stamtąd z niesmakiem (to była widocznie kiepsko zaopatrzona
księgarnia); coś, co wśród ksiażek można by porównać z "Arką Noego"
i "Dziećmi Z Brodą"(za którymi młoda przepada, ja też słucham ich z
przyjemnością) wśród piosenek dla dzieci. Z góry dzięki.



Temat: Ulisses Joyce'a
Ulisses Joyce'a
Jestem wlasnie po lekturze Dubliners Joyce'a- zupelnie oczarowany i zamierzam
czytac Ulissesa. Chcialbym, zebyscie podzielili sie wrazeniami z lektury tej
ksiazki. Szczegolnie interesuje mnie to, czy tlumaczenie polskie jest dobre.
Czy warto czytac po polsku (czy moze koniecznie w orginale). Slyszalem, ze sa
jakies roznice miedzy wersja polska i angielska. Czy jest moze ktos, kto
czytal 2 wersje? Jesli czytal ktos Ulissesa jedynie po angielsku to rownie
chetnie uslysze wrazenia z lektury.



Temat: HP fan fiction
Cos polecic - no to proponuje na poczatek:
mirriel.republika.pl/index.html
tu w dziale HP fan fiction jest kilka tekstow z najwyzszej polki, choc nie
najnowszych.
Jezeli chcesz cos zabawnego - koniecznie siegnij po "Slytheriniade" autorstwa
Toroj. Kolejnosc czytania (warto sie jej trzymac, bo sa odniesienia do
wczesniejszych):
1. Trick or treat, czyli Halloween Severusa Snape'a
2. Filozofia węża, czyli zemsta wielkiej Lestrange
3. Dla każdego gwiazda - czyli opowieść pod choinkę
4. Hapy Niu Jer, albo pojedynek czarnych charakterów
5. Expecto Patronum - czyli jasna strona duszy
6. Dalia Slytherinu czyli erotyk kulturystyczny

Oprocz ww. jest tam jeszcze opowiadanie spoza tej serii - Róża Gryffindoru czyli
Hogwart Love Story - parodia Mniszkowny;) oraz Zodiak Animagiczny (to, na co
nazwa wskazuje).

Ok, jak sie posmialas, to moze cos z inne nieco bajki - jeden z najpiekniejszych
chytyba polskich fanfikow (przynajmniej moim skromnym zdaniem - ale jestem
pewna, ze po lekturze je podzielisz) - "Czarny Kamyk" autorstwa Silene Acaulis.

Koniecznie podziel sie ze mna swoimi opiniami na temat wyzej wskazanych tekstow
- jestem ich bardzo ciekawa. Pozniej bardzo chetnie napisze Ci na temat innych
tekstow na tej stronie (jezeli bedziesz chciala dalej czytac) - te inne sa
ZNACZNIE dluzsze, dlatego zeby Cie nie zniechecic, proponuje zaczac od tych
krotszych.
Pozostaje mi tylko zyczyc przyjemnej lektury!!!



Temat: jak zachęcić do czytania 8 latka?
Ja bym się zastanowiła nad przyczyną: może to być dysleksja, jak napisała
Agnieszka, ale również warto zaprowadzić dziewczynkę do okulisty. Może byc
bardziej prozaicznie: dużo lekcji w szkole i zadań do domu albo nauczycielka,
która omawia lektury nieciekawie, tudzież wybiera mało interesujące dla dzieci
pozycje- to też potrafi wrecz obrzydzic czytanie.
Poza tym warto podsuwać książki na temat jej zainteresowań- zacząć właśnie od
prostych, z dużą ilością ilustracji, a stopniowo, jeśliby to chwyciło,
przechodzić do bardziej skomplikowanych i grubszych.
Pozdrawiam i życzę Twojej koleżance wytrwałości :-)




Temat: O lekturach - raz jeszcze
hankam napisała:

> Nie wszystkim podobaja sie te same lektury, ale jak omawiac w klasie piec
> roznych lektur naraz?
Da się!!!
są szkoły, w których tak się robi, dzieci juz wczesniej (klas 1-3) przedstawiają
swoje ulubiomne ksiązki, na zasadzie dlaczego warto przeczytać własnie to..,
podobało mi się to... takie samo jest podejście do lektur w klasach wyżej.
Wszystko zalezy od nauczyciela.




Temat: Dwa łyki "Polityki"
Kolejny "Niezbędnik Inteligenta"
Myślę, że to lektura obowiązkowa dla uczestników naszego forum. :-)))
Naprawde warto. Nawet jeśli na codzień nie czytacie "Polityki", bo wolicie inne
tygodniki opiniotwórcze lub nie czytujecie ich wcale, to po ten dodatek do
"Polityki" naprawdę warto sięgnąć. Tu jest link:
polityka.onet.pl/162,1220131,1,0,artykul.html

Polcam szczególnie wywiad Jacka Żakowskiego ze Slavojem Żiżkiem pt.: "rewolucja
u bram" i niech Was nie zniechęci mało znane (a może jednak znane) nazwisko
rozmócy Żakowskiego. To naprawdę warto przeczytać! Oto link:
polityka.onet.pl/162,1221236,1,0,2494-2005-10,artykul.html

Pozostałe artykuły też są bardzo ciekawe. Jeden jest poświęcony powstaniu teorii
względności Einsteina, inny teorii chaosu, a jeszcze inny tzw. zbiorowej
mądrości. Jeszcze nie przeczytałem ich wszystkich, ale na pewno to zrobię i Wam
tez polecam. :-))




Temat: Płetwy Nibylunga
Nie to, żebym sie wymądrzał...
Poważnie, to wcale nie są takie jaja dla jaj, jak mogłoby sie wydawac na
początku lektury. Dowodzi tego zakończenie ostatniego rozdziału - opis snu. Nie
wiem, czy to zamierzone posuniecie, ale po przeczytaniu śmiech zamiera w duszy.
To w jakiś sposób uzasadnia wrażenie, które przynajmniej mnie, nie opuszczało
od pierwszych przeczytanych słów. Pod spietrzeniem nonsensu, tak skondensowanym
jak w żadnym czytanym przeze mnie tekście a przez to utrudniającym wrecz
swobodne czytanie krył sie jakiś niepokój, dysonans. Bardzo dobre i bardzo
mocne. Nie sądze, żeby był dalszy ciąg. Takie teksty powstają w odpowiedniej,
unikalnej chwili. Potem człowiek patrzy na to co stworzył i czuje, że to nie do
powtórzenia. Dla mnie "Płetwy" takie jakie są, stanowią całośc, zamknietą i
pełną przez to, że niespodziewanie przerwaną. Życze Autorowi wszystkiego
najlepszego i oby "Płetwy" trwały w sieci jak najdłużej. Warto, * b a r d z o *
warto przeczytac.



Temat: szukam "normalnej" , optymistycznej ksiazki
Polecam przeczytać Zabić Drozda, Harper Lee.
Przybłąkała się do mnie ta ksiązka przypadkowo zupełnie, bo od kilku lat jakoś
nie czułem potrzeby czytania beletrystyki, zresztą nie tylko jej.
W kazdym razie przyjemna lektura i chyba spełnia zadane kryteria.
Nawet jeśli zna się jej ekranizację warto przeczytać.




Temat: "Diabel ubiera sie u Prady"
Trudno odpowiedzieć, czy warto przeczytać. Zależy od tego, jaką literaturę
lubisz. Ta książka raczej nie należy do tych niezapomnianych lektur, które
zapadają nam w pamięć i w głąb duszy. Chociaż ma w sobie jakieś przesłanie.
Postać Naczelnej wydaje mi się jednak zbyt przerysowana, karykaturalna i przez
to - według mnie - książka wiele traci. Odebrałabym ją lepiej, gdyby trzymała
się bliżej rzeczywistości.
Podsumowując, przeczytać można (ale na pewno nie trzeba), ale kupować nie
warto.



Temat: "Portret Doriana Graya" - warto?
No, coś Ty - nie warto. Pederasta to pisał.
Gość portalu: bebe napisał(a):

> koleżanka poleciła mi ta książkę, ale nie wiem czy warto przeczytać...
> co wy na to?

Nie słuchaj koleżanek. Autor siedział w więzieniu i źle skończył. W kiosku
kupisz bezpieczniejsze lektury - niekoniecznie we wtorek. Harlequine'a polecam.

Buziaczki:)




Temat: bardzo ciekawy temat
Wypozyczylem dzis "Ksiege bessy" i wlasnie zakonczylem lekture...
Dosc ciekawe...i smieszne :) Pare razy naprawde sie usmialem :)
Podobalo mi sie stwierdzenie autora by w celu poprawy wynikow inwestycyjnych,
zamiast czytac gazety i ogladac programy o gieldzie i gospodarce, lepiej
poogladac simpsonow albo wieloryby na discovery :)
A takze cytat z Loeba: "Wiedza o tym, co wiedza wszyscy, jest nic niewarta"
Ale generalnie nie bylo w tej ksiazce dla mnie nic odkrywczego. Warto
przeczytac, ale kupowac juz niekoniecznie.



Temat: książki wywołujące uśmiech
Gość portalu: Magda-Lena napisał(a):

> Uśmiechy mogą być rozmaite: ironiczne, szczere,pełne zachwytu i
> wzruszenia,przechodzące w niepohamowany,głośny śmiech itp.

Jesli uśmiech zachwytu i wzruszenia, to książki Alessandra Baricco ("City"
oraz "Ocean morze"), opowiadania Bradbury'ego, "Syreny z Tytana" Vonneguta,
"Paragraf 22" Hellera, "Wodnikowe wzgórze" Adamsa (ale nie tego, o którym było
wyżej, tylko Richarda).

Jeśli uśmiech odkrycia, to "Okręg Sinistra" Bodora i "Tytus Groan" Peake'a.

Jeśli uśmiech cyniczny, to dwa (i tylko te!) cykle Glena Cooka - "Czarna
Kompania" i "Przygody detektywa Garretta". Mistrzostwo świata.

Trochę się powtarzam, bo wymieniłem wyżej mniej więcej te książki, które zawsze
wymieniam w wątkach "warto przeczytać", "najważniejsze książki", "arcydzieła"
itd.

Raczej nie czytuję książek stricte humorystycznych, choć mam w życiorysie
jednego przeczytanego Rankina, no i ostatnio tego Dentona ("Buddy Holly żyje i
pozdrawia z Ganimedesa" - tytuł, że Rankin by się nie powstydził).
Ale te humorystyczne to ja czytam bez uśmiechu.
Sam nie wiem po co.

Gość portalu: Magda-Lena napisał(a):

> Fynn -Halo,pan Bóg?Tu Anna...

Czytałem! "Annę i Czarnego Rycerza" też!
Ale bardzo, bardzo dawno (książki są z 1994, więc mniej więcej wtedy). Żeby
udzielić pełnego poparcia, musiałbym sobie tę lekturę trochę odświeżyć. Ale
pamiętam, że były to sympatyczne książeczki. Taak...




Temat: Książki nie nadające się dla dzieci.
Nie bronię pornografii w kontekście lektur dla dzieci - zastanawiam się tylko
nad sensem zakazywania lektur czytającym nastolatkom. I jakoś powątpiewam w
możliwość skutecznego pozbawienia nastolatka dostępu do pornografii, o ile
tenże ma ochotę się z nią zapoznać. Podobnie z innymi książkami, jeśli nie są
zamknięte na klucz i niedostępne w bibliotece publicznej...

Po co? A choćby po to, aby nauczyć się samodzielnego wyboru tego, co warto
czytać, i tego, co nie:)

Jeszcze co do pornografii, która zresztą raczej dziewczynek nie interesuje.
Przypominam sobie moich szkolnych kolegów (całkiem niedawno to było) i pamiętam
też późniejsze opowieści znajomych, również z bardzo dobrych, bez cudzysłowu,
domów, no i także z domów bardzo rygorystycznych. Rzadko zdarzało się, aby
któryś się zapoznał ze "świerszczykami" później, niż w siódmej - ósmej klasie
podstawówki.



Temat: w głebi lasu przeczytane?
przeczytane...
moim zdaniem - jednazlepszych, powrót do świetności na miarę Nie mów
nikomu...
Warto - wyrywaliśmy sobie z dzieckiem, każde chciało pierwsze
przeczytać. Żadne nie było lekturą zawidzione. Teraz moja mama
czyta. Miał mniejszą siłę przebicia, nie udało jej się pierwszej
zagarnąć książki... :-)




Temat: Sensacyjna wyznanania byłe posła Prawa i Sprawied
witam!
Pozdrawiam serdecznie! Coś niesamowitego co przeczytać można było w
tym wpisie.Teraz widać dopiero co działo się w tym PiS,jak
traktowało się ludzi.Wierzę że dowiemy się jeszcze niejednej rzeczy.
Warto czytać takie informacje...i dzieki ENUFRACY że dostarczyłeś
bardzo ciekawej lektury.

Dobrze że są jeszcze ludzie tacy jak TY że chcą dać forumowiczom
infromacji bardzo ciekawych..dzięki.



Temat: Kod Leonarda daVinci (okładka czerwona)
Ja akurat nie gustuje w Ludlanach czy Folletach a "Kod..." kupilam gdyz tyle o
nim sie mowi, ze moja ciekawosc byla silniejsza od .....
Ksiazke przeczytalam jednym tchem bo rzeczywiscie akcja wciaga a tematyka jest
interesujaca tym bardziej, ze jeszcze nie az tak popularna jak by sie wydawalo.
Dla mnie nie jest to akurat lektura na powtorne czytanie ale napewno nie zgodze
sie z tym, ze jest denna i nie warto jej czytac.



Temat: Czy ktoś umie mi to wyjaśnić?
maxxman napisał:

> Cześć!
> Wydaje mi się, że jedyną osobą, która może to zrozumiec, jesteś Ty i jeżeli
> mógłbym Tobie dać dobrą radę, nie przejmuj się zbytnio tym, co tutaj będzie
> powypisywane, chyba że wypowie się profesjonalista.

No tak, ale ja już próbuję to zrozumieć od wielu lat ;-)
Poza tym, kto w takiej kwestii wydaje się być profesjonalistą. Chyba nie chcesz
mnie odesłać do psychologa, albo co gorsza do psychiatry???

> Czytałaś "Alchemika" Coelho? Jeżeli tak, to czy po przeczytaniu czułaś się
> dobrze? A jeżeli nie czytałaś, to przeczytaj koniecznie i zwróć uwagę na te
> skojarzenia, które będa Ci się pojawiały podczas lektury. Będą one - jak mi
sie wydaje bo książka zawiera parę tricków psychologicznych - ważnymi
drogowskazami

Nie czytałam, ale słyszałam, od wielu ludzi, że warto przeczytać.
A wiesz, że od kilku dni wchodzę do księgarni i patrzę na tę książkę na półce i
już wyciągam po nią rękę i nagle... się cofam. Może wydaje mi się to zbyt
prostym rozwiązaniem, sama nie wiem. Ale pewnie skuszę się na lekturę, z
czystej ciekawości. Kto wie może jutro nie cofnę ręki.

> I 3maj się - maxxman.
Jakoś się trzymam. Dziękuję za rady.

pozdrawiam, już trochę mniej smutna hanya




Temat: Co mi polecisz do przeczytania ???
jest pare ksiazek ktore wg mnie warto przeczytac chociaz jak zwykle wszystko
zalezy od tego co kto lubi...
pierwsza to Paragraf 22 Josepha Hellera druga wojna swiatowa, tragizm i czarny
humor zakonczone smutnym przeslaniem - calkowity absurd siwtnie sie
czyta...mozan nawte w niektorych momentach plakac ze smiechu
druga to Mag Johna Fowlesa nie potrafie jej opisac ale jest niezwykla
trzecia oczywiscie wladca pierscinia Tolkiena ostatnio bylo o tym glosno wiec
chyba nie musze tlumaczyc
czwarta to taka madrzejsz basn Opowiesci z Narnii Lewisa bardzo mile
skojarzenia mam z ta ksiazka jest pozytywna i bazposrednia
piata to seria 7 tomowa Krolowie Przekleci Maurica Druona co prwada
historyczna ale te wszystkie intrygi naprawde trudno o lepszy triller albo
kryminal opowiada o upadku rodu krolewskiego we francji po smierci filipa v i
po obaleniu zakonu templariuszy...
szosta to co prawda lektura ale bardzo polecam zbrodnia i kara Dostojewskiego
i na tym chyba zakoncze chociaz jeszcze dlugo moglabym wymieniac
dorotka




Temat: powieści Johna Irvinga.....
Witam Wszystkich. Oczywiście również warto przeczytać MODLITWĘ ZA OWENA.
Czytałam prawie wszystkie książki Irvinga, które wyszły w Polsce (prawie, bo
zostały mi jeszcze JEDNOROCZNA WDOWA i CZWARTA RĘKA), do których niebawem się
zabiorę. Zgadzam się, że trzeba robić sobie odpoczynek pomiędzy lekturą bo może
zmęczyć ale na pewno warto po nie sięgnąć. Za najlepsze uważam: SYN CYRKU,
MODLITWA ZA OWENA, REGULAMIN TŁOCZNI WIN i HOTEL NEW HAMPSHIRE. Cze.



Temat: Miłosierdzie Boże według Faustyny
Gość portalu: jasiek napisał(a):

> Nie kazdy, kto spedzi pare, lub nawet wiele,
> godzin w bibliotece, okazuje sie byc rzetelnym
> znawca danej tematyki.
> Owym znawca nie czyni go tez napisanie
> ksiazki...
>

Dla mnie Lysiak jest rzetelny dla pana byc moze nie.

> A teksty warto czytac z otwartymi oczami, glowa
> i sercem, znaczy: krytycznie.
> Jesli krytycznie czyta sie Biblie, to tym bardziej
> wypada tak czynic przy lekturze wiekopomnych dziel
> pana Lysiaka, czy kolezanek i kolegow na forum...
>
> Wowczas na pewno uda sie dostrzec bledy Lysiaka
> oraz... ironie forumowiczow...
>
> Pozdrawiam!

Czegos tu nie rozumiem .Gdzies wyzej polecil mi pan ksiazke o
Faustynie ,dlaczego to ja mam wierzyc we wszystko co napisal jej autor?
Bo to co napisal akceptuje pan osobiscie i ma pan zaufanie do autora.Ja zas nie
mam a mam zaufanie do Lysiaka boweryfikowalam informacje przez niego podawane i
uwazam,je za rzetelne.

Na zakonczenie pytanie,ktore postawilam wyzej.Czy wierzy pan w opowiadania
ludzi,ktorzy twierdza,ze widzieli kosmitow?



Temat: Czy PRL faktycznie przesladowala KK
o lekturach
kataryna.kataryna napisała:

> Gość portalu: Ciekawy napisał(a):
>
> > Podajcie jakies dowody, ze tak. Znam PRL, bo bylem jej obywatelem (nieste
> ty)
> > i wiem, ze w tamtych czasach kto chcial chodzil do kosciola a kler zyl
> > wygodniej niz przecietni obywatele i byl czesto bezkarny.Funkcjonarjusze
> > PZPR - katolicy uczestniczyli dyskretnie w nabozenstwach ukrywajuac sie w
> > kacikach kosciolow przed znajomymi. Z darow zachodnich korzystali glownie
> > ludzie zblizeni do kosciola. Czy KK zyl wiec w gorszych warunkach niz
> > przecietni obywatele? Ilu wiezniw politycznych wsrod ksiezy i zakonnic
> > moglibyscie wymienic ?
>
>
>
> Poleciłabym ci lekturę ale czy to warto?

Jasne, że warto. Widzisz przecież, że mu się mózg od czytania "ND" zlasował.
Niech spróbuje czego innego.



Temat: Najgorsi pisarze, najgłupsze książki
hehe, pewnie długo mogłabym wymieniac, gdyby nie to, ze .. niewiele pamietam..
Ja zasadniczo nie doczytuję do konca ksiązki, jesli tylko się zorientuję, ze
nie warto jej czytac. Ktos kiedys powiedział, ze zycie jest za krótki, by
czytac ksiażki dobre, trzeba czyatc tylko książki bardzo dobre " (oczywiscie,
kazdy ma swoją definicje "bardzodobrości" ;))
pamietam tylko, ze raz wyrzuciłam ksiażkę przez okno- taka wydała mi sie
beznadziejnie głupia. Było to "porwanie w Tiuturlistanie" - autora nie pomnę.
Miałam wtedy tyle lat, ile ministerstwoo edukacji czy kto tam przewidział na
przeczytanie tych głupot- bo była to lektura gdziesz w szkole podstawowej. Po
książke musiałam wyjsć na podwórko i chyba doczytac. Ale czy doczytałam? Wątpie

Pozdrawiam, życząc Wam i sobie jak najmniej takich ksiażek

mema



Temat: graham green...
Gość portalu: Ewaa napisał(a):

> ... a ja właśnie skończyłam czytać "Komediantów", bardzo ciekawa lektura, ale
> troszkę mnie zirytowało to , że jest tu znowu poruszony wątek zdrady
> małżeńskiej- tak jak w "Koniec romansu"...i gdzie tu katolicyzm???

Pani Ewoo,
Gdyby nie bylo grzechu to nie byloby religii katolickiej.
GG , szczegolnie we wczesniejszych ksiazkach mial wrecz obsesje
na punkcie grzechu, piekla i dogmatow religijnych.
Kulminacja tej obsesji jest chyba "Sedno sprawy".
Bohater popelnia kazdy mozliwy grzech i wykroczenie
sluzbowe a jednoczesnie czujemy instynktownie , ze jest lepszym
katolikiem i policjantem niz inne osoby , ktore postepuja wzorowo
wg katechizmu i regulaminu.
Czy Bog go potepi? pyta GG.
Warto przeczytac.




Temat: Miłosierdzie Boże według Faustyny
Nie kazdy, kto spedzi pare, lub nawet wiele,
godzin w bibliotece, okazuje sie byc rzetelnym
znawca danej tematyki.
Owym znawca nie czyni go tez napisanie
ksiazki...

A teksty warto czytac z otwartymi oczami, glowa
i sercem, znaczy: krytycznie.
Jesli krytycznie czyta sie Biblie, to tym bardziej
wypada tak czynic przy lekturze wiekopomnych dziel
pana Lysiaka, czy kolezanek i kolegow na forum...

Wowczas na pewno uda sie dostrzec bledy Lysiaka
oraz... ironie forumowiczow...

Pozdrawiam!



Temat: Grupa posłów Samoobrony wykluczona z obrad Sejmu
Gość portalu: wm napisał(a):

> Tadeusz - "a sprzedawczykom,podpisującym akt sprzedarzy /niech
> ręka uschnie/ przepędzić gdzie pieprz rośnie" - "sprzedaży"
> pisze się przez samo ż. Zanim człowiek zacznie ratować naród i
> ojczyznę, powinien opanować ojczystą ortografię. Generalnie
> zresztą - to nie tylko do Tadeusza - zanim się zacznie pisać,
> warto jest przeczytać parę książek, pochodzić do szkoły,
poznać
> świat, nauczyć się jakichś języków obcych etc. W szczególności
> dotyczy to posłów Samoobrony i LPR oraz ich wyborców, którzy
> zachowują się tak, jakby uważali, że ciemnota jest powodem do
> chluby..

Faktycznie masz rację z tym "ż" - wypadek przy pracy.
Ale wybacz - "ciemnota" - w tym wypadku,od Ciebie bije mój luby.
Zmień lekturę - Twoja nie przynosi Ci chluby.



Temat: Terakowska i książka o niej
"Córka czarownic"- do tej książki moja córka wraca z przyjemnością i jest na
szczycie jej ulubionych książek ( ale zatłoczony jest ten szczyt;) ),ja również
przeczytałam z dużą przyjemnością.
"Tam ,gdzie spadaja anioły " -świetna !, bardzo ważna dla mnie ,dałam niedawno
Sarze do przeczytania i również była pod wrażeniem ,ale uważa ,ze jest to
trudna lektura .Ogólnie - warto przeczytać ,bezwzględnie !
"Ono " ,hmm orientacyjnie wiem jaki temat książka porusza ,zaczęłam oglądac
film i ... nie dla mnie .




Temat: Polska dyskryminacja potrzebujacych
nakrecona pozytywka
Gość portalu: ciekawy napisał(a):
Ty jak typowy klerykal nawet nie czytasz postu. Sam tytul cie tak bulwersuje,
ze klepiesz przygotowany z gory wierszyk. Kiedy zeabiera sie glos w dyskusji na
dalekim miejscu warto przeczytac tez co napisali poprzednio inni jej ...

na razie bulwersujacym jest przypisanie prozie formy wiersza.Ale widocznie dla
kogos ze spluczka indoktrynacyjna w mozgu sa to nieistotne niuanse.Jezeli inni
uczestnicy merytorycznie wystekali raptem tyle ,co "twoja skromna osoba" to
podaruje sobie zbednej lektury.Zreszta opinie wytresowanych przez FIM i NIE
antyklerykalnych robotow sa wszedzie takie same.Owsiak ,owszem zbiera pieniazki
z wysilkiem,zeby pozniej na Sri Lance wydawac je bez wysilku smiejac sie do
rozpuku z takich jak ty frajerow.




Temat: Zabójstwo studenta w Lublinie..
Zabójstwo studenta w Lublinie..
warto przeczytac i zapoznac sie z prawdziwym i wnikliwym przebiegiem
lubelskiego dramatu:

www.przerwa.lublin.pl/wrf.php?cat=1&id=135
wszyscy czujemy się bezsilni.. policja zamiast zapobiegać, uczy się na swoich
błędach, dlaczego musi dochodzic do takich tragedii??

postarajmy się, żeby zdjęcia sprawców dotarły do jak największej liczby
odbiorców... zachęcam do lektury..



Temat: Dlaczego przyglupy Tomczak i Macierewicz
Nie! Wielce Szacowny Panie Poniemirski!
Nawet czytac nie warto! - polecam za to lekture www.Nasz Dziennik.pl - tam
spotka Pan wpisy pomiotow "lepiej urodzonych" i b.inteligentnych od ogolu
uczestnikow forum GW! :)))
Panu "urodzeniem i inteligencja" rowni Oszolom z Radia Maryja
i terenia.nasweter juz tam czekaja!.

Z uszanowaniem,-
HaHa
/dr.n.tech., pomiot lupenproletariatu/



Temat: Smoleński cenzor - wątek zdjęty!
Gość portalu: atenafan napisał(a):

> inteligencja czytelników jest narażana nie od dziś:
> czytanki.and.pl/nowina.html

Zdecydowanie warto przeczytać to, co kolejny anonim z Suwałk podsuwa. Daje do
myślenia. Po lekturze widzę, że albo jest to prowokacja rozbudowana, albo mamy
do czynienia z naiwnym człowiekiem o dużym poczuciu skrzywdzenia. W obu
przypadkach przyczyny obecnych wystąpień anonimów zdają się tkwić w dość już
odległej przeszłości.

Jeżeli jest to przypadek prowokacji rozbudowanej, to w ciągu kolejnych dni będą
się nam ukazywały kolejne jej poziomy. Zapewne w kolejnych wątkach... A cel b
ędzie co najmniej niejasny. Nowego sensu wszakże nabiera zawoalowana groźba
rolotomasiego wobec mnie...

Zobaczymy jutro. Dziś już życzę dobrej nocy...

Wiesław Rewerski

Zobaczy



Temat: Filozofia
... "Filozofie. Podstawowe pytania" pod red. Martensa i Schnaedelbacha (WP
1995). Zdaje sie, ze jest to ksiazka z zakresu lektur pomocniczych do szkoly
sredniej, wiec jako wprowadzenie powinno byc ok:). Tak jak tytul sugeruje -
podzial ksiazki wg pytan, zagadnien filozoficznych: dobro, rozum, piekno,
prawda, czlowiek itd. a wiec zupelnie inny od chronologiczno - biograficznego
ujecia Tatarkiewicza. Niestety nie znam "Swiata Zofii", wiec nie wiem jak
wyglada jego wedrowka przez filozofie.
Kolakowski ma te ogromna zalete, ze pisze i wyklada b.przejrzyscie, klarownym,
oszczednym jezykiem. Wlasciwie dla tego jezyka i sposobu myslenia warto go
czytac tak czy inaczej...:).




Temat: "Malowany ptak"- książka .....
Gość portalu: leila napisał(a):

> nie nie znam a jakie książki piszą???coś więcej o nich???czytałam raczej
> polskich autorów..:/

Elie Wiesel, dostał pokojowego Nobla. Urodzony w Sighet, w Transylwanii, jako
chłopiec trafił do Auschwitz. Przeżył, wylądował we Francji, między innymi
dzięki namowom Mauriaca napisał autobiograficzną książkę "Noc". Lektura
obowiązkowa. Wyszła i u nas. Napisał znacznie więcej, ale "Noc" nadal jest
najlepsza. Teraz mieszka w NY.
Primo Levi, Włoch ur. w Turynie, do Auschwitz trafił, na swoje szczęscie bardzo
późno, bo w 1944. Napisał między innymi "Czy to jest człowiek", to jedyna jego
rzecz dostępna po polsku, niestety. Jeśli czytasz po angielsku, to bardzo warto
przeczytać jeszcze jego "The Drowned and the Saved," "Moments of Reprieve"
i "The Periodic Table". Chyba że czytasz po włosku, wtedy w ogóle nie ma
problemu.
A z polskich - koniecznie przeczytaj Irit Amiel "Osmaleni"
Pzdr.



Temat: w ułamku sekundy -Alex Kava
cieszę się , że ''Dotyk zła'' przypadł wam do gustu:)) Fakt , że opisy scen
miłosnych (jeśli można je tak nazwać)są takie naciagane i niestety w drugiej
cześci tez sie pojawiają (i to nawet częciej) ale jeśli chodzi o analizę
psychologiczną postaci itd , to warto czytać książki Kavy:)więc kto jeszcze
nie przeczytał ''w ułamku sekundy '' to biegiem do ksiegarni:) miłej lektury..
pozdrówka



Temat: Jeanette Winterson-opinie na temat jej twórczości
Uwielbiam Jeanette Winterson!!! Już 2 razy na tym forum szukałam jakichś jej
czytelnikow, ale nie udało mi się. Przeczytałam prawie wszystkie jej ksiazki,
które były u nas wydane. Nie jest to twórczość łatwa ale naprawdę piękna i
poruszająca. Jest manifestem tolerancji, pomnikiem dla miłości i skarbnicą
wspaniałego języka.Jeżeli podobała Ci sie "Namiętność", to podobna w stylu
jest "Płeć wiśni". Ja ostatnio zachwyciłam się ksiazką "Zapisane na ciele".
Warto przeczytać "Nie tylko pomarańcze", bo są inspirowane autentycznymi losami
Autorki. Źródłem przecudownych rozważań na temat miłości jest też "Sztuka i
kłamstwa". Do przeczytania mam jeszcze "The powerbook" i "Boating for
beginners" - nie pamiętam polskiego tytułu tej ostatniej, ale widziałam ja
chyba już wydaną.
Życzę miłej lektury!



Temat: "Madame" Antoniego Libery - co sadzicie?
Przeczytałam cztery lata temu. Po raz pierwszy. Zrobiła na mnie olbrzymie
wrażenie, sama nie wiem czemu. Była dla mnie jedną z ważniejszych lektur.
Odpowiadał mi jej klimat, atmosfera, etc. Szczególnie wszelkie tropy
literackie - lubię, gdy jedna książka kieruje mnie ku następnej. Trochę
później przeczytałam ją ponownie. Nadal mi się podobała, ale bez rewelacji.
Pamiętam, że oburzył mnie kiedyś zarzut, że nie jest to dzieło wybitne. Co
najwyżej bardzo zgrabnie napisana, interesująca książka. Teraz może bardziej
rozumiem tamtą opinię, chociaż nadal myślę, że przeczytać warto. :)
Może nawet trzeba. ;)




Temat: lalka
" Lalke" czytałam w liceum i była to jedna z niewielu lektur , które
przeczytałam z autentycznym zaangażowaniem ( razem z "Chłopami" i "Zbrodia i
karą"). Raz usiałowam zacząć powtórnie aqle jakoś nie poszło, natomiast bardzo
podobała mi sie książka Olgi Tokarczuk " Lalka i perła" - warto przeczytac
przed powrotem do " Lalki", daje nieco inne spojrzenie , zwraca uwage na pewne
rzeczy, których sie nie dostrzegło wcześniej.



Temat: NIKE 2002 dla Joanny Olczak-Ronikier
do Cezara
Zabladziles tu, widze, taka jak ja, zwiedziony tematem otwierajacym. Zly
adres! Uczestnikow tej zalosnej pyskowki nie interesuje zadna Nike. To
chyba widzisz? Czy warto to czytac -to tylko kilka powtarzajacych sie osob.
Grozne byloby gdyby pochodzily od ludzi z jakimis pretensjami do kultury.
Tu nawet nikt sie na to nie sili. Jesli nadal mam czasem zajrzec na forum
Kultura , to odnioslem jakas korzysc z tej meczacej lektury: znam kilka
wiecej nickow, od ktorych z daleka.
Pozdrawiam i znikam,




Temat: "Inne pieśni" Jacka Dukaja
> Co / kogo zatem warto czytać?
W tej kwestii raczej nie doradzam.

> Panią domu - bo praktyczne porady?
Na pewno to dużo lepsza literatura, niż Duakj.

> Encyklopedię - bo rzetelna wiedza?
Encyklopedia nie daje rzetelnej wiedzy. Encyklopedia to tylko hasła. Rzetelną
wiedzą daje oczytanie, przy warunku, że trzymam się z daleka od bzdetów, które
tworzy Dukaj.

> Ile utworów Dukaja sam przeczytałeś,
> wysilając przy tym coś więcej niż nerw wzrokowy?
Przy lekturze Dukaja można nadwyrężyć jedynie nerw wzrokowy, albowiem treści
intelektualnych jego dzieła nie posiadają.




Temat: książka dla jedenastolatki
Pamiętnikiem księżniczki dziewczynki się zaczytują. :"Spotkanie nad morzem jest
lekturą do kl. IV, więc może już zna. Polecam też "Tajemniczy ogród" lub "Małą
księżniczkę" z klasyki. Ktoś w wątku o lekturach zauważył, że warto je
przeczytać, zanim okaże się, że będą omawiane... chyba coś w tym jest.
No i zawsze możesz poszperać w necie na temat bestsellerów.



Temat: Francja
Z autorów francuskich polecam genialnego pisarza: Marcelego Prousta. "W
poszukiwaniu straconego czasu" to wspaniała powieść, bardzo mądra.
Swego czasu uwielbiałam też Balzaca - obecnie nieco mniej.
Warto przeczytać Wiktora Hugo np. "Człowiek śmiechu".
Stendhal i "Pustelnia parmeńska", "Czerwone i czarne".
Flaubert "Pani Bovary".
To na razie tyle.
Pozdrawiam i życzę miłej lektury!



Temat: Jestem podatna na tego typu dziwne książki
Ja tak mam jakoś, że recenzje często, może zbyt często, nudzą
mnie. Bywa , że nie doczytuję do końca. Recenzję Masłowskiej
czytałam jednak z zaciekawieniem. Uważam , ze to dobry tekst!
Ona dobrze opowiada książkę. To właściwie nie jest recenzja, jak
ktoś już tutaj zauważył. To raczej tekst osobisty, pisany jakby
dla siebie.
Zwróciło moją uwagę nawiązanie przez DM do ''Życia przed sobą''
Ajara. Jeżeli ''Mamałyga'' jest równie dobra to warto przeczytać.

Jeszcze jedno. Masłowska napisała zdanie, które tutaj ściągnęło
na nią szyderstwa, odsyłanie do podręcznika gramatyki itp...:

''Czytając "Mamałygę", też mam wrażenie, że wszystkie zdania
wielokrotnie złożone, wszystkie czterosylabowe słowa są zupełnie
nikomu niepotrzebne'' - napisała.

Otóż ona wcale nie twierdzi, że bohaterka powieści mówi
zdaniami wielokrotnie złożonymi !!! Twierdzi coś wręcz przeciwnego.
Zatem oburzenie na nią w pierwszych tutaj postach wynika chyba,
delikatnie mówiąc, z niezbyt uważnej lektury jej tekstu.
a.



Temat: "Pani Dalloway" Virginii Woolf- wasze opinie
Uwazam, że warto przeczytać.
O czym jest ksiażka? trudno powiedzieć- jak zwykle odpowiem: dla każdego może
być o czym innym. PAtrzac z płaszczyzny akcji- to jeden dzień z zycia tytułowej
bohaterki-mieszczki z klasy średniej. na innych płaszczyznach: o miłości, o
sensie życia, o szcześciu.... i co tam kto jeszcze znajdzie, bo można znależć.

Mnie ksiażka rozczarowała pozytywnie: myślałam, że bedzie nudniejsza
;)

miłej lektury



Temat: czy tez tak sadzicie?
Ale jak może osobowość wpływać na lektury czytane kilkulatkowi? Ja uważam, że
byłabym inną osobą, gdyby nie klasyka literatury dziecęcej, czytana na wszystkie
strony, i do dziś czasem przeze mnie cytowana. A potem z pomocą rodziców i
wspaniałych pań bibliotekarek przeczytałam dużo z tego, co przeczytać warto. Nie
byłabym sobą taką jaką jestem, gdyby nie książki.

I ze smutkiem patrzę na pokolenie "komputerowych" i "telewizyjnych" dzieci,
które na samą myśl o książce mają dreszcze.



Temat: Cząstki elementarne
cos sie urwalo na koncu postu Magdaleny...
Ja czytalam Czastki elementarne i duzo o nich dyskutowalam, na pewno warto
przeczytac, o czym - to juz bylo powyzej, na pewno dobrze napisana ksiazka i
sklaniajaca do myslenia. Aha - jesli nalezysz do osob, ktore szokuja opisy
nietypowego zachowania bohaterow literackich - nie czytaj :-). Przeczytaj,
jesli lubisz Francje. Ja po lekturze tej ksiazki zrozumialam roznice miedzy
rokiem 1968 we Francji i w Polsce, i miedzy pokoleniami wyroslymi w ducchu
tych lat. Bohaterowie sa raczej antypatyczni, chociaz moga budzic wspolczucie.




Temat: kiedyś napisałam maila do pewnego człowieka...
Czyli ta technika sprowadza sie do tego, żeby sobie wytłumaczyć,że nie ma się
czego bać. Depresyjko mam nadzieje,że Cię nie urażę, ale mam wrażenie,że tego
człowieka do którego posłałaś maila poprostu sobie wymyśliłaś :)
Jeśli chodzi o duchy to warto przeczytać książkę znanej Polskiej egzorcystki
Wandy Prątnickiej pt: "Opętani przez duchy, Egzorcyzmy w XXI stuleciu" po tej
lekturze patrzy się na te sprawy zupełnie inaczej.

Pozdrawiam :)



Temat: Miasto sprzedaje działkę przy ul. Massalskiego
Calkowicie zgadzam się z wyrazonymi opiniami i pogladami nt. tego
przedsięwziecia naszych rajców. JAko uzupełnienie warto przeczytać sobie treść
dyskutowanej uchwały RM. POlecam gorąco! BArdzo ciekawa lektura.

www.um.kielce.pl/um_polish/uchwaly/u357_03.rtf



Temat: Z życia eks-MISH-owca (UAM)
Z życia eks-MISH-owca (UAM)
Witam wszystkich!

Na początek krótkie wyjaśnienie prowokacyjnej nazwy wątku: chciałem studiować psychologię jako kierunek główny na poznańskim MISH-u, ale nie bardzo było to możliwe. Ostatecznie (mniejsza o szczegóły i przyczyny) postanowiłem zrezygnować z MISH-u i pozostać na "zwykłej" psychologii. Spróbuję się zinterdyscyplinaryzować nieformalnie, w miarę czasu i sił uczestnicząc w ćwiczeniach i wykładach z różnych kierunków (tutaj także nie będę wchodził w niepotrzebne detale, chyba że ktoś zażyczy sobie dłuższych wynurzeń).

No, teraz już do ad remu. Mam romans do Tawananny w sprawie koła semiotycznego prowadzonego przez p. Marka Kaźmierczaka. (Gdyby ktoś był zainteresowany: spotkanie w następną środę, tj. 9 XI, o 19.20 w sali nr 422 w HCP). Otóż, droga Tawananno: czy masz jakiś spis lektur na ten semestr? Czy warto coś przeczytać (a jeśli tak, to co) już na najbliższe spotkanie? Czy dobrze by było już teraz poszukać czegoś w bibliotekach? ;-)

Z góry dzięki!




Temat: Wybieramy najlepszego nauczyciela LO w Dęblinie
to jak sie ktos ubiera rzeczywiscie nie ma zadnego znaczenia...wazne jest to co
ma sie w glowie ale i to nie jest mocna strona "naszej miss" Olender...
rada dla mlodszych rocznikow-u pani Olender nie warto czytac jakiekolwiek
lektury-wiedza naszej polonistki opiera sie chyba wylacznie na tzw. sciagach!
przynajmniej te bzdury ktore tam sa podawane uwaza ona za świete...sama sie o
tym przekonalam!!



Temat: Uwaga! - nie dajcie się naciąć
Uwaga! - nie dajcie się naciąć
Robię to po raz pierwszy na tym forum - poruszam temat, który ma z samochodem
wspólnego tylko tyle, że dotyczy ...drzwi. Ale warto przeczytać, wszak nic
tak nie cieszy jak czyjeś frajerstwo; w tym wypadku moje. Miłej lektury.
t3m.pl/naiwni
Pozdrawiam i życzę więcej czujności w Nowym Roku.



Temat: 'Gdanskie zabytki architektury' J. Friedricha
'Gdanskie zabytki architektury' J. Friedricha
Jak ktoś nie ma a chciałby mieć, to biegiem na Łagiewniki, do księgarni
Ossolineum! widziałem tam jeden egzepmlarz tej książki, ale niewykluczone że
mają więcej niż jeden. Cena 22 pln.

PS. A Z. Warmińskiego naprawdę nikt z was nie czytał? bo ja po lekturze
fragmentów w '30 Dniach' czuję że warto to przeczytać, tylko niewiem kiedy
kupię, bo na razie musze liczyć grosze ... (jutro lecę sobie kupić
album 'Oliwa - Jelitkowo', hihi)




Temat: filologie obce na MISHu na UJ
Nakładaniem zajęć nie przejmuj się, zajęcia MISH-owcom nakładają się zawsze i
nasza głowa tak kombinować, żeby się nie nalożyły ;). Wiele zajęć jest
prowadzonych jest kilka razy w tygodniu, w różnych grupach, a anglistyka i
rusycystyka chyba nie są malymi kierunkami. Ktoś ze świeżo upieczonych MISH-
owców (może Misja? przepraszam, mam sklerozę :/) myślał o studiowaniu dwóch
filologii obcych.

Moim zdaniem to realne, choć musisz pamiętać, że filologie to kierunki bardzo
absorbujące - praktyczna nauka języka, czytanie lektur itd. zabiorą Ci dużo
czasu. Może warto zacząć realizować jeden w większym wymiarze godzin (wszystko
to, co musisz zrobić z pierwszego roku), a z drugiego wziąć na razie tylko
kilka przedmiotów?



Temat: Spokój w Watykanie na doniesienia o planach ter...
lektura dla Polskich kobiet
Naprawde warto przeczytac.
iona.ghandchi.com/Groups/heaven.htm
www.feistymama.com/bp/mohammed.htm



Temat: Kierowcy pobili wiejskich terrorystow - brawo!
Przyjemnej lektury
Polecam:
druid.if.uj.edu.pl/~janek/fin0919.htm
Warto to przeczytać, ewentualnie zmieniając "górnicy" na "rolnicy". Tak czy
inaczej - sens i morał z tej przypowieści pozostają takie same. Rybiński dostał
Nagrodę Kisiela w ub. roku i chyba słusznie...

Przy okazji - zobaczcie adres tej strony! Czyżby nasz Druid miał coś z tym
wspólnego? Rybiński ma wielką limuzynę Rovera, a nie Seata Leona, więc to
raczej nie on sam...




Temat: Kodeks Dobrych Praktyk Deweloperów
Kodeks Dobrych Praktyk Deweloperów
Moi Drodzy Klienci (i nie tylko)
zapraszam na strony Polskiego Związku Firm Deweloperskich. W ostatnim
tygodniu Związek przedstawił Urzędowi Ochrony Konsumentów projekt Kodeksu
Dobrych Praktyk w Relacjach Klient - Deweloper, przygotowany przez zrzeszone
w związku firmy deweloperskie. Kodeks został zaopiniowany pozytywnie i
właśnie wchodzi w zycie.
Może warto przeczytać, żeby wiedzieć czego możecie oczekiwać od dewelopera.
Niestety jeszcze nie wszystkie fimy należą do Związku, ale siła jego nie w
ilości a w jakości firm.
Serdecznie polecam lekturę: www.pzfd.pl lub www.kodeks.pzfd.pl
Przy okazji życzę spokojnych świąt i pięknych mieszkań w Nowym Roku:))



Temat: Ostrzezenie od admina
> Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w Regulaminie, Netykiecie, FAQ Forum i
> archiwum Forum o forum. Naprawdę warto je czytac :-)

maas
zapoznalam sie z netykieta, Regulaminem i FAQ Forum
ale wciaz uwazam, ze nie jestescie w stanie kontrolowac adminow spolecznych
byc moze znacie ich z imienia, nazwiska, adresu ale na pewno nie znacie calego
ich zycia towarzyskiego
byc moze jeden z adminow jest np. moim bylym narzeczonym (swiat jest maly),
ktory dopoki nie zostal adminen, nie wiedzial, ze diablica to ja, a teraz
dzieki temu, ze wie skad pisze w polaczeniu z innymi faktami o ktorych tutaj
napisalam sie odkryl moja tozsamosc
i dowiedzial sie z lektury moich postow na moj temat szczegolow o ktorych nie
zycze sobie zeby wiedzial
sytuacja przykladowa, ilustrujaca o co mi chodzi



Temat: Dawid Warszawski o budowie muru bezpieczeństwa ...
Gość portalu: K.Dziewanowska napisał(a):

> Gość portalu: Ojejku napisał(a):
>
> > Warto tez przeczytac esej Henryka Grynberga "Winie Europe" opublikowany
> swego
> > czasu w ResPublicaNova. Niestety nie mam do niego linka, jedynie wydruk.
>
> Oto adres:
> respublica.onet.pl/1092971,artykul.html
> Pozdrowienia

Ciekawa lektura :-) dwie krotkie obserwacje:
1. Bylem kilka miesiecy temu w Londynie. Pierwszego dnia "chowalem" moja
jarmulke pod czapka. Na drugi dzien nosilem ja otwarcie. Bo sporo ludzi
wlasnie tak swobodnie chodzi po Londynie. W Warszawie narazie jeszcze bym sie
nie odwazyl...
2. Znacznie wieksze wrazenie sprawia podobny punkt widzenia opisany przez
katolika. Cf. James Carroll "Constantine's Sword"




Temat: Co sądzicie o Prywatnych szkołach wyższych???
Gorsi studenci na pierwszym roku, to niekoniecznie gorszy poziom. Dużo zależy
od kadry. Pracowałem na UJ i na mniej renomowanych uczelniach. Z mojego
doświadczenia wynika, że jak się pobłaża (jak to robi wielu kolegów na UJ), to
i bardzo inteligentni studenci nic nie umieją. Zaś jak się daje srogi wycisk
(studentom i sobie: trzeba naprawdę przyłożyć się do nauczania) to z
półanalfabetów po roku, dwóch dostaje się studentów, którzy nie tylko zdają
porządnie egzaminy, ale i sami z siebie zaczynają czytać lektury, których im
nikt nie zadaje.

Na prywatnych uczelniach może być różnie (jeszcze na żadnej nie pracowałem).
Jeden z moich kolegów wykłada zarządzanie, choć jest profesorem czegoś zupełnie
innego. Na pytanie, jak to możliwe, powiedział mi, że przeczytał dwie
zagraniczne książki i wykłada. On akurat jest na takim poziomie, że jego
wykłady pewnie nie są skandaliczne, ale podejrzewam, że w wielu szkołach poziom
jest znacznie gorszy od wykładów transmitowanych przez EDUSAT. Z drugiej strony
jest kilka szkół prywatnych, które mają świetną kadrę. Mogą zapewnić sobie
współpracę wybitnych profesorów z całego kraju dzięki zarobkom, które im
oferują.

Moja rada: dowiedz się, ilu studentów odpada po I roku. Jeśli dużo, znaczy, że
warto. Jeśli mało, znaczy, że niczego tam nie uczą.



Temat: Ernest Hemingway
byl taki watek zalozony przez admina "Warto poczytac", rozpoczynala go rozxmowa
z konczącym 65 lat Janem Nowickim. Mam ją w zakładkach:) co prawda do 65 lat
jeszcze mi ciut brakuje, ale czas szybko biegnie..
oto końcówka tego wywiadu:
"...Wciąż jednak zamierzam czerpać z życia do obłędu, kochać, marzyć, pić wino i
żyć w zgodzie z własnym ciałem, godzić się na to, że nie jest już tak sprawne
jak kiedyś, ale wciąż męczyć je wysiłkiem. To jedna z największych rozkoszy
świata – uchodzić się do utraty tchu, pobiec gdzieś bez żadnej przyczyny,
zmęczyć się do granicy wytrzymałości i zamęczyć się w... trupa. I czytać, ciągle
czytać. Książka, dobra książka jak nic innego odciąga człowieka od jego wielkich
i małych strachów. Dla mnie dobra książka to piękna, zmysłowa kobieta. To
najdoskonalsza recepta na lęk przed umieraniem."

czytanie to recepta na wiele różnych lęków i nie tylko:)
Czytać Evku należy wszędzie, i w Polsce i w Chicago:)
Większość tzw. kanonu przeczytałam jak byłam bardzo młoda. Teraz czas "drugiego"
czytania, z perspektywy przeżytych lat i doświadczeń wydobywam z tych lektur
całkiem inne treśći :)
Wczoraj zaczęłam zgłębiać wydaną multum lat temu pożółkłą biografię Hemingwaya,
wcześniej poczytałam sporo w internecie i jestem pełna zdumienia jak można
wszystko zafałszować, czy może po prostu źle interpretowac.. Z czytanej książki
wyłania się sielankowy dom rodzinny, cudowni rodzice.. a wiem, ze tak nie było,
do konca zycia Hemingway uzywal dosyc brzydkiego slowa, gdy mowil o matce..




Temat: & & #35 8222;Co warto kupić, a co tylko pożyczyć?& & #35 8
& & #35 8222;Co warto kupić, a co tylko pożyczyć?& & #35 8
Proponuję wszystkim zainteresowanym rodzaj „giełdy ocenowej” nowo ukazujących
się książek. Jest ich za dużo, żeby kupować wszystkie w ciemno, lepiej więc
iść tropem rekomendacji. Wg mnie warto kupić, jeśli miałoby się ją przeczytać
po raz drugi, nie warto – jeśli celem byłaby tylko jedna lektura (lub zgoła
ciśnięcie książki w kąt po 30 stronach). Wiem, że każda książka wywołuje
skrajnie odmienne odczucia i recenzje (vide Pilch), ale myślę, że bywalcy
forum mają już rozeznanie, z kim dzielą gust, a z kim nie. Na początek ciekaw
byłbym Waszego zdania o następujących rzeczach:
1. Tomasz Piątek „Heroina”
2. Jerzy Sosnowski „Prąd zatokowy”
3. Krzysztof Varga „Karolina”.
4. Wojciech (?) Kuczok „Gnój”
5. Daniel Odija „Tartak”.
Chętnie odpowiem każdemu na jego zapytania wewnątrz tego wątku.
Pozdrawiam wszystkich
Gollum




Temat: Czy warto wracać do lektur z dzieciństwa?
Czy warto wracać do lektur z dzieciństwa?
Draco w wątku forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=11992858
napisał:

> No cóż, ja do dzisiaj przechowuję wszystkie tomy książek Alfreda
Szklarskiego
> i Karola Maya. Przeczytałem je wszystkie po kilkadziesiąt razy. Od
kilkunastu
> lat mam przerwę. Chyba wzorem autora artykułu wrócę do ponownego
czytania ...

Przemyśl sobie dobrze, czy na pewno chcesz wracać.

Zebrało mi się przed paronastoma dniami na przypomnienie sobie książek Adama
Bahdaja, którymi zaczytywałem się tak z 10-15 lat temu. Pofatygowałem się do
biblioteki dziecięcej, przyniosłem kilka moich najulubieńszych i... nie dałem
rady. Niby znam to wszystko, niby śmieszne - ale jakże inaczej spogląda się
na znajomych bohaterów , którzy nagle zaczynają wiele tracić z tego mitu, w
który przyoblekłem ich przez te wszystkie lata nieczytania. I nie
dokończyłem "Do przerwy 0:1" i "Telemacha w dżinsach", bo... wolę, żeby
zostały nietknięte w mojej pamięci.

To tak, jak z ekranizacjami filmów. Czytałeś Tolkiena kilkadziesiąt razy,
stworzyłeś sobie cały świat Śródziemia, a potem i obejrzałem ekranizację i...
wszystko znikło. Bo już widzę postaci i krajobrazy filmowe.

Czy Wy również tak macie? Warto wracać?



Temat: ksiązki które WYPADA mieć
Pewne książki nie tyle WYPADA mieć, co WARTO - bo się w różnych momentach żcyia
przydają. Mam na myśli głownie pozycje leksykograficzne czy encyklopedyczne:
słownik jęz. polskiego, ortograficczny, wyrazów obcych, słowniki dwujęzyczne
etc. Wprawdzie w dobie powszechnego dostępu do internetu przydatnośc tego typu
publikacji w tradycyjnej wersji spada, bo prawie wszystko mozna sprawdzić w
sieci - niemniej warto coś takiego miec na półce. Czasem przydeje się tez miec
lektury szkolne - nie zawsze łatwo je dostać w bibliotece, a przeczytać -
nolens volens - trzeba. A poza tymi przypadkami - nie sądze, by cos
bezwzględnie wypadało mieć. lepiej chyba wydac piniądze na książki, które
rzeczywście się lubi i do których chętnie się wraca, niż zajmować miejsce w
regałach pozycjami, do których nigdy się nie sięgnie.
W mojej biblioteczce mam dwie pozycje, których chyba nigdy nie zmogę, ale
kupiłam je w dobrej wierze, a nie ze wzgledu na snobizm. Jedna to Ulisses - no
cóż, na razie poległam; druga to Wahadło Foucaulta - kupiłam tuz po lekturze
fascynującego "Imienia róży" i "Przechadzek po lesie fikcji", i niestety bardzo
się rozczarowałam. Nie podobało mi się od pierwszych stron, a po przemeczeniu
sie do setnej stwierdziłam, że nie bede marnowac czasu na cos, co kompletnie
mnie nuży.

Pozdr.



Temat: czy tez tak sadzicie?
Nic nie jest zanalizowane na śmierć. A jeżeli było i nawet da się to powtórzyć,
to może warto? "la petite mort"?

> A ja mogę na to powiedzieć tylko tyle - wolę być czytelnikiem naiwnym, niż
> takim, któremu Lacan, Derrida & consortes zabili wszelką radość z naiwnego
> właśnie czytania, pozostawiając tylko dreszczyk dekonstrukcjonistycznej
> emocyjki.

Konstruujesz fałszywą opozycję: przyjemna lektura naiwna - mordercza
dekonstrukcja z dreszczykiem. Praca dekonstrukcji każdego tekstu jest warunkiem
możliwości lektury naiwnej. Jednak masz prawo mówić w swoim imieniu. Mnie naiwna
lektura nie sprawia przyjemności, odkąd "wyczytałem" XIX wiek.

> Rozumiem, presja doktoratu, pragnienie wymyślenia jeszcze jednej
> metody analizy

Nie mam ochoty wynajdować nowej metody analizy. Dekonstrukcja w przeciwieństwie
do dekonstrukcjonizmu nie jest ani analizą, ani metodą. Byłoby też absurdalne
uważać, że w literaturoznawczym świecie warta uwagi jest jedynie dekonstrukcja.
Chciałbym tylko widzieć wokół więcej rzetelności.
Zapewniam, że w moim instytucie doktorat to żadna presja. I współczucie
niepotrzebne:)

Pozdrawiam serdecznie



Temat: lista lektur klasa 5
A, bo każdy lubi co innego. Mój syn uznaje przede wszystkim literature
popularno-naukową, której ja nie znosiłam, za wyjątkiem książek o matematyce,
które z kolei w tym wieku czytałam namiętnie. Problem zaczyna się, gdy trzeba
czytać przymusowo. I o tym mowa w tym wątku.
Czy warto zmuszać dzieci do czytania książek, ktorych wartość poznawcza
zdezaktualizowala się, a jako literatura nie stanowią najwyższych lotów?
Od razu, zeby nie bylo, ze zabraniam - nie mam NIC przeciw czytaniu
Szklarskiego. Tylko nie uwazam, aby to była obecnie dobra lektura szkolna.




Temat: Zapraszam na moje forum :)
oj Ewoku!
naprawde warto najpierw sie czegos dowiedziec, a potem swa wiedza olsniewac. na
razie jest mi przykro, kiedy czytam Twoje wypowiedzi.
1.lektura monologów nie zajmuje wiele czasu
2.chyba nie wolno nazywac grafomanią opisu doswiadczen ok. 200 kobiet (czasami
nieznacznie, czasami bardziej przez Ensler literacko przetworzonych). ta
ksiazka to prawdziwe zycie, a nie wypociny jakiejs glupawej feministki. Ensler
glupawa na pewno nie jest:)
3.a jakie ksiazki lubisz czytac? o duchach? kazdy ma cialo i kazdy powinein
miec jego swiadomosc i jezeli ta ksiazka pozwoli to odkryc to przeciez swietnie
4.dlaczego mdli Cie kiedy czytasz o radosnych momentach w zyciu ludzi? sa tez w
monologach inne fragmenty, bardzo bolesne - one tez moga wiele o swiecie
powiedziec.
ponadto odsylam na stronke www.vday.org/
nie zwymiotujesz, a jesli tak, to przykro mi
pzdr



Temat: zycie w Egipcie...
agusha7 napisała:

> 5. Niezdecydowanym polecam lekture Paulo Coelho "Alchemik". Zacytuje jeden
> fragment: "Nikomu nie wolno drzec przed nieznanym, gdyz kazdy jest w stanie
> zdobyc to, czego pragnie i to czego mu potrzeba".
> Dodam jeszcze cos od siebie: warto jest sprobowac, niewazne jak sie skonczy,
> ale tylko wtedy bedziesz pewna w 100 proc. czy bylo warto, a przy okazji
> dostaniesz bardzo cenna lekcje zyciowa...

ja też tę książkę polecam...wpadła mi w ręce całkiem przypadkiem...u znajomego
w Hurghadzie...przeczytałam pierwszą stronę jakby od niechcenia...i już nie
mogłam się oderwać...okazałam się pewnie gburem, zbywając wszelkie jego próby
rozmowy...ważniejsza była książka...nagle zauważyłam, że jest już po
północy...idąc do hotelu wzięłam książkę ze sobą...w łóżku kontynuowałam
czytanie...skończyłam...w pozycji tej Paulo Coelho zawarł wiele mądrych myśli,
w wielu momentach czułam, że książka ta jest napisana specjalnie dla mnie...bo
ja też podążam za swoimi marzeniami...
trochę rozczarowało mnie zakończenie...jakby autor mówił: szukaj szczęścia po
całym świecie, ale i tak znajdziesz je w swoim podwórku...choć jednak bohater
wraca do Egiptu, do Fajum, bo chyba nie znalazł tylko skarbu, jako złoto i
innych kosztowności, lecz także inny skarb - miłość...
zgadzam się z Agnieszką, że zawsze trzeba próbować...by później na starość nie
żałować, że miało się tyle szans, by zrobić coś wspaniałego, lecz się tego nie
uczyniło z obawy przed niepowodzeniem...a przecież i porażka nauczy nas wiele...




Temat: Czy warto siegnąć po "Pierścień Mroku" Pierumowa?
agakur napisała:

> Czytaj, czytaj... ja narazie sobie odpuscilam, bo tez mnie to troche
> przeazilo... jak prze3czytasz, to daj znac czy warto... No nawet jak
> przeczytasz 1 rozdzial;) Ja teraz siedze na "Niedokonczonymi..."
nie odradzałem czytania, odradzam kupowanie tej książki.
A NO to dużo lepsza lektura niż Pierumow.




Temat: Książka, przy której płakałam/em ze śmiechu
Witam!Uwielbiam czytać i gdybym mogła i miała nato czas,nie rozstawałabym się z
książką.Książki przy których ryczałam ze śmiechu to wszystkie tytuły p. Joanny
Chmielewskiej.Czytać może je każdy kto ma trochę wyobrażni i poczucie
humoru.Polecam zarówno dla 15-latka jak i 50-cio latka. Naprawdę warto sięgnąć
po te ksiązki , na 100% poprawiają nastrój.Pozdrawiam i życzę przyjemnej
lektury.




Temat: Tomasz Mann
akurat zaczynalam czytac Manna od Buddenbrokow (a skonczylam na Czarodziejskiej
GGorze ;-) i jak dotad poza tym nic jego nie przeczytalam, ale przeczytam
jeszcze) Jedno o czym jestem przekonana, to ze warto w ogole zaczynac go
czytac... A od czego zaczac to chyba zalezy od indywidualnych potrzeb. I dobrze
miec czas i chwile spokoju na lekture, bo inaczej trudno "wpasc w rytm" Manna...

e



Temat: Jak to jest z Lamą Ole?
aga_ap napisała:

> Interesuję się tematem buddyzmu od kilku miesięcy. Zauważyłam, że część
> wyznawców tej religii uznaje nauki Olego Nydhala, a część nie zgadza się z
> nimi (np w sprawie stosunku do islamu).

Wydaje mi się, że nie istnieją _nauki_ Olego o stosunku do islamu. Ile razy
słyszałem go mówiącego o tym, to jasno mówił, że to jest jego pogląd na bieżące
sprawy a nie nauczanie pochodzące od Buddy. Faktem jest, że zainspirowani jego
postawą buddyści robią różne rzeczy np. protestują przeciwko wejściu turcji do
UE, ale to nie znaczy jeszcze, że to jest element nauk.

Po zastanowieniu dodam, że moim zdaniem nie istnieją w ogóle samodzielne nauki
Olego ani żadnego innego lamy. To są generalnie metody przekazywania Dharmy,
czyli nauk Buddy. Metody, które są różne bo to są różni ludzie i do różnych
ludzi mówią, w różnych kulturach i czasach. Opierają się jednak na przekazie
oraz - oczywiście - własnym doświadczeniu.

> Nie mam pojęcia jak się mam do tego
> wszystkiego ustosunkować i czy zaczynając zglłebianie teamtu buddyzmu warto
> jest zaczynać od książek Lamy Ole (które wypożyczyłam w bibliotece).

Czytanie książek z pewnością nie zaszkodzi. Jeśli Cię zainspirują to dobrze.
Mnie np. pierwszy raz czytanie "Jakimi rzeczy są" wydało się po prostu źle
napisane i nudne, ale dla innych było ważną lekturą i istotnym krokiem na ich
ścieżce. Nie wiesz jak będzie z Tobą póki nie przeczytasz. A nie ma się czego
bać, bo książki nie są jak narkotyki :-)




Temat: Motocykle są wszędzie
im69 napisał:

> Co prawda sezon motocyklowy się kończy, ale polecam lekturę. Może
> do niektórych kierowców 4 kółek dotrze, że oprócz gadania przez
> komórkę, czytania gazet czy malowania się warto czasami patrzeć w
> lusterka.

Ja natomiast proponuję dla niektórych motocyklistów lekturę kodeksu
ruchu drogowego. Po Puławskiej nie jeździmy 200 km/h, nawet 150 km/h
to odrobinę za dużo...




Temat: Typowo || BABSKIE || ksiazki(Dz.BridgetJ.etc.) ?
A ja proponuję Barbarę Kosmowską ("Teren
prywatny", "Prowincja", "Gobelin", "Niebieski autobus" - jeszcze nie wyschła
farba drukaska, wydany kilka dni temu)dobrze się czyta, akcja dzieje się w
Polsce, naprawdę warto nie tylko kiedy facet odchodzi :) Poza tym owocowa seria
Izabeli Sowy ("Smak świeżych malin", "Cierpkość wiśni", "Herbatniki z
jagodami"), Monika Szwaja ("Jestem nudziarą" i ostatnio wydany "Romans na
receptę" - tytuł troszkę odstrasza ;) ale miło się czyta), oczywiście Grochola
i może Anna Gavalda "Chciałbym, żeby ktoś gdzieś na mnie czekał" (raczej nie
jest babska)
Miłej lektury! :)



Temat: książki na śmietniku
Ostatnio miałam szczęście, bo mój wujek, którego syn teraz poszedł na studia
chciał się pozbyć niektórych książek. Są to lektury i książki dla mojego
przedziału wiekowego (13 latek). Ja oczywiście ucieszyłam się bardzo bo nie ma
to jak dobra książeczka. My sweet book :) pozdroffffionka dla wszystkich
uwielbiający czytać. A propo moze znacie jakieś fajne tytółki, które warto
byłoby przeczytac a o których wiecie ze są fajne. Piszcia : marry.ann@interia.pl



Temat: DO ANTYSEMITOW !!!
do Wojciecha
wojcd napisał:

> Panie Ritz
> ucieka Pan od tematu. Ja lubie empirie. Czyli cos chce zmierzyc. Tak szkielkiem
> i okiem.
> Wynik polski antysemityzm = 0,07%
> Pozdrawiam Wojciech

Panie Wojtku, Pan się nie gniewa, ale śmieszne są te pańskie "obliczenia".
Jeżeli temat pana RZECZYWIŚCIE interesuje, prosze kupić sobie, przeczytać, postudiować pracę czy "Polacy są antysemitami". Wydaw. NOMOS, ISBN 83-85505-60-1
Książka gruba (298 stron maczkiem) i specjalistyczna ale może warto... Mnóstwo tabel, liczb i współczynników czyli to, co Pan lubi.

Na zachętę - cytacik:

"[...]Z danych, jakie dostarczają socjologiczne sondaże przeprowadzone w krajach poskomunistycznych, wynika, że Polska na najwyższe, porównywalne tylko ze Słowacją, wskaźniki niechęci do Żydów. [...]" strona 59.
Miłej lektury! Naprawdę warto!




Temat: CBOS:55 proc. Polaków nie popiera obecności nas...
Radzę przeczytać Rogue State Bluma, z Dep. Stanu
www.irak.pl
Radzę przeczytać "The Rogue State" Bluma, b. urzędnika Dep. Stanu,

przestanie Pan uważać, że cynizm i metody faszystowkie rządu USA (choćby 3mln
ofiar w Azji)
są nieporównywalne z hitleryzmem.
Też - jak u Hitlera - pojawia się element szaleństwa, irracjonalizmu.
To nie jest Realpolitik, to strategia desperata.

Wszyscy na tym ucierpimy.

Polecam lekturę Bluma "Państwo zła"
www.panstwozla.pl
i CHomsky'ego, i wielu in. WARTO!!!
Ku przestrodze, nawet najwi`ekszych "pragmatyków".

www.irak.pl



Temat: Europowieści -Fabjański -warto?
Bea, nie warto :-(((

Ksiązka składa się z historyjek, których narratorami są dzieci różnych krajów
(alfabetycznie od Austrii do Włoch) wzbogaconych na końcu o krótką (bardzo)
notkę o tym kraju. Niestety, mimo, ze na okładce mowa jest o przezwyciężaniu
stereotypów, to własnie stereotypy najbardziej zapadają w pamięć po lekturze.
Dowiadujemy się między innymi, że:
Flamandowie są w stanie przezwyciężyć swoją niechęć do przedstawiciela
Wallonów,jeśli ów przedstawiciel jest właścicielem banku i może im udzielić
kredytu ;-)
w Holandii kradną nie tylko rowery, ale też samochody ;-)
typowym Duńczykiem jest chłopiec mieszkający z ojcem w hipisowskiej dzielnicy
Christiania, a w Christianii najfajniejsze są demonstracje ;-)
Litwini zmieniają wyznanie przynajmniej raz do roku, natomiast Estończycy myślą
głownie o pieniądzach.
Szczytem była dla mnie historyjka grecka, w której ojciec narratora -
ANTYKWARIUSZ (!!!) z Heraklionu kompromituje się przed Amerykaninem z Las Vegas
twierdząc, że lubi czytać książki Sokratesa. Oczywiście w przeciwieństwie do
Greka Amerykanin wie doskonale, że Sokrates nie napisał żadnej książki.

Moje rozczarowanie jest tym większe, ze autor jest doktorem filozofii, a całość
wydało dotychczas niezłe wydawnictwo Jacka Santorskiego.




Temat: Wy tu się kłócicie - zobaczcie co o waszym mieście
Gość portalu: warszawiak napisał(a):

> polityka.onet.pl/162,1157957,1,0,artykul.html
> szkoda że to tylko fragmenty artykułu ale warto zajrzeć do Polityki zeby
> przeczytać cały. Najciekawsze sa te fragmenty, w których amerykańscy studecni
> komentują Katowice. Miłej lektury
To co zostało opisane w "miłej lekturze" nie dotyczy tylko Katowic, Kolego.
Może przykład z drugiej strony globu. Jak pewnie wiesz, Vancouver wielokrotnie
uznano za najpiękniejsze miasto na świecie. TYlko,że dotyczy to Vancouner B.C.
natomiast A.B.- to slumsy. Strach tam nawet pojawić się za dnia. Na ulicach
walają się strzykawki, prezerwatywy. Siedlisko narkomanów i przestępców.
Skoro piszesz z Warszawy- to może przejdz się wieczorem Brzeską, idz na dworzec
Wschodni. Pójdziesz? Nie? Jeśli napiszesz, że pójdziesz- to nie uwierzę.
Filozosia



Temat: Czy warto iść na kurs Szkoły Giełdowej?
Zadna metoda nie jest doskonala, zadna tez nie jest lepsza od innej. Nawet nie
bede wspominal tu o tym eksperymencie z malpa... To ze ty akurat nie masz
zaufania do AT, to nie znaczy ze ona sie nie sprawdza.
Mit metody "kup i trzymaj" jako najskuteczniejszej w dlugim okresie nadal
trzyma sie mocno, choc juz dawno zostal obalony. I doprawdy nie wiem, jak mozna
sie nauczyc "robic kase na gieldzie" stosujac te metode, jesli wymaga ona wrecz
zapomnienia o gieldzie i kupionych akcjach na kilkanascie miesiecy, jesli nie
lat. Mozna na tej metodzie (jak i na kazdej innej) cos zarobic, ale zyski nie
swiadcza o tym ze czegos sie nauczylismy. Wrecz przeciwnie. Bo uczymy sie tylko
na wlasnych bledach, a ta metoda nie daje nam wiele sposobnosci by sie do tych
bledow przyznac i czegos sie nauczyc.
Mysle tez, ze nie warto zaniedbac lektury. Nawet nie wolno. To czy dana ksiazka
jest dla nas uzyteczna czy nie to juz inna sprawa. Ale nauka polega na
zdobywaniu nowej wiedzy, nowych doswiadczen. Nie da sie tego zrobic na skroty.
Nie mowie, ze trzeba najpierw przeczytac 50 ksiazek zeby w ogole zaczac gre na
gieldzie...na poczatek wystarcza 2-3. Reszte mozna sobie rozlozyc w czasie.

Marian Tobie tez radze poczytac :) Nie boj sie, to nie gryzie ;)



Temat: Ciekawa lektura po angielsku?
Gość portalu: sombre napisał(a):

> Witam! Chciałbym poczytać trochę po angielsku. Znam go w stopniu
> zaawansowanym, ale jeszcze nigdy nie czytałem książek w tym języku.
> Czy znacie jakieś ciekawe pozycje na początek? Takie raczej lżejsze, zarówno
> objętościowo jak i merytorycznie:) Raczej obyczajowe, żadnych s-f, kryminałów
> czy magii. Ale też nie w rodzaju Bridget Jones:) Coś na początek, dla
> rozgrzewki, aby zachęcić a nie odstraszyć. Pozdrowienia!
> s.

Swego czasu uczac sie angielskiego na intensywnych kursach dla studentow -
obcokrajowcow na Georgetown U. musialem przeczytac: Stephen Crane: "The Red
Badge of Courage". Jest to napisane prostym jezykiem nawet jesli tu i tam sa
formy gwarowe. Co wiecej, jest to dostepne w calosci na roznych stronach
internetowych jako lektura szkolna. Slownik moze sie przydac, ale chyba niezbyt
czesto. Akcja dotyczy wojny secesyjnej.
A oto do wyboru linki do tekstu w calosci:
www-2.cs.cmu.edu/People/rgs/badge-table.html
xroads.virginia.edu/~HYPER/CRANE/badge.html
www.online-literature.com/crane/redbadge
Sadze, ze warto sprobowac.



Temat: Komuchy - w odcinkach- wstęp
Rozmowa

-Nam nie chodzi o was i o waszą przeszłość . Wręcz przeciwnie , oferujemy wam
współpracę i gwarancję zachowania władzy ale na naszych warunkach . Poza tym
uzyskacie prawdziwą wolność korzystania z dóbr , które posiadacie .
-Co teraz macie . Dżinsy , pepsi , Rolling Stones . I to czesto nielegalnie .
Będziecie mieć Hawaje , Mercedesy , Rollexy i co tylko pieniądz może kupić . -
John przedstawia swoje argumenty . Pełna wolność z korzystania tego co
wyłudzili to dobry argument .
-Dlaczego my , a nie Czesi ? - pyta Raczek .
-Bo chodzi o to , by Was ktoś z wewnątrz poparł w reforamch . Wy macie
kościół , on Was poprze . Tuataj macie nasze analizy . Przeczytać i spalić . I
znaleźć tego osobnika opisanego przez Brzezińskiego . Warto by miał jakieś
historyczne i znaczące dla Polaków imię . U nas to się zwie marketing . W
odpowiednim czasie zrozmiecie .
Po kilku minutach lektury Raczek ze śmiechem
-Przecież w prawdziwych wyborach nikt na takiego osła nie będzie głosował .
-Już niech was głowa o to nie boli . Będą głosować . A później wybierzcie
kogoś z waszych , bo teraz nikt wam nie zaufa .



Temat: Coelho
Dla mnie to lektura niezbyt ambitna-rzędu Wharton.
Przewidywalna akcja, brak głębi...na codzień nie zajmuję się kopaniem rowów ;)
ale wymagam od książek czegoś więcej niż od telenoweli. Wystarczy przeczytać
jedną żeby załapać "linię" autora i po dalsze sięgać nie warto-odnoszę
wrażenie, że wyczuł facet koniunkturę i pisze dla kasy.



Temat: ANTYJUDAIZM I ANTYCHRZEŚCIJANIZM
Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

> Drodzy Państwo,
> czyżby brak jakiegokolwiek rezonansu świadczył o totalnej banalności mego
> tekstu?
>
> Euromir
Internauto Euromir! Twój elaborat internetowy jest nie tylko niebanalny, lecz
wręcz fascynyjący i prowokujący do dyskusji. Przeczytałem go gwałtownie i
dlatego pobieżnie. Po prostu połknąłem, ale nie strawiłem.Pierwsza uwaga, która
mi się odbiła, to brak w tekście lub pod poszczególnymi jego odcinkami więcej
bibliografii.Warto podawać źródła swojej wiedzy.Dlaczego Gazeta Wyborcza nie
chce drukować Twojego eseju, a jednocześnie nie redukuje go na forum
internetowym? Czyżby rodzaj cenzury, może przemilczania? Spróbować na szpaltach
NASZEGO DZIENNIKA. Dogmatycy poprawności politycznej kwalifikują NASZ DZIENNIK
jako antysemicki.wedłu mojego rozeznania, to bzdura.Zresztą przekonaj się sam.
Gwoli uzupelnienia wiedzy, polecam lektury: HOLOKAUST, JUDEOPOLONIA I i inne
dr. Andrzeja Leszka Szcześniaka - historyka. Obiecuję przeczytac tekst
normalnie.




Temat: Polscy deputowani w europarlamencie o Białorusi
NAJSWIEZSZE WIADOMOSCI!
Polecam lekture: news.tut.by/economics/42114.html

Tyle tylko, ze zaczynam sie zastanawiac na ile na te pozytywne wiadomosci ma
planowane na wrzesien referendum!

Informacje Bialoruskiego urzedu Statystycznego sa z pewnoscia ze wszech miar
oficjalne wiec...

Niedawno opublikowano iz SAP (niemiecki producent oprogramowania dla firm)
zamierza stworzyc 400 miejsc pracy na Bialorusi. patrzac realnie na sytuacje na
rynku pracy dla programistow wiadomosc ta wydala mi sie nieco podejrzana.
Skontaktowlem sie z przedstawicielem SAP w Moskwie ktory tej wiadomosci nie
potwierdzil.

W przeszlosci nalezalo czytac "miedzy wierszami" dzis warto szukac
potwierdzenia informacji u zrodla. Na ile informacje o rozwoju gospodarki
bialoruskiej sa prawdziwe zweryfikuje czas.

Ja ze swej strony zycze wszystkim Bialorusinom zeby im sie lepiej wiodlo - nie
tylko na papierze!




Temat: Ujawniono zapiski rozmów telefonicznych ofiar z...
W WTC zginal moj daleki kuzyn i jego kilku przyjaciol,ktorym znalem. Wszyscy
byli Zydami. To tyle jesli chodzi o pojawiajace sie supozycje o zorganizowaniu
tej tragedii przez Mossad. Cos tak absurdalnego i obrzydliwego rzadko mam
okazje czytac i sluchac. Tej skali kretynizm mogl sie narodzic wylacznie w
chorych umyslach do cna przesiaknietych jadem nienawisci, antysemityzmu.
Co do wywodow niektorych forumowiczow to zalecam im lekture artykulow Oriany
Fallacci. Moze cos do nich trafi, moze cos zrozumieja.
Niektorym dyskutantow razi retoryka Lysego i daja temu swoj wyraz oburzeniem i
oznakami pogardy. Moze byscie jednak szanowni panstwo wczytali sie w meritum
jego wypowiedzi i postarali sie je zrozumiec? Lysy odrzucil poprawnosc
polityczna i ma do tego prawo, niezaleznie czy sie wam to podoba czy tez nie.
Od wielu miesiecy prezentuje on teze: albo oni nas albo my ich. W swietle
wydarzen ostatnich lat przynajmniej warto by sie zastanowic czy nie jest ona
aby sluszna.




Temat: W obronie al Dżaziry
Oj Adasiu, Adasiu... miekki jestes.
Tak! Miekki jestes i ostrozny. Czy faktycznie chodzi tutaj o tube propagandowa
cisnaca "slepych, ciemnych i zagubionych trudnej do zrozumienia sytuacji Iraku"
mieszkancow tego kraju w slepy zaulek "totalitarnej demagogii"?

Oj! Miekki i smieszny jestes Adasiu, pragnac tak bardzo "czystosci" informacji
plynacych z Iraku i o Iraku.
A moze warto poznac poglad na pewne sprawy z innego punktu widzenia nawet jesli
ow przekaz w formie i tresci nie odpowiada naszemu idealowi bedac na przyklad
dzielem "instrumentu w rekach fanatycznych mordercow z al Kaidy".

Adasiu! Ucz nas poprawnosci! Mow nam co mamy ogladac a czego nam nie wolno! Mow
nam co mamy czytac i sluchac a czego nie!
Prosimy Ciebie my wszyscy, ciemna masa - czytenicy "Gazety Wyborczej", aby
lektura "Gazety" byla pozbawiona jakiegokolwiek zametu informacyjnego jaki moze
wprowadzic do naszego zycia na przyklad arabska telewizja satelitarna!

NIECH ZYJE WOLNOSC, WOLNOSC WYPOWIEDZI!

Wyrazy Szacunku,

fanatycznie czytajacy "Gazete Wyborcza"
nemo_npm@hotmail.com

P.S.
Bardzo ciekawy artykul o wolnosci slowa w chinskim internecie.


Strona 1 z 4 • Znaleźliśmy 190 wyników • 1, 2, 3, 4