RSS

czy Unidox działa

Wyświetlono wiadomości znalezione dla frazy: czy Unidox działa






Temat: Jeżeli nie borel to co? - część III
Witaj zazu.Ty juz jestes w temacie porzadnie obiegana.Ja dopiero
raczkuje.Przez tydzien,bo od piatku 14.09.07 zaczelam brac leki nic
takiego sie nie dzialo poza rozwolnieniem,ktore mam jeszcze dzis i
1raz taki bol calej klatki piersiowej,ze nie wiedzialam,jak sie
ruszyc,mialam problem podniesc lewa reke,zeby sie ubrac.
Biore leki na borelke i chlamydie.Unidox 900mg dziennie,Duomox 6g
dziennie ,Azitro 500 mg co drugi dzien, Tini 500 mg raz dziennie.Od
jutra 20 dni przerwy w Tini.Oprocz tego 3 rozne probiotyki.Niestety
dopiero od wczoraj Nystatyne,bo przegapilam,ze z tym trzeba juz
wczesniej zaczac i juz mam grzybobranie,witamine Bkomplex na zajadka
w kaciku ust.Co powinnam jeszcze dolozyc.Mam w domu jeszce NAC
600.Wziac,czy wystarczy to co biore?Wczoraj kaszel,dzis nie.Wczoraj
i dzis na wieczor leci mi z nosa.Dzis caly dzien dokuczaja mi
zatoki.Mam jeszce bole glowy,karku,"zeber",kolan,krzyza,zimno mi i
czuje sie zmeczona,a nie chce soac caly dzien,bo moja corka
narzeka,ze tylko spie i spie.czsem zawroty glowy i gwiazdki przed
oczyma.Umysl jeszcze pracuje,hi,hi,hi.Teraz czuje sie,jakbym miala
temp.,ale nawet nie mierze.Nie umiem rozroznic,co moze byc
borelkowe,a co chlamydiowe,bo sie wszystko jakos naklada.Mam
zwolnienie lekarskie z powodu bolu kolana do 28.07 i to bedzie rowno
6 tygodni.Mam nadzieje,ze do tego czasu bede juz w stanie dzwigac
moich staruszkow w domu starcow.Dzieki z gory za rade.





Temat: Lyme + padaczka + udar + inne [do przetłumaczenia]
Nie, Tomciu- nie miał żadnych objawów skórnych poza strasznym
swędzeniem, ale to już mu dawno minęła. Testy na bart są mnie więcej
takiej samej jakości, jakna Bb, więc albo poczekasz na Poznań, gdzie
będą robić własnie PCRem RT, albo lecz w ciemno. Mój miał tylko w
IgG wysokie, więc ma leczenie od września włączone na bart, bo jego
kot w zyciu nie udrapał- on po prostu nie dotyka nic, co jest małe,
żywe i się rusza
Ja nie mam nic w IgG, ale objawy mam jak u syna (problemy z sercem-
tachykardia w nocy), a do tego u mnie brain fog ( u syna już nie), a
leczenie nie idzie, więc drugi tydzień sobie łykam rif z unidoxem i
azitro na ewentualność bartonelli. Na razie nic się nie dzieje
nadzwyczajnego, w każdym razie odrealnienie po pierwszych dawkach
minęło. Niech tylko coś wreszcie drgnie...






Temat: Borelioza. 2
wzielam jednak Unidox na 30 minut
przed sniadaniem ,po 15 minutach
zwymiotowalam wszystko
Okropnie gorzko teraz w buzi mam.
Co ja mam zrobic???
Lekarz nie odpowiada
Nie wymiotowalam po lekach nigdy.
A teraz
Najpierw zaczelo mi sie robic
bardzo goarco ,zaraz scisk w zoladku
no i zwymiotowlaam wszystko
Boze,w jaki sposob moge skontaktowac
sie z lekarzem???
Nie mam sil juz na to wszytsko
Co sie dzieje ze mna???




Temat: MARLENA PTAK!
Tetra jest bardzo cieżkim abx. Cześć z tych obajwów moze nawet nie
być herxem czy chorobą tylko działaniem ubocznym tego leku. Kiedyś
był na forum cały wątek z którego wynikało że bardzo duzo osób nie
mogło przyjmowac tetracykliny, a inne abx były tolerowane normalnie.
Porozmawiaj z lekarzem, żeby zamienić tetrę na doxy lub unidox,
Poważnie, bo dziewczyna sie wykończy. Osobiście (mimo, ze moje
objawy są nikłe w porównaniu z Marleną) nie dałam rady leczyć się
tym antybiotykiem po 1,5 roku terapii innymi lekami, a ona jeszce
nie wie jak odróznic herxa od tego wszystkiego co doświadcza.



Temat: MARLENA PTAK!
brak reakcji
Na obecnym zestawie (unidox, rolicyn, novamox) i tini co drugi dzień
nic się nie dzieje. Powiększyła się tylko spastyka i z rękami jest
coraz gorzej. Marlena ogólnie jest w niezłej formie, choc zdarzają się
gorsze dni. Widzę, że brakuje jej już cierpliwości, chciałaby znowu
siedziec na wózku, ale jednocześnie stara się oszczędzac mamę, której
kregosłup już wysiada.



Temat: Borelioza i lekarz
Beato,

Chciałam Cię bardzo serdecznie powitać w naszej Rodzince i podziekować Ci za ten
post. To, że jako lekarz odezwałaś się na forum pacjentów zasługuje naprawdę na
szacunek. Świadczy o Twojej empatii i zrozumieniu dla nas. A nie jest to częste...

Nie napisałaś nic o reakcji na unidox i tini-. Czy coś sie dzieje, tzn. czy
miałaś herxa, albo czujesz się lepiej? To czasem lepsza wskazówka do postawienia
diagnozy, niż nie do końca wiarygodne testy, nawet te najlepsze.

Nie wiem, czy już się doczytałaś, że lekarze z ILADS uważają, że ponad połowa
chorych na Lyme disease jest seronegatywna...

Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i proszę o pisanie na naszym forum

Anka



Temat: przerwalam leczenie
przerwalam leczenie
Terapie przerwalam ponad miesiac temu i czuje sie SUPER. Gdyby nie
moja podejrzliwosc do dzis bralabym te ogromne ilosci antybiotykow i
narzekalabym na bole miesni!!!! Leczenie zaczelam na poczatku
lipca,po tym jak pojawil sie rumien. Wczesniej nie mialam zadnych
dolegliwosci. nie znalazlam kleszcza. Na 3 dzien brania UNIDOXU
zaczely slabnac miesnie. moja forma sie pogarszala przezz 14
dni.doszlo do tego ze nie mialam sily podejsc na pietro. potem
zaczelo sie poprawiac,nawet znacznie.w 4 tygodniu leczenia nie
dolegalo prawie nic,za to od czasu do czasu miesnie zaczely
pobolewac,jednak inaczej niz na poczatku. na poczatku byla slabosc
miesni. teraz zaczely sie punktowe bole. skurcze. stan sie
utrzymywal bez zmian przez dluzszy czas.od 3-4 miesiaca leczenia
zaczelo nastepowac pogorszenie.w 6 m-cu leczenia podjelam decyzje-
przerywam! doszlam do wniosku ze skoro antybiotyki nie dzialaja nie
ma sensu dalej sie truc. po odstawieniu antybiotykow nie zauwazylam
zadnej zmiany. nadal miesnie pobolewaly.po tygodniu zaczal mnie „
parzyc” jezyk, a bialy korzuch zaczal zlazic platami.po 2 tygodniach
poprawa- miesnie coraz mniej bolaly.dzis(6 tyg bez lekow) nie boli
mnie juz nic!!!!koncowy wniosek na temat potwierdza moje
wczesniejsze watpliwosci,ktore mialam po 6 tygodniu leczenia-za bole
odpowiedzialna byla grzybica, nie bb.




Temat: Bilirubina a borelioza i abx
Trudno odpowiedzieć na te pytania, na podstawie swoich obserwacji uważam że
podwyższony poziom bilirubiny jest wynikiem innych czynników niż branie
antybiotyku, zanim wykryto u mnie boreliozę ze względu na problemy jelitowe
ponad rok temu (odbicia, wzdęcia) badanie bilirubiny wykazało wynik ponad normę
żadnych antybiotyków nie brałem w tym czasie. Teraz po 7 tygodniowej kuracji
unidoxem czuje że znów coś się dzieje z wątrobą takie same objawy. Więc
podwyższony poziom bilirubiny spowodowany jest być może stanem zapalnym wątroby
wywołanym krętkami lub zatruciem toksynami - po obumieraniu bakterii -
bakteria( lub jej forma) ,,koduje,, wykryto na niej białko ,,jadu
kiełbasianego,,. O boleriozie dowiedziałem się w listopadzie ale leczenie mojej
przewlekłej B było daleko idące od ogólnie przyjętych(lekarz nie chciał słyszeć
o żadnych koinfekcjach czy też innych formach bakterii poza krętkiem ),
zmieniłem lekarza i jest światełko nadziei że rozpocznie się prawidłowe
leczenie. Pod koniec stycznia będzie badanie płynu rdzeniowego i dopiero wtedy
będzie wiadomo jaką terapię przyjąć. dowiedziałem się że bez tego badania
leczenie tabletkami jest nieskuteczne ponieważ nie dociera do układu nerwowego ,
mózgu.



Temat: Bolerioza ? i co ?
Bolerioza ? i co ?
Jakies 1,5 miesiaca temu uzar mnie kleszcz, od ponad 2 tyg mam ostry kaszel
który spowodowal ze zrobilem badania na borelioze wynik IgM 41,6 IgG 0 od 10
dni biore Unidox (poczatkowo na grype)kaszel jest coraz gorszy ale brak
innych objawów. Jutro wybieram sie do lekarza ale niewiem czy wybralem
odpowiedniego jestem z warszawy - moze ktos mi podrzuci namiary na lekarza
który dobrze zna te chorobe ? Moze ktos podzieli sie swa wiedza natemat
wlasciwych działan, lekow w tej fazie choroby ?



Temat: Levaquin - wymiana doświadczeń
Jeszcze jedno zapytanie... Czy u Was Tavanic powoduje takie
wewnętrzne roztrzęsienie / rozdygotanie, spłycenie oddechu, problemy
z nabraniem powietrza, jakby kotłowanie w żołądku i mrowienia?
Ja biorę Tavanic od ponad 2 mies. i miałam 2-3 epizody, kiedy
musiałam albo zredukować dawkę albo na kilka dni odstawić bo nie
dało się funkcjonować . Jak odstawiam abx, to w ciągu kilku dni się
uspokaja. Nie wiem, czy to nie jest działanie niepożądane samego
leku, bo znalazłam takie objway na ulotce Tavanicu. I nie wiem też,
czy to reakcja na Tavanic, czy może np. na Unidox, którego też nie
miałam wcześniej w żadnym z zestawów.
Jeżeli ktoś ma podobne doświadczenia, to będę wdzięczna za info, jak
sobie z tym radzicie.




Temat: gdzie ten kleszcz-niekleszcz??
stan podgorączkowy po 1 miesiącu od ugryzienia
Powszechnie wiadomo, że jak gorączka tzn., że w organiźmie dzieje sie coś
niedobrego. Czyli, że moja antybiokoterapia coś szwankuje? Przecież już kilka
dni po ugryzieniu brałam UNIDOX. Raz tylko rano nie wzięłam, dopiero późnym
popołudniem. Badania będę robić później. Ale stan podgorączkowy może oznaczać,
że bakterie, czy wirusy mnożą się we mnie?



Temat: 2 lata brania abx i przeziebienie
No i zaczęło się,trzeci dzień Unidoxu i zaczęłam się trząść,droga do kuchni jest
dla mnie za daleka,bo wydaje mi się,że się przewrócę,potworne mrowienie w czole
i na całej twarzy,nie mam siły ręki podnieść,coś się dzieje z oddechem i wraca
lęk i st.depresyjny.
A już myślałam,że 4 miesiące leczenia bart i myko, Rif i Rolicynem,powybijały
większość tych paskudów.



Temat: mieszane uczucia
mieszane uczucia
Przeczytałam troche artykułów tutaj odnosnie boreliozy i mam mętlik w głowie
Ok 2 miesięcy temu miałam kleszcza. Przez ok 2-3 tygodnie nic sie nie działo, miałam małą kropkę w miejscu ugryzienia. Później pojawił sie rumień. Zbagatelizowałam go, ponieważ mam alergie na różne rzeczy i myslałam, że to od tego. Niedawno zgłosiłam się do lekarza ogólnego, bo zaniepokoiło mnie to bardzo. Stwierdził,że to na 100% rumień boreliozowy i zapisał antybiotyk Unidox. Jak pisałam wcześniej, czytałam faq i troche wypowiedzi na forum oraz inne strony opisujące boreliozę i jej leczenie i nie wiem już co mam myśleć. Chodzi mi m.in o kuracje antybiotykową. Wg metody ILADS powinno sie nawet wczesna borelioze leczyć dużymi dawkami leku. Mi obecnie lekarka zaleciła branie 2x na dobe po 100mg przez 3 dni i potem do czasu kontroli (po 2 tygodniach) po 100mg/1x na dobe. Konsultowałam to przez tel. z innym lekarzem i on był zdania, że to zbyt mała dawka. Mam zamiar przepisać sie do innego lekarza specjalisty od boreliozy. Mam jednak obawy co do kuracji dużymi dawkami antybiotyków, ponieważ jestem wcześniakiem, od urodzenia miałam spore niedobory w odporności i boje sie,że będzie sie to wiązać z powikłaniami typu;grzybice,alergie.
Czy są tu osoby,które leczone są antybiotykami o ilości wyśrodkowanej(nie minimalnymej,ale też nie ogromnej].
Prosze o jakąkolwiek pomoc



Temat: Moja historia choroby
Ja biorę tak jak ty Unidox 2-o-2, ACC 2tab i co drugi dzień
Tini.Biore tez citrosept , ale nic po nim u mnie nie dzieje. Zato
dzis na wg zalecen leki ziołowe wziełam na czczo, dostałam silnych
bóli żołądka ibrzucha z kolką.Promieniowało pod zebra. Najbardziej
bolała prawa strona . Nie mogłam sie połozyć bo było
gorzej .Najlepij jak chodziłam . Z rozpędu zjadłam dwa kartacze i
teraz trochę lepiej.A moze citrogreep zareagował z z homeopateczymi
lekami .Pozdrawiam



Temat: Borelioza czy moze jednak nie ?
Jestem teraz praktycznie na tym samym zestawie :
Unidox , tinidazol , flucofast i do tej pory byl azitrox ale 2 tyg temu
zmieniony na xitrocin ..

Od tamtej pory nie moge zniesc zgniatajacyh boli w lydce , kolanie , posladku i
stopie , nie wiem czy to sciegna czy co ? Czy ta zmiana azitroxu na xitrocin
moze powodowac takie sensacje ?
Cięzko mi poruszyc nogą , jest odrętwiona , sztywna , no i to samo zaczyna sie
dziac w barku , rowniez prawym ..

Jesli kttos sie z czyms takim spotkal prosze o odpowiedz



Temat: mnie tez to chyba dopadło
Od 3 dni biore Unidox i jestem bardzo zmęczona tzn. do 15 jakoś leci potem jestem spiąca nic mi się nie chce,wszystko mnie drażni nawet najmniejszy szelest,sztywny kark. Czy na was tez tak działał Unidox?

Pozdrawiam
Edyta



Temat: mnie tez to chyba dopadło
edyta.dwa napisała:

Czy na was tez tak działał Unidox?

To nie Unidox, to borelka.
Leszek
>
> Pozdrawiam
> Edyta




Temat: mykoplazma i bartonella
Leczenie bartonelli wymaga innych antybiotyków, ale to nie przeszkadza w
leczeniu pozostałych bakcyli. Z pewnością Twoja Pani dr tak dobierze leczenie,
że będzie obejmowało i myko i barto. Zresztą na mykoplazmy dobrze działa unidox
i azitrox chyba też. Pozdrawiam




Temat: Yasmin a antybiotyk
> yasmin jest napisane ze antybiotyki
> (ampicylina,tetracyklina,ryfampicyna)hamują jego działanie.

unidox=doksycyklina to rodzaj tetracykliny



Temat: Moja historia - proszę o pomoc!
Z tą interpretacją to nawet co niektórzy lekarze mają problem więc odpuść
Miałeś rumień i to wystarczy. Teraz zacznij leczyć pukiś bezobjawowy. Poczytaj
FAQ i zacznij działać.
Ten Unidox, który brałeś to za małe dawki i za krótko.



Temat: wągry
Unidox na wągry działa, nawet bardzo, tez łykałam unidox i smarowałam sie co 2
dzień skinorenem i wągrów było mało, po tym jak odstawiłam unidox nie wróciły
duże krosty ale wągrów przybyło, co odczułam na czyszczeniu, Yaga



Temat: słabe mięśnie
Powinno byc takie samo dzialanie. Wiec chyba z tego wniosek, ze Unidox jakos lepiej sie wchlania u ciebie i lepiej dziala.
Bo bol miesni i dretwienie to pewnie herx.



Temat: Pierwszy - trafiony i mam nadzieje ze go zatopie
Dzieki za podpowiedzi, działa, i siemie, i jakis jogurcik... wystarczy lyk A
swoja droga teraz jak biore unidox, to nic sie nie dzieje... albo lepiej sie
przyjmuje



Temat: ciemna plama na czole...POMOCY!!
ja biorąc unidox opalałam się w solarium i nic :) ale rzeczywiście w ulotce była
informacja że może działać fotouczulająco.



Temat: Szukam osób które długo leczą się antyb.
nie jestem lekarzem, ale uważam że się mylisz. Takie produkty utrudniaja
wchłanianie doxy i moga zniwelowac jej działanie. Trzeba bardzo uważac aby nie
jeśc ich za blisko tego abx - odstęp co najmniej 1 godzinę.
Dotyczy to wszytskich form doxy ( np Unidox)
pozdrawiam



Temat: Antybiotyk i trądzik
Ja też na początku brałam tetracyklinę, jakieś końskie dawki, ale mi nie
służyła i szybko zmieniłam na Unidox, jest łagodniejszy dla wątroby i jak dla
mnie działą lepiej. Może porozmawiaj z lekarzem o zminaie leku, pzdr Y



Temat: 10-latek z diagnozą: borelioza
Ja też biorę juz 4 tydzień unidox 2 x 200 i zadnej reakcji, nic się
nie dzieje. Też nie wiem czy to dobrz czy źle



Temat: mnie tez to chyba dopadło
na mnie tak działałam borelka...
ile bierzesz tego unidoxu na dobe?




Temat: Mdłości po Doxy POmocy
A doxy to nie unidox?? no myślałam ,że to to samo;/
Rozpuścić odpada na samą myśl mnie skręca...niewiem może zmienie te kolejność
piję siemie lniane codziennie ale mdłości są tak silne ,że nie działa;/



Temat: borelioza a swedzenie skory
Opis objawów bartonelli w artykule Dr.B.jest taki,Ze ciężko odróznić od objawów
boleriozy.Unidox przynajmniej piszą w ulotce działa na bartonelle,mówił o tym
Artur i inni,że w związku z tym jest przepisywany na początku choroby.



Temat: Cipronex w leczeniu naszej boreliozy.
Ja mam Cipro + Unidox + Tyni....Niojak zrobilem sobie przerwę od abc
na tyg nastąploło totalne pogoszenie... Cipro dziala dobrze..tylko
na ciśnienie trzeba uważać.... Pozdraiwam piwis78



Temat: kiedy po antybiotykach mozna rozpoczac starania?
kiedy po antybiotykach mozna rozpoczac starania?
Kiedy mozna rozpoczac dzialania, zeby dla dzieciatka bylo bezpiecznie?
Mam brac:UNIDOX,DALACIN,BISEPTOL. Dzieki!



Temat: ciaza
Jeszcze jedno.
Diane 35 czesto stosuje się również, aby pozbyć się uporczywego trądzika.
Często równocześnie dermatolog zapisuje lek Unidox, który właśnie osłabia
działanie antykoncepcyjne leku. Pozdrawiam



Temat: Zaburzenia serca przy doxy -jak sobie radzić?
Ja też po każdorazowym zwiększeniu dawki unidoxu czułam się kiepsko. Kołatania
serca, poty i czasem zawroty głowy. Teraz jestem na max. dawce i czuję się o.k.
Poza utrzymującym się stałym pobolewaniem mięśni i stawów nic strasznego się nie
dzieje.



Temat: Poprawa w trakcie antybiotykoterapii
Mam dostęp do Duomoxu i Unidoxu. Uważasz, że lepiej zastąpić Zinat, który
według mnie nie działa którymś z nich?



Temat: watroba...
tomiro_999 napisał:

> koncze pierwszy miesiac na nowym zestawie(unidox, klabax, zamur, tini) a czemu
> pytasz?

Moze leki dobrze działają na chorobę i watroba ma co robić?




Temat: Nieustający, coraz silniejszy kaszel u kota
Witaj,
Nie możesz podawać unidoxu miesiącami, bo on po prostu nie działa.
Co ważniejsze, nie jest obojętny dla zdrowia, niszczysz kotu wątrobę
i nerki, wyjaławiasz przewód pokarmowy z korzystnej flory
bakteryjnej, mogą pozostawać odporne na antybiotyki beztlenowce
powodujące stan zapalny przewodu pokarmowego. Dziwne, że Twój
weterynarz tego nie wie, zapytaj jakiegokolwiek lekarza, powie Ci to
samo.
Nie jest wszystko jedno, czym kot był odrobaczany. Np. vetmind
(pasta) jest łatwy do podawania i weterynarze go podają, ale
niestety on nie działa. Jeśli miałaś psa, kot musi mieć robaki, bo
pies przynosi jaja z ulicy. Kot mógł nie wyrobić ich po
odrobaczeniu, jeśli środek był nieskuteczny. Larwy glist powstające
z połkniętych jaj przemieszczają się w organizmie i bardzo często
osiadają w płucach, gdzie dojrzewają, potem kot wykasłuje je i
połyka i znowu w przewodzie pokarmowum zamieniają się w postać
dorosłą i składają nowe jaja. Tak więc kot powinien być odrobaczony
środkiem zawierającym np. pyrantelum, które działa na obleńce, w tym
na glisty. I to co najmniej dwa razy w odstępie dwóch tygodni, żeby
wytruć też te, które zejdą z płuc.
Białaczka to nie FIP. FIP to jest zakaźne zapalenie otrzewnej i
najłatwiej go rozpoznać po charakterystycznym płynie w płucach lub w
jamie brzusznej. Na białaczkę wskazują wyniki krwi, dla upewnienia
się robi się jeszcze test.
Nie dawaj kotu unidoxu, kup pyrantelum w syropku dla dzieci, musisz
mieć na to receptę od dowolnego lekarza. Daj kotu na czczo z małą
ilością jedzenia strzykawką do pyszczka albo w jedzeniu, np. w serku
homogenizowanym, jeśli kot lubi. Po kilku godzinach normalny posiłek.
Podaje się minimalną dawkę, 0,2 ml na kilogram, czyli kot np. 4 kg
powinien dostać 0,8 ml. Powtórz to po 12-14 dniach. Przy dużym
zarobaczeniu kot powinien dostać po normalnym posiłku kilka ml oleju
parafinowego, żeby ułatwić wydalenie. Ja daję kleik z siemienia
lnianego, działa łagodniej. Jeśli odrobaczenie nie zlikwiduje
kaszlu, idź do weterynarza, który potrafi sprawdzić, co kotu jest.
Nie rób biopsji, prawdopodobnie niczego nie wyjaśni.
To nieprawda, że żebra przeszkadzają w badamiu USG. Inna sprawa, że
ktoś, kto nie robi tych badań kotom i tak nic nie zobaczy. Wejdź na
forum miau, tam są lekarze polecani, pewnie też i ze Szczecina.
Pozdrawiam, Juliusz.

Moje koty do adopcji ... i tutaj kocięta
Koci Azyl w Konstancinie



Temat: jak działa tetracyklina?
Cześć,

Właśnie jestem w trakcie przyjmowania Unidoxu: przez pierwszy tydzień brałam 2
x 100 mg dziennie, w drugim tygodniu 1 x dziennie. Efekty są bardzo
zachęcające, ale jednocześnie smaruję się żelem... piszę z pracy i nie mam
możliwości sprawdzenia nazwy, ale to jest polski odpowiednik Dalacinu,
Clinjakośtam. Na noc mam płyn robiony w aptece na recepte z detreomycyną,
kwasem salicylowym i siarką (o ile pamiętam). Tak więc nie mogę na 100%
powiedzieć, co jest zasługą tetracyklin, a co mazideł.

Na buźce syfki mi ślicznie pozasychały w mniej niż tydzień. Teraz co prawda
wyskoczyły jakieś dwa maluchy w kąciku szczęki, ale wiem o nich tylko ja, kiedy
przy myciu przejeżdżam po twarzy ręką. Co prawda dzisiaj na śniadanie zjadłam
bułkę z serkiem, po czym wzięłam Unidox razem z kompleksem witamin
zawierającym, a jakże, żelazo, czyli jak wynika z poprzednich postów,
popełniłam 3 błędy za jednym zamachem. Tylko czemu o tym nie piszą w ulotce?
(tj. o diecie bezmlecznej i konieczności przyjmowania na czczo (bo o żelazie
faktycznie jest napisane). Na plecach walka idzie trochę oporniej, muszę
spróbować potraktować je zmywaczem do twarzy (Boniderm czyli pomada ojca
Grzegorza, ziołowy preparat z mydlnicy, tataraku i innego zielska. Fatalnie
się tym myje, bo nie ma żadnych substancji nawilżających, więc twarz jest tak
tępa, że trudno po niej ręką przejechać, ale może właśnie to skutkuje?).

Zobaczymy, co będzie się działo po odstawieniu Unidoxu. A propos poprzednich
postów, to hormony też mogą być obciążające dla wątroby. Po przyjmowaniu przez
2 lata Diane (ze względu na trądzik i bolesne miesiączki) miałam wszystkie
wyniki prób wątrobowych zawyżone. Po zrobieniu przerwy i powrocie wyników do
normy ginekolożka zaczęła mi zapisywać Harmonet (z mniejszą zawartością
hormonów), ale po roku znowu ta sama historia. Oczywiście natychmiast po
odstawieniu Diane stan cery się pogorszył, a kosmetyczka mi powiedziała (nie
wiem, na ile jest to tzw. mądrość ludowa), że póki się przyjmuje Diane, to jest
wszystko OK, a po odstawieniu trądzik wraca ze zdwojoną siłą.

DISCLAIMER: Każdy człowiek jest inny, co mi pomaga, Tobie może nie pomóc, a co
mi szkodziło, Tobie może nie itp. itd. W razie wątpliwości zapytaj swojego
lekarza ;-)

Powodzenia w walce z trądzikiem.




Temat: może i kolejny raz pytanie - jak brać abx i reszte
Doxy (a ścislej Unidox) łykam w sumie już 2-gi miesiąc, teraz od
tygodnia już w zestawie ILADSowym (azitro, doxy, tini i biotrakson
we wlewie).
(Btw, spotkałem się z opinią lekarza że Unidox jest tolerowany
lepiej niż polska doksycyklina, jakkolwiek ją zwą)

Spostrzezenia mam jak następuje:
Od początku, jeszcze na leczeniu "standardowym" 2x100, łykałem doxy
na pusty zołądek, tzn. 7 rano na czczo, wieczorem 19.00 - ale nie
jadłem nic już od 17.00 i potem dopiero od 20.00. Tak zaleciła lek.
1szego kontaktu wypisując abx - 2h po i 1h przed posiłkiem. I mnie
się to wydało bardzo sensowne. Herxowałem przez ten miesiąc
regularnie jak złoto, więc lek działał już w dawce 2x100. Po
przejściu na diete tolerowałem dobrze, czasem rozpuszczałem w wodzie
(jak sugerują na ulotce), bo stawała "gulą" w żołądku.

Ostatnio ja też zauważyłem zmianę na ulotce "zażywac z posiłkiem"
(czy
zmienili coś w składzie leku?). U mnie zbiegło się to z rozpoczęciem
zestawu, więc nie wiem gdzie przyczyna - ale już od 2giego dnia na
zestawie, po doxy wlaśnie zacząłem miec dokuczliwe zawroty głowy i
nudności.
Radzę sobie z tym sposobem: budzik na 6.00 - azitro, budzik na 7.00 -
doxy, budzik na 8.30 - tini ze śniadaniem, 10.00-11.00 wlew. W ten
spośób przesypiam te "sensacje". Po południu (w pracy) nie jem tak od
17.30 do 20.00 (o 19.00 doxy) - wieczorem nie ma tak silnej karuzeli
jak rano.
Problem gdy mie mam wlewów i pracuję na rano - wtedy od 7.30 do 8.00
po prostu wytrzymuję cholerstwo popijając sobie wodę - to trwa ok.
30 minut i przechodzi. Nie rezygnuję z łykania na czczo bo wydaje mi
się że tak lepiej działa.



Temat: Citrosept - w jakich dawkach przyjmujecie?
Borelioza była potwierdzona PCR, w zestawie była też babesia a jeśli
chodzi o objawy ze strony oczu to możliwe że i bartonella,
przynajmniej wg tego co wyczytałam na forum. Z abx skończyłam mniej
więcej po roku kuracji. Nie ma się co tak dziwić korzystnemu
działaniu citroseptu, z tego co wyczytałam na forum kilka osób co
najmniej zaobserwowało ustępowanie po nim dotkliwego bólu głowy, a
bodajże franiolek pisała że zna kilka osób we Francji które
utrzymują boreliozę w ryzach właśnie dzięki citroseptowi. Moje
skromne zdanie jest takie że citrosept musi działać bakteriobójczo w
większych dawkach, ponieważ samo rozbijanie cyst chyba nie dawałoby
tak znaczącej poprawy mojego stanu w trakcie przyjmowania
citroseptu, poczynając od ustępowania bólu za okiem i cofania
wytrzeszczu tegoż oka, poprzez ustępujące bóle stawów a kończąc na
ustąpieniu drętwienia policzka i ogólnej poprawie możliwości
umysłowych. To że citrosept działa w 100% na bakterie powodujące
zapalenie gardła czy na drożdżaki albo grzybicę stóp i łojotokowe
zapalenie skóry to mam potwierdzone na sobie i na osobach z
najbliższego otoczenia, teraz zamierzam sprawdzić jaki efekt da
kilkumiesięczna megadawka citrospetu w mojej walce z boreliozą.
Wszystko oczywiście pod kontrolą - badania krwi itp. Jeśli chodzi o
pogorszenie stanu na citrosepcie to jedyne co zaobserwowałam to może
lekkie "rozbicie" i lekko podwyższona temperatura w pierwszych
dniach brania jeszcze przed PCRem, poza tym bez porównania gorzej
jest bez citroseptu i bez porównania gorzej było przez parę miesięcy
po rozpoczęciu kuracji unidoxem kiedy to spuchło i bolało okropnie
kolano i ten stan utrzymywał się przez parę miesięcy. Zastanawia
mnie czy od citroseptu można się uzależnić albo uodpornić, ale myślę
sobie że chyba nie, czy ktoś np. uzależnił się albo uodpornił od
czosnku? Interesuje mnie to czy ktoś jeszcze z tego forum próbował
brać citrosept w większych dawkach, pisząc większych mam na myśli
właśnie 200 kropli dziennie albo więcej i jakie były efekty?



Temat: pieprzony socjalizm a komunalki
mister unidox
całkowicie się zgadzam - to co mamy dzisiaj w naszym pięknym kraju (zamknięty
krąg beznadziei, w którym egzystuje znaczna część społeczeństwa) jest wynikiem
działań i decyzji podejmowanych przede wszystkim przez osoby, które w tym kręgu
się znajdują. Jeśli ktoś odważy się choćby wspomnieć o tym, że dorosły
obywatel sam powinien na potrzeby własne i swojej rodziny zapracować traktowany
jest jak krwiopijczy burżuj pozbawiony ludzkich uczuć, a wyborów to juz na
pewno nie wygra ,choćby gwarantował obniżenie wszelkich podatków i danin
(czytaj: zwiększył zasobność portfela każdego z nas); skasowanie biurokracji
(tej w ludziach i paragrafach) do niezbędnego, sprawnego, kompetentnego
minimum; a zaoszczędzone środki (czytaj: pochodzące z podatków nowo powstałych
inicjatyw prywatnych , uratowane od rozkradzenia przez armie niepotrzebnych
nikomu chyba tylko samym sobie urzędników, uratowane przed bezsensownym
rozdawnictwem na zasadzie dojść i układów) przeznaczał na zdolnych do działań
zawodowych wojaków, wyłapywanie przestępców, inwestycje służące rozwojowi
całego kraju(jakies drogi w końcu by się przydały), prawdziwą pomoc
potrzebującym( niepełnosprawnym, zdobywającym wykształcenie i in.-jeśli tego
obiektywnie wymagają).Poza tym mógłby się powstrzymać od wszelkich innych
działań( czytaj: przeszkadzania obywatelom w dążeniu do
szczęścia...:)..,którego pożądają i za którym tak bardzo tęsknią .
W grę powinno wchodzić wyłącznie równanie w górę - a może ja rzeczywiście
jestem Człowiekiem Nie Z Tej Planety??? :-) Pozdrawiam Wszystkich(powiedzmy z
wyjątkiem wyznawców Andrzejka LeppieJa i tym podobnych opętańców...:-)



Temat: Diane 35?? Warto??
Diane 35?? Warto??

Drogie kobietki!!
Moim problemem od okolo 5 lat jest tradzik... a z nim to bywa roznie - raz
jest tragicznie (cala twarz czerwona, pelno grud i zaskornikow) a raz jest
calkiem calkiem do wytrzymania. Jednak on ciagle pozostaje i nie chce zejsc
calkowicie - po prostu po jakims czasie radochy czysta cera on powraca!!! Mam
go juz dosc.. leczylam u jednego dermatologa roznymi masciami i strasznie
mnie wysuszylo, sciagnelo i zluszczylo... w rezultacie mam cere odwodniona a
pryszcze jak byly tak sa. Jedynie zeszly calkowicie na okres paru miesiecy
gdy leczylam twarz masciami oraz antybiotykiem (UNIDOX). Wlasnie zmienilam
lekarza i ten powiedzial iz w moim wieku (mam 19 lat) wine za tradzik
prawdopodobnie ponosza hormony i przepoisala mi ........ DIANE 35. No
wlasnie. Duzo sie naczytalam i naslyszalam o tych tabletkach, ale zgodzilam
sie aby mi je przepisala, ze wzgledu na to iz sa one sposobem na tradzik a
jednoczesnie chronia przed ciaza jak wszystkie tabletki antykoncepcyjne, wiec
juz nie bede musiala wydawac osobno kasy na dermatologiczne masci na tradzik
i na antykoncepcje. Nie wiem jednak jakie dzialania uboczne ma ten lek, czego
mam sie spodziewac, co mnie moze dopasc w czasie brania tabletek. Nie wiem
tez jak jest z kwestia dlugosci leczenia tymi tabletkaim. Dermatolog
powiedziala mi ze minimum rok, ginekolog ze minimum 2 lata... Skoro maja one
wysoka dawke hormonow (tak slyszalam) wiec dzialaja szkodliwie na watrobe i
moze co innego... w tym wypadku czy nalezy robic jakies przerwy w stosowaniu
tych tabletek?? Np co pol roku??
Bardzo prosze wszystkie panie orientujace sie w tych tabletkach o rozwianie
moich watpliwosci. Bede wdzieczna poniewaz nie chce zepsuc sobie zdrowia a
jednoczesnie nie chce zrezygnowac z szansy jaka niesie mi DIANE 35 na tradzik.
Powiem tylko tyle ze zalezy mi na dobrej i skutecznej antykoncepcji oraz na
wyleczeniu w koncu tego mojego paskudnego tradziku, do ktorego juz czasem
brakuje mi sil.
Z gory dziekuje za szczere wypowiedzi i pozdrawiam wszystkie Was cieplutko!!!




Temat: Diane 35 - kochaniutkie pomozcie prosze:)
Diane 35 - kochaniutkie pomozcie prosze:)
Drogiew kobietki!!
Moim problemem od okolo 5 lat jest tradzik... a z nim to bywa roznie - raz
jest tragicznie (cala twarz czerwona, pelno grud i zaskornikow) a raz jest
calkiem calkiem do wytrzymania. Jednak on ciagle pozostaje i nie chce zejsc
calkowicie - po prostu po jakims czasie radochy czysta cera on powraca!!! Mam
go juz dosc.. leczylam u jednego dermatologa roznymi masciami i strasznie
mnie wysuszylo, sciagnelo i zluszczylo... w rezultacie mam cere odwodniona a
pryszcze jak byly tak sa. Jedynie zeszly calkowicie na okres paru miesiecy
gdy leczylam twarz masciami oraz antybiotykiem (UNIDOX). Wlasnie zmienilam
lekarza i ten powiedzial iz w moim wieku (mam 19 lat) wine za tradzik
prawdopodobnie ponosza hormony i przepoisala mi ........ DIANE 35. No
wlasnie. Duzo sie naczytalam i naslyszalam o tych tabletkach, ale zgodzilam
sie aby mi je przepisala, ze wzgledu na to iz sa one sposobem na tradzik a
jednoczesnie chronia przed ciaza jak wszystkie tabletki antykoncepcyjne, wiec
juz nie bede musiala wydawac osobno kasy na dermatologiczne masci na tradzik
i na antykoncepcje. Nie wiem jednak jakie dzialania uboczne ma ten lek, czego
mam sie spodziewac, co mnie moze dopasc w czasie brania tabletek. Nie wiem
tez jak jest z kwestia dlugosci leczenia tymi tabletkaim. Dermatolog
powiedziala mi ze minimum rok, ginekolog ze minimum 2 lata... Skoro maja one
wysoka dawke hormonow (tak slyszalam) wiec dzialaja szkodliwie na watrobe i
moze co innego... w tym wypadku czy nalezy robic jakies przerwy w stosowaniu
tych tabletek?? Np co pol roku??
Bardzo prosze wszystkie panie orientujace sie w tych tabletkach o rozwianie
moich watpliwosci. Bede wdzieczna poniewaz nie chce zepsuc sobie zdrowia a
jednoczesnie nie chce zrezygnowac z szansy jaka niesie mi DIANE 35 na tradzik.
Powiem tylko tyle ze zalezy mi na dobrej i skutecznej antykoncepcji oraz na
wyleczeniu w koncu tego mojego paskudnego tradziku, do ktorego juz czasem
brakuje mi sil.
Z gory dziekuje za szczere wypowiedzi i pozdrawiam wszystkie Was cieplutko!!!




Temat: Moja walka z "młodymi" borelkami :/
Nie ma wyznaczników co do długości leczenia. U każdego to wygląda inaczej.
Jeżeli nie będziesz miał objawów, badania będą wychodziły ujemne to i leczenie
będzie krótsze. Ja mam boreliozę seronegatywną. Pierwsze badania robione równy
rok temu. W między czasie 5 innych - każde ujemne, ale objawy są i nie zapowiada
się żeby w najbliższym czasie ustąpiły - więc jeszcze długa droga przede mną.
Jedynie koinfekcje wychodzą dodatnie.
W Twoim przypadku nie musi być tak samo. Na pewno im wcześniej się wykryje
chorobę, tym łatwiej. Ja dowiedziałam się, że jestem chora po kilku
latach...Żadnego rumienia, żadnego kleszcza..
Odnośnie samopoczucia:
Powiem tak... raz lepiej, raz gorzej. Herx za herxem. Szczególnie po duomoxie i
rifampicynie.
Unidox strasznie mi dawał w kość, jeśli chodzi o żołądek. Dlatego też musiałam
przerwać i całkowicie zmienić antybiotyki. W tym momencie od nowa wracam do
starego zestawu. Tylko zamiast rifampicyny (do której po odłożeniu już wracać
sie nie powinno)- dostałam rolicyn. Na dzień dzisiejszy jestem pewna, że w
momencie wzięcia pierwszych tabletek unidoxu i duomoxu - znowu mnie rozłoży herx
na kilka dni. Ale przynajmniej wiadomo, ze antybiotyki działają.
Ogólnie mówiąc na tamtym zestawie czułam się kiepsko, ale ewidentnie pomagał.
Więc coś za coś..
Z uprawianiem sportu u mnie ciężko. Brakuje siły żeby zejść ze schodów
Wygląda to mniej więcej tak:
-snowboard - zjazd 500m z górki i potem odsypiam 3 dni, nie mogąc wstać z łózka
-rower - 30min jazdy i nie mam siły wrócić do domu
-pływanie - 25m basenu i dość na kilka dni
-tak z każdym sportem...
Niestety organizm jest bardzo osłabiony przy takiej terapii. Do tego dochodzą
herxy, które powalają na kilka dni. Sport w miarę możliwości trzeba uprawiać, bo
dzięki temu się pozbywasz toksyn bakteryjnych z organizmu i ruch jest potrzebny.
Byle tylko z głową i nie ponad możliwości.
Nie chce Cię martwić, ale ta choroba niestety w znaczny sposób ogranicza komfort
życia.
Wiele trzeba sobie darować, bo po prostu nie ma siły.
Ale tak jak pisałam - u każdego to wygląda inaczej. Nie ma określonego
schematu..dlatego tak kiepsko wygląda standardowe leczenie.
Funkcjonować można jako tako normalnie. Zależy kto ma jakie objawy. W momencie,
kiedy pojawia się u mnie podwójne widzenie po prostu boje się wyjść z domu.
Po mnie nie widać na codzień że jestem chora... mam tylko te chroniczne bóle,
które nie dają żyć
Przede wszystkim daje w kość psychika. Z tym najciężej, bo czuję się tak, jakbym
była na siłę zamknięta w czyjejś skórze.




Temat: Czosnek
Dr M. Bardadyn Kody młodości
CZOSNEK

Czosnek obejmuje około 250 gatunków, ale jako warzywo i przyprawę uprawia się jedynie czosnek pospolity. Niezwykłe właściwości lecznicze czosnku znane są ludziom od tysięcy lat. W starożytności uważano czosnek za lekarstwo na zapalenia i rany, a także uważano, że dodaje sił. W Chinach był cudownym lekarstwem na zapalenie płuc, przeziębienia i gruźlicę. Dla współczesnej nauki odkrył czosnek Ludwik Pasteur, który zauważył, że nawet niewielkie ilości zawartej w czosnku allicyny mają silne właściwości bakteriobójcze. Czosnek zawiera około 100 różnych związków siarki i inne unikalne, charakterystyczne dla niego związki, które powodują, że ma tak wiele właściwości leczniczych. Czosnek najlepiej spożywać w naturalnej postaci, ponieważ dostępne w aptekach bezwonne wyciągi nie zawierają wszystkich cennych związków.
ZAWARTOŚĆ SUBSTANCJI ODŻYWCZYCH:

Czosnek zawiera w 100g około 139 kcal, 6,1g białka, 0,9g tłuszczu, 28,4 węglowodanów oraz wiele witamin. Ponieważ spożywany jest w niewielkich ilościach, to wymienione składniki odżywcze w mniejszym stopniu decydują o jego znaczeniu dla zdrowia. Niezwykłe właściwości czosnku związane są przede wszystkim z obecnością składników mineralnych -potasu, selenu, siarki i krzemu - oraz innych związków, jak allicyna, bioflawony, czy działająca przeciwnowotworowo kwercetyna i siarczek dialilu.
WŁAŚCIWOŚCI LECZNICZE:

* jest naturalnym antybiotykiem
* ma właściwości przeciwwirusowe
* ma silne działanie przeciwutleniające
* skutecznie leczy grzybicę
* obniża ciśnienie tętnicze krwi
* wzmacnia odporność
* zapobiega miażdżycy i obniża poziom cholesterolu we krwi
* chroni przed nowotworami, a nawet leczy niektóre rodzaje raka
* reguluje poziom cukru we krwi
* reguluje metabolizm tłuszczów
* łagodzi objawy zapalenia stawów

Czosnek poleca też drA. Janus. Można przyjmować z antybiotykami.

Z biblioteki o kapucynów, którzy czosnkiem leczyli rozmaite schorzenia; przeciw pasożytom jelitowym:
3 główki czosnku zalać 1 szkl. wrzątku i pod przykryciem pozostawić na noc. Pić na czczo codziennie przez 3 tygodnie.
/innye RP są z cukrem lub alkoholem/

Od 4 tygodni biorę Unidox, wieczorem miksuję ząbek czosnku z jogurtem i piję./nie ma nalotu na języku, zabija candidę/.Nie mam problemów wątrobowo-żołądkowych.



Temat: bol zeba, opuchlizna, co dalej...
bol zeba, opuchlizna, co dalej...
Witajcie,

W poniedzialek zaczal mnie bolec zab - szostka gorna, leczona kanalowo jakies
3-4 lata temu. W nocy poniedzialek/wtorek bol zeba przeistaczal sie w
opuchlizne nad nim. Zab jako tako przestal bolec, ale opuchlizna wygladala
nieciekawie. Poszedlem we wtorek do dentysty, gdzie po RTG nie stwierdzono
przyczyny w zlym leczeniu kanalowym (tym sprzed 3-4 lat). Zaproponowana metoda
leczenia - otwarcie zeba, opracowanie kanalow jeszcze raz. Tak tez zrobiono,
przy czym do kanalow zalozono sączek z jakims lekiem (chyba antybiotykiem) na
1 tydzien. Przepisano mi takze ogolny antybiotyk doustnie Unidox.
Stan ogolnego samopoczucia - bardzo kiepski. Goraczka - zbijana aspiryna,
ktora dziala tez przeciwbolowo. Katar z jednej strony nosa (od strony tego
zęba) - przeziebiony nie jestem...
Biore ten antybiotyk ale nie widze poprawy. Po 3 tabletkach (dawkowanie 2x
dziennie) wracam do dentysty (sroda). Widzac ze spuchlem, od razu wzieli mnie
na stol, obejrzeli i zrobili naciecie nad dziaslem (chyba, tak zrozumialem),
co ma zapewnic ujscie dla zaropialej opuchlizny. Zapewniano mnie ze antybiotyk
nie zadziala w 1 dzien, wiec na efekty niestety trzeba poczekac.
Dzisiaj mamy czwartek, stan goraczkowy ustapil, kataru tez nie ma,
samopoczucie raczej OK. Dzis zaczynam 3 dzien terapii antybiotykowej. Niestety
opuchlizna wydaje sie isc w gore, ucieka od zęba albo sie powiększa (trudno
powiedziec), dzisiaj podnosi mi juz dolna powieke oka. Mam obawy czy ten
antybiotyk jest napewno dobrze trafiony jak na moj przypadek? Moze podjeto zle
leczenie ? Czy mam dalej twardo lykac Unidox, licząc na poprawe w piatek czy
sobote? Na dodatek w sobote koncza mi sie tabletki - czy tak ma wygladac
prawidlowo prowadzona terapia antybiotykowa? Moze to nie kwestia zęba, skoro
RTG nic nie wykazalo?



Temat: wracam (ginekolog-połoznik)
Witam pana, mam nadzieje ze mi pan pomoze, bo jak dotad nikt mi nie pomogl i
nic mi nie pomoglo!!!
Moim problemem od okolo 5 lat jest tradzik... a z nim to bywa roznie - raz
jest tragicznie (cala twarz czerwona, pelno grud i zaskornikow) a raz jest
calkiem calkiem do wytrzymania. Jednak on ciagle pozostaje i nie chce zejsc
calkowicie - po prostu po jakims czasie radochy czysta cera on powraca!!! Mam
go juz dosc.. leczylam u jednego dermatologa roznymi masciami i strasznie
mnie wysuszylo, sciagnelo i zluszczylo... w rezultacie mam cere odwodniona a
pryszcze jak byly tak sa. Jedynie zeszly calkowicie na okres paru miesiecy
gdy leczylam twarz masciami oraz antybiotykiem (UNIDOX). Wlasnie zmienilam
lekarza i ten powiedzial iz w moim wieku (mam 19 lat) wine za tradzik
prawdopodobnie ponosza hormony i przepoisala mi ........ DIANE 35. No
wlasnie. Duzo sie naczytalam i naslyszalam o tych tabletkach, ale zgodzilam
sie aby mi je przepisala, ze wzgledu na to iz sa one sposobem na tradzik a
jednoczesnie chronia przed ciaza jak wszystkie tabletki antykoncepcyjne, wiec
juz nie bede musiala wydawac osobno kasy na dermatologiczne masci na tradzik
i na antykoncepcje. Nie wiem jednak jakie dzialania uboczne ma ten lek, czego
mam sie spodziewac, co mnie moze dopasc w czasie brania tabletek. Nie wiem
tez jak jest z kwestia dlugosci leczenia tymi tabletkaim. Dermatolog
powiedziala mi ze minimum rok, ginekolog ze minimum 2 lata... Skoro maja one
wysoka dawke hormonow (tak slyszalam) wiec dzialaja szkodliwie na watrobe i
moze co innego... w tym wypadku czy nalezy robic jakies przerwy w stosowaniu
tych tabletek?? Np co pol roku??
Bardzo prosze wszystkie panie orientujace sie w tych tabletkach o rozwianie
moich watpliwosci. Bede wdzieczna poniewaz nie chce zepsuc sobie zdrowia a
jednoczesnie nie chce zrezygnowac z szansy jaka niesie mi DIANE 35 na tradzik.
Powiem tylko tyle ze zalezy mi na dobrej i skutecznej antykoncepcji oraz na
wyleczeniu w koncu tego mojego paskudnego tradziku, do ktorego juz czasem
brakuje mi sil.




Temat: Lekarz mówi zdrowa a objawy nadal są ?
Lekarz mówi zdrowa a objawy nadal są ?
Witam,
Wszystko zaczęło się od gorączki, zmęczenia, bólów stawów, potów i spadku wagi
po tym był zawał-niespecyficzny, jak lekarze twierdzą nie wiedzą z czego bo
koronografia pokazała drożne żyły inne badania też o.k.
Po zawale zaczęło się poszukiwanie co się dzieje, profesorowie, docenci i
wszyscy mądrzy tego świata....setki badań i nic! Patrzyli na mnie jak na
symulanta.
Wypisano mnie do domu a stan się pogarszał - doszedł płyn w opłucnej.
Lekarz rodzinny do którego trafiłam i opowiedziałam o objawach powiedział że
jego zdaniem to objawy boreliozy i zlecił badania które potwierdziły w lipcu
2009 BORELIOZA (Igg-3,22RU/ml Igm-72,44RU/ml), nie pamiętam kleszcza nie
widziałam rumienia , całe lato jednak siedziałam w swoim domku w lesie.
Zastosowano leczenie przez 20 dni Unidoxem/1 tabletka dziennie po tym jeszcze
20 dni 2 Unidoxu tabletki dziennie i koniec leczenia.
Po kuracji w pażdzierniku 2009 zrobiłam badania które wykazały Igg-3,71 i
Igm-11,71 na które dr. Dziubek z Warszawy zareagował stwierdzeniem że jestem
już zdrowa a objawy miną .
Jest luty 2010 a ja czuję się coraz gorzej:
-doszły opuchnięcia stawów, ból i nadwrażliwość na dotyk nadgarstków.
-bóle wędrujące po ciele :boki, szyja, żebra,nogi
-stany podgorączkowe
-nagły wzrost ciśnienia krwi choć całe życie miałam za niskie
-poty w nocy,uczucie zmęczenia, rozbicia , słabości.
Objawy mają charakter sinusoidy, kilka dni lepiej a potem nagłe pogorszenie i
tak w kółko.
Nie poznaję siebie, zawsze aktywna,wysportowana, wytrzymała.
Czasem myślę że jak mam tak dalej żyć to przecież nie życie tylko wegetacja...

Piszę tego posta z prośbą o Wasze zdanie w tej sprawie bo nie wiem co o tym
wszystkim myśleć, tracę nadzieję i mam dosyć takiego życia.

Ewa,




Temat: Diane 35... Szkoda zdrowia?? Czy warto??
Diane 35... Szkoda zdrowia?? Czy warto??
Drogie kobietki!!
Moim problemem od okolo 5 lat jest tradzik... a z nim to bywa roznie - raz
jest tragicznie (cala twarz czerwona, pelno grud i zaskornikow) a raz jest
calkiem calkiem do wytrzymania. Jednak on ciagle pozostaje i nie chce zejsc
calkowicie - po prostu po jakims czasie radochy czysta cera on powraca!!! Mam
go juz dosc.. leczylam u jednego dermatologa roznymi masciami i strasznie
mnie wysuszylo, sciagnelo i zluszczylo... w rezultacie mam cere odwodniona a
pryszcze jak byly tak sa. Jedynie zeszly calkowicie na okres paru miesiecy
gdy leczylam twarz masciami oraz antybiotykiem (UNIDOX). Wlasnie zmienilam
lekarza i ten powiedzial iz w moim wieku (mam 19 lat) wine za tradzik
prawdopodobnie ponosza hormony i przepoisala mi ........ DIANE 35. No
wlasnie. Duzo sie naczytalam i naslyszalam o tych tabletkach, ale zgodzilam
sie aby mi je przepisala, ze wzgledu na to iz sa one sposobem na tradzik a
jednoczesnie chronia przed ciaza jak wszystkie tabletki antykoncepcyjne, wiec
juz nie bede musiala wydawac osobno kasy na dermatologiczne masci na tradzik
i na antykoncepcje. Nie wiem jednak jakie dzialania uboczne ma ten lek, czego
mam sie spodziewac, co mnie moze dopasc w czasie brania tabletek. Nie wiem
tez jak jest z kwestia dlugosci leczenia tymi tabletkaim. Dermatolog
powiedziala mi ze minimum rok, ginekolog ze minimum 2 lata... Skoro maja one
wysoka dawke hormonow (tak slyszalam) wiec dzialaja szkodliwie na watrobe i
moze co innego... w tym wypadku czy nalezy robic jakies przerwy w stosowaniu
tych tabletek?? Np co pol roku??
Bardzo prosze wszystkie panie orientujace sie w tych tabletkach o rozwianie
moich watpliwosci. Bede wdzieczna poniewaz nie chce zepsuc sobie zdrowia a
jednoczesnie nie chce zrezygnowac z szansy jaka niesie mi DIANE 35 na tradzik.
Powiem tylko tyle ze zalezy mi na dobrej i skutecznej antykoncepcji oraz na
wyleczeniu w koncu tego mojego paskudnego tradziku, do ktorego juz czasem
brakuje mi sil.
Z gory dziekuje za szczere wypowiedzi i pozdrawiam wszystkie Was cieplutko!!!




Temat: Diane 35 - na tradzik i antykoncepcyjnie
Diane 35 - na tradzik i antykoncepcyjnie
Drogie kobietki!!
Moim problemem od okolo 5 lat jest tradzik... a z nim to bywa roznie - raz
jest tragicznie (cala twarz czerwona, pelno grud i zaskornikow) a raz jest
calkiem calkiem do wytrzymania. Jednak on ciagle pozostaje i nie chce zejsc
calkowicie - po prostu po jakims czasie radochy czysta cera on powraca!!! Mam
go juz dosc.. leczylam u jednego dermatologa roznymi masciami i strasznie
mnie wysuszylo, sciagnelo i zluszczylo... w rezultacie mam cere odwodniona a
pryszcze jak byly tak sa. Jedynie zeszly calkowicie na okres paru miesiecy
gdy leczylam twarz masciami oraz antybiotykiem (UNIDOX). Wlasnie zmienilam
lekarza i ten powiedzial iz w moim wieku (mam 19 lat) wine za tradzik
prawdopodobnie ponosza hormony i przepoisala mi ........ DIANE 35. No
wlasnie. Duzo sie naczytalam i naslyszalam o tych tabletkach, ale zgodzilam
sie aby mi je przepisala, ze wzgledu na to iz sa one sposobem na tradzik a
jednoczesnie chronia przed ciaza jak wszystkie tabletki antykoncepcyjne, wiec
juz nie bede musiala wydawac osobno kasy na dermatologiczne masci na tradzik
i na antykoncepcje. Nie wiem jednak jakie dzialania uboczne ma ten lek, czego
mam sie spodziewac, co mnie moze dopasc w czasie brania tabletek. Nie wiem
tez jak jest z kwestia dlugosci leczenia tymi tabletkaim. Dermatolog
powiedziala mi ze minimum rok, ginekolog ze minimum 2 lata... Skoro maja one
wysoka dawke hormonow (tak slyszalam) wiec dzialaja szkodliwie na watrobe i
moze co innego... w tym wypadku czy nalezy robic jakies przerwy w stosowaniu
tych tabletek?? Np co pol roku??
Bardzo prosze wszystkie panie orientujace sie w tych tabletkach o rozwianie
moich watpliwosci. Bede wdzieczna poniewaz nie chce zepsuc sobie zdrowia a
jednoczesnie nie chce zrezygnowac z szansy jaka niesie mi DIANE 35 na tradzik.
Powiem tylko tyle ze zalezy mi na dobrej i skutecznej antykoncepcji oraz na
wyleczeniu w koncu tego mojego paskudnego tradziku, do ktorego juz czasem
brakuje mi sil.
Z gory dziekuje za szczere wypowiedzi i pozdrawiam wszystkie Was cieplutko!!!




Temat: Prośba o pomoc!
Witam po prawie miesięcznej przerwie w pisaniu. U mnie nie wiele się
zmieniło, tzn. ciągnę nadal na zestawie: Tyni, Unidox i Rif. Recepty
które przepisał doktor wystarczą do końca września. Jedynie Unidox
skończy mi się prędzej, ale naciągnęłam swoją doktor rodzinną na 4
opakowania (10 dni). Po rozmowie telefonicznej z dr z W-wy wiem, że
leczenie będzie trwało kolejne 3 m-ce, ponieważ nadal są objawy.
Doktor zdecydował, że pociągniemy leczenie i za jakieś 2-3 miesiące
powtórzymy panel badań odkleszczowych w Poznaniu.
Łykanie tabletek stało się dla mnie taką rutyną, że aż trudno mi w
to uwierzyć. Jedynie nadal nie cierpię tego co drugiego dnia, w
którym biorę Tyni. Do goryczy w buzi i zmienionego smaku jakoś nie
potrafię się przyzwyczaić. No ale mówi się trudno. Czas naprawdę
bardzo szybko leci, nawet się nie obejrzałam, a już prawie minęło
2,5 m-ca leczenia. Co do objawów to nadal odczuwam mrowienie lewej
części twarzy w okolicy ucha, nadal piszczy mi w uszach. Ale są to
pierwsze objawy, które dały mi się we znaki jakieś dwa lata temu,
także tak sobie myślę, że jeśli kiedyś ustąpią, to zapewne jako
ostatnie. Ale za to nie odczuwam pobolewania stawów, nie odczuwam
pieczenia skóry głowy, skrócił mi się cykl do 36 dni (miewałam 50 i
56 dniowe), także chyba cos tam się dzieje.Staram się trzymać dietę,
choc nie ukrywam, że zdarzają mi się małe grzeszki w postaci kromki
chleba. Mam taki wstręt do pieczywa na zakwasie i do Wazy, że za
żadne skarby nie wezme tego do ust. Nie mam za to problemu z
wystrzeganiem się cukru, bo od dawien dawna niczego nie słodzę i nie
specjalnie zabijam się za słodyczami. Pozdrawiam wszystkich
leczących się!



Temat: Diane 35...i problem z tym zwiazany... help!!
Diane 35...i problem z tym zwiazany... help!!
Drogie kobietki!!
Moim problemem od okolo 5 lat jest tradzik... a z nim to bywa roznie - raz
jest tragicznie (cala twarz czerwona, pelno grud i zaskornikow) a raz jest
calkiem calkiem do wytrzymania. Jednak on ciagle pozostaje i nie chce zejsc
calkowicie - po prostu po jakims czasie radochy czysta cera on powraca!!! Mam
go juz dosc.. leczylam u jednego dermatologa roznymi masciami i strasznie
mnie wysuszylo, sciagnelo i zluszczylo... w rezultacie mam cere odwodniona a
pryszcze jak byly tak sa. Jedynie zeszly calkowicie na okres paru miesiecy
gdy leczylam twarz masciami oraz antybiotykiem (UNIDOX). Wlasnie zmienilam
lekarza i ten powiedzial iz w moim wieku (mam 19 lat) wine za tradzik
prawdopodobnie ponosza hormony i przepoisala mi ........ DIANE 35. No
wlasnie. Duzo sie naczytalam i naslyszalam o tych tabletkach, ale zgodzilam
sie aby mi je przepisala, ze wzgledu na to iz sa one sposobem na tradzik a
jednoczesnie chronia przed ciaza jak wszystkie tabletki antykoncepcyjne, wiec
juz nie bede musiala wydawac osobno kasy na dermatologiczne masci na tradzik
i na antykoncepcje. Nie wiem jednak jakie dzialania uboczne ma ten lek, czego
mam sie spodziewac, co mnie moze dopasc w czasie brania tabletek. Nie wiem
tez jak jest z kwestia dlugosci leczenia tymi tabletkaim. Dermatolog
powiedziala mi ze minimum rok, ginekolog ze minimum 2 lata... Skoro maja one
wysoka dawke hormonow (tak slyszalam) wiec dzialaja szkodliwie na watrobe i
moze co innego... w tym wypadku czy nalezy robic jakies przerwy w stosowaniu
tych tabletek?? Np co pol roku??
Bardzo prosze wszystkie panie orientujace sie w tych tabletkach o rozwianie
moich watpliwosci. Bede wdzieczna poniewaz nie chce zepsuc sobie zdrowia a
jednoczesnie nie chce zrezygnowac z szansy jaka niesie mi DIANE 35 na tradzik.
Powiem tylko tyle ze zalezy mi na dobrej i skutecznej antykoncepcji oraz na
wyleczeniu w koncu tego mojego paskudnego tradziku, do ktorego juz czasem
brakuje mi sil.
Z gory dziekuje za szczere wypowiedzi i pozdrawiam wszystkie Was cieplutko!!!




Temat: Witam szukam informacji o tej chorobie historia
Witam szukam informacji o tej chorobie historia
Witam ugryzł mnie kleszcz w nogę udalo mi się go wyjąść,myslałem ze wszystko
będzie ok nawet nie bylem u lekarza, za 2 tygodnie rumień wielkości ręki
który ponoć miał nie boleć tak mi powiedział lekarz - mówi mi spoko z takim
czymś do pracy Pan może iść - tydzień koszmar przeżyłem po tygodniu rumień
znikł. Przepisał mi unidox ponoć mam brać 3-4 tygodnie 2*1 dzień i wieczór.
Oczywiście pirrwsza rzecz jaka mnie zaczeła boleć (to kłucie w oku, serce
waliło jak pikawa - może z nerwów, ręce mi drżaly jak bym wypił z 10 kaw,
potem dalikatnie mnie bolały stawy, totalna załamka i znużenie. Następnie do
czasów obecnych coś mi się dzieje z karkiem oczywiście nie jest to ciągły ból
ale ciągle daje znać i z tym mam obecnie największy problem.
Wiele objawów jak szybko się pojawia z regóły szybko znika bóle głowy,
natomiast ostatnio mnie boalał brzuch przez 2 dni wieczorem. Myslę że to
przez te antybiotyki biorę je 2 razy dziennie.
W życiu niezdawałem sobie sprawy że coś takiego może spowodować tylle kopotów.
Totalna bezinformacja nie mam pojęcia czy to można wyleczyć i jak. Czy te
antybiotyki wystarczą? Wydaję mi się że lekarz nie ma pojęcia o tej horobie
poza tym że rumień zniknął- i tu mu się wydaje że jego rola się skończyła.
Poradzcie co mam zrobić jakie leki czy mam się gdzieś leczyć dodatkowo, czy
te bule znikną po zakończeniu brania antybiotyków 4 tygodnie, jeszcze ok 1,5
tygodnia antybiotyki. Co dalej poradzcie !!!!
U mnie aktualne objawy to ten kark co mnie boli co jakiś czas no i ostatnio
boli mnie lewe kolano i prawy mieśień pod kolanem - to akurat może być
powodem nadwyrężenia bo ostatnio byłem w wesołym i trochę sie powygupialiśmy.
Co zauważyłem to ten unidox jest wrażliwy na słońce po powrocie z wesołeego w
upale w słońcu poczułem pieczenie rąk, ale szybko przeszło.
Jakoś nie widzę żeby ktoś się wyleczył z tej choroby z regóły widzę na forach
że im ktoś więcej tych leków bierze tym ma większe problemy.
Obym się mylił
Czekam na info jestem z małopolski




Temat: Moja historia - Prosze o rade
witam

27 kwietnia minęły 2 miesiace ciągłego faszerowania sie antybiotykiem

podsumowanie;

1.cały czas przyjmuje 400mg Unidoxu
2.Herexy jesli były to bardzo słabe i zadko.
3.dosc znaczna poprawa nastąpiła jesli chodzi o bole miesni i ich wytrzymałosc -
byłem na kilku treningach na siłowni i pałer mi skoczył - nie było drzenia i
potwornych zakwasów jak poprzednio.
4. zmniejszyły sie tez bole uszu,karku,pleców,szyi.
5. zmęczenie atakuje mnie w ciagu dnia zazwyaczaj w porze obiadowej ale
mniejsze nic wczesniej
6. najbardziej mi dokucza bol głowy nie jest mocny ale w ciagu dnia pojawia sie
kilka razy.

Minusy kuracji -

1. przypalone reka i nos - nie chce sie zagoić od 3 tyg, mimo smarowania .
2. spadek wagi o 6 kg !!
3. czesto chodze głodny choc wcinam ile wlezie.
4. ciągnie mnie do twarogu (wczesniej nie jadłem prawie wogole) teraz mam ochte
zjesc cała kostke !!!

O grzybicy ;
1. Trzymam srednio restrykcyjna diete, czasem zdarza mi sie zjesc słodkie
(niestety) w ciagu 2 miesiecy moze z 3 razy lekka biegunka przechodziła juz na
drugi dzień, jezyk z nalotem ale jak juz wspominałem wczesniej był taki zanim
zacząłem leczenie. Biore nystatyne, pędzluje język do tego czasem oregano oraz
flumycon. na razie chyba nic sie nie dzieje .

Ostatni tydzien troche gorzej sie czuje jestem podmęczony ale moze dlatego ze
sie bardzo pozno kłade i wczesnie wstaje a poza tym zawsze byłem wrazliwy na
zmiany pogody a ta cały czas wariuje

Ide za pare dni do lekarza moze w końcu dorzuci mi metro lub tinidazol, bo
ostatnio nie chcial dać

Mysle jaki antybiotyk moge wziasc zamiast DOXY ( jestem uczulony na ampicyliny
i penicyliny i pochodne) wiec nie wiem czy cokolwiek innego wchodzi w gre a
jest skuteczne na borelioze.

Na razie jakos ciągne to leczenie - zobaczymy co bedzie dalej mam nadzieje ze
wytrzymam tą chemie i wyzdrowieje...

pozdrawiam
Piotr




Temat: mialam ok 50 kleszczy,poradzie mi cos, Prosze
Tetiana, to moze być herx, albo zła tolerancja konkretnego leku. Na
zestawie z unidoxem też tak miewałam (i też na kilka dni musiałam
odstawić abx) a przy innych antybiotykach mi się jeszcze nie
zdarzyło. Dopiero zaczęliście leczenie, więc krótka przerwa nie
powinna zaszkodzić. Możesz potem wprowadzać leki stopniowo i na
początek w mniejszych dawkach. Franiolek pisała kiedyś, że jeden z
leków zaczynała brać od 1/8 tabletki i dosyć długo dochodziła do
odpowiedniej dawki.

Marcinkowi możesz zaparzać siemię lniane (ja wolałam mielone - to mu
trochę "uspokoi" żołądek - można pić kilka razy dziennie). Można je
kupić w niektórych spożywczych i na pewno w aptekach bez recepty.
Tylko bierz takie zwykłe, bo takie smakowe to mają jakieś dodatki
nie dla nas.

Poza tym jak jest problem z grzybem, to ma się uczucie
takiego "gluta" w gardle, jak to ktoś trafnie określił, i wtedy też
często chce się wymiotować. U mnie pierwsze objawy grzyba to był
kożuch na języku w kolorze białym (lub zielonym, brązowym lub
czarnym), kłucia pod żebrami, "przelewanie" w brzuchu, w skrajnym
przypadku biegunka. Najskuteczniej pomogło mi Flukonazole 100mg, ale
dla dziecka na pewno mniejsza dawka. Tylko oczywiscie po konsultacji
z lekarzem ewentualne leki przeciwgrzybicze.
Pilnujcie diety i dobrze byłoby gdybyś postarała się o Optimę, wtedy
jest dużo mniej kłopotu z grzybem. Mysle ze probiotyki możesz mu
podawac nawet jak nie bierze antybiotyków.

Początki są trudne, ale z czasem sama nauczysz się odpowiednio
wczesnie reagowac na jakies niepokojące sygnały. Pisz na bieżąco co
się dzieje, to zawsze ktos cos podpowie ze swojego doświadczenia.
Trzymaj się, jesteś bardzo dzielna i pomożesz synkowi wrócić do
zdrowia.




Temat: ugryzienie kleszcza(zdjęcie)
spróbuj dowiedzieć się telefonicznie o wynik tego PCR, bo na zdjęciu
to może nie wygląda jak klasyczny rumień, ale pozstałe objawy miałam
takie jak Ty, już w tydzień po ugryzieniu przez kleszcza, (oprocz
tego jeszcze drętwienie palców, kłucia po całym ciele, szczypanie
języka, oczu, zawroty głowy). Wygląda na to, że możesz być zarażony
i jeśli chcesz potwierdzić to badaniem, to ważne żeby jak
najszybciej mieć tę informację i jak najszybciej wdrożyć leczenie.
Dlatego zanim dostaniesz wynik pocztą postaraj się dowiedzieć o
niego telefonicznie.
Generalnie na tym forum preferowane jest leczenie niestandardowe -
długo i duże dawki, czego nie chcą zazwyczaj przepisywać lekarze
pierwszego kontaktu.
Wiąże się ono z ryzykiem grzybicy (trzeba równolegle stosować 3-4
probiotyki w ciągu dnia, jogurty naturalne i dietę przeciwgrzybiczą)
oraz nadwerężenia wątroby - bierze się leki osłaniające wątrobę i
przynajmniej raz w miesiącu robi komplet badań krwi.
Dokładniejsze informacje w FAQ i wątkach do których są linki.

O tym konkretnym leku Ci nie powiem, (pewnie ktoś jeszcze z forum
się odezwie) bo mam krótki staż i do tej pory brałam tylko unidox
2*200, ale ja zaczęłam brać antybiotyki już piątego dnia po
ugryzieniu i powiem Ci, że czekałam z niecierpliwością każdej
kolejnej godziny przyjmowania antybiotyku, bo tak bardzo dokuczliwe
były te objawy, dlatego nie czekaj zbyt długo, bo ta zaraza
strasznie szybko się rozprzestrzenia.

Pamiętam, że przez kilka pierwszych dni byłam mocno przerażona, tym
co dzieje się z moim ciałem, ale teraz wiem, że jest to do
pokonania, tylko wymaga trochę wysiłku i samozaparcia.
Trzymaj się. Ala




Temat: 9 miesiąc ciąży-ukąsił mnie kleszcz, lekarze nic..
witajcie,
mój nowy zestawik: unidox, rolicyn, tynidazol, duomox, priobiotyki,
viregyt i witaminki. Na poprzednim zestawie baaaardzo suptelna
zmiana: ciut wiecej drgan miesni, mniej szczelan kosci. I tyle po 5
m-cach leczenia. I jeszczea jedno na ostatnim zestawie rolicyn
+biseptol: mialam 4 razy zaburzenia widzenia, po jednym znich
nastapil mega bol glowy. Zdarzaly mi sie takie historie ale przed
leczeniem, na zestawach tylko 1lub 2 razy na miesiącc. Albo to zbieg
okoliczności albo znak ze to jednak bb. Ten miesiąc to troszke mam
nadzieje wyjasni bo dostalam rolicyn ktory popzednio bralam, i ktory
ponoc troszke penetruje mózg. Kolejny zestaw przewidziany to
biotrakson, zalezy co w tym miesiacu bedzie sie działo. Boje sie
tego. Mam tez zrobic PCR z oznaczeniem ilosciowym DNA bb. Ponieważ
mam caly czas wątpliwosci co do tego czy to bb, to jeżeli po tym
miesiacu i biotraksonie nic nie ruszy to koncze leczenie potem
kontrolne badania i obserwacja, oczywiscie zalezy jeszcze co w tym
PCR wyjdzie. Ale ja ostatnio mam pecha wiec nie wierze by bylo tak
pieknie. Wybieram sie etż na koniec stycznia do mojej kardiolog do
Poznania, nic nie wie jeszcze o mojej boreliozie. To tyle, jak
wiecie mam cały czas wątpliwosci. Z tego co rozmawiam to każdemu
mięsnie drgają czy tikają, albo kosci szczelają, wiec nie wiem.
Gdyby nie te moje niewyjasnione zawroty glowy i zaburzenia widzenia
to dalabym sobie juz teraz spokój z leczeniem. To nie są bolesne
zaburzenia ale nieprzyjemne zwlaszca gdy np: kieruje autem, ale od
10 lat stopniowo ich ilosc sie zwiekszan (choc są okresy że jest
tego mniej przez pół roku potem wiecej), wiec musze cos z tym
zrobic, jezeli to nie bb to juz nie mam pomyslu co. Badania krwi ok,
magnez potas sód w górnej granicy normy, witam B12 w dolnej granicy.
pozdrawiam serdecznie i prosze o zdziebko wiary bo ją tracę
pozdrawiam
Rezonans dwa lata temu robiony tez ok.



Temat: Prosze o porade
Prosze o porade
Witam wszystkich serdecznie!. Rozpoczęłam nowy wątek bo chciałabym sie was
poradzić w sprawie dalszego mojego działania związku z Borelioza... Moja
choroba odkryłam pod koniec listopada 2007 roku. Na mojej nodze pojawił sie
charakterystyczny rumień z którym z głosiłam sie do lekarza po 4 miesiacach.
Przepisano mi duomox na 21 dni, a po miesiącu miałam zgłosic sie do poradni
chorob zakaznch. W poradni zostałam przebadana testem Elisa który wykazał
wysokie miano w klsie IgM. Szczegółowo zostałam przepytana o moje objawy...
najgorszym objawem na tamtą chwile był straszny ból głowy przez ktory nie raz
płakałam, innymi obajwami były dusznosci, bóle stawów, szum w uszach. Po tym
zestawie informacji moj lekarz skierował mnie do szpitala na Wolskiej w
Warszawie z podejrzeniem neuroboreliozy. Wykonano mi punkcje, ktora wykluczyła
te schorzenie. Jednak, że nadal miała wysoki wskaźnik w IgM dostałam kolejny
antybiotyk unidox. Brałam go przez 3 tygodnie w dawce 200g. Widziałam, że lek
jest skuteczny bo miałam reakcje herx. Straszne drżenie mięsni, praktycznie na
całym ciele. Gołym okiem widziałam jak skacze mi udo, albo fragment brzucha.
Naszczescie ból głowy skończył sie w raz z braniem antybiotyku. Miesiac Po
kuracji udałam sie do poradni aby dowiedzieć sie czy antybiotyk wytępił te
małe stwory z mojego organizmu, ale niestety nie udało mi sie tego
dowiedzieć! Nie wykonali mi żadnego testu, który powiedziałby co mam dalej
robić.. Boje się, że nadal jestem chora Znów zaczeł boleć mnie głowa i
ciągle drgaja mi mieśnie, a wizyte u lekarza mam dopiero na poczatek lipca;/
Co mam zrobić?? Może powinnam isc i zrobić badania ma własna reke??? Bardzo
prosze o porade z waszej strony..
Z góry dziekuje,,ANETA



Temat: Szanse na wyleczenie po 4 miesiącach od zakażenia?
Szanse na wyleczenie po 4 miesiącach od zakażenia?
Witajcie!

Piszę tu pierwszy raz, do tej pory byłem tylko regularnym czytelnikiem tego
forum. Piszę, ponieważ dziś otrzymałem dodatni wynik badania, co daje mi
pewność że to Borelioza, do tej chwili miałem tylko przypuszczenia. Chciałbym
opisać Wam mój przypadek i poprosić o radę, w miarę Waszych możliwości, w
szczególności zwracam się do dr Beaty, aby doradziła mi co mam robić.

Kleszcz ukąsił mnie 26 czerwca 2007 roku. Znalazłem go rano, więc nie mógł być
wpity dłużej niż 12h. Nie chciałem go usuwać sam, dlatego pojechałem na
pogotowie. Niestety- wiara w służbę zdrowia okazała się złudna- otóż pani
pielęgniarka usuwając kleszcz rozerwała go... i zapewne to właśnie ona
zafundowała mi ten piękny prezent w postaci BB. Ale mniejsza o to.

Jako że jestem dość wyczulony na wszelkie zmiany zdrowotne, bacznie
obserwowałem zachowanie się mojego organizmu- niestety, bez skutków, przez
ponad 3 miesiące czułem się zdrów jak ryba. Aż pewnego poranka, po wstaniu z
łóżka, zaczęło mnie boleć kolano... ot tak sobie. Myśląc sobie "Pewnie źle
spałem" zbagatelizowałem ten fakt. Kilka dni później objawy zaczęły się
nasilać- bóle kolejnych stawów, bóle mięśni, kurcze, sztywnienie szyi,
strzelanie stawów, czasem kłucie w sercu, otępienie, ból głowy (szczególnie
lewej półkuli). Zacząłem więc gorączkowe poszukiwania odpowiedzi. Pierwsza
myśl- Borelioza. Wsiadłem w autobus i pojechałem zrobić badania, wtedy jeszcze
nie wiedziałem że nie ma po co wydawać pieniędzy na Elisę... Wyszła ujemnie,
co tyko opóźniło proces diagnozy... Ale nie poddałem się, poszedłem do pani
doktor chorób zakaźnych, gdyż mimo złej opinii wśród chorych na BB- nie miałem
wyjścia. Pani doktor byłą bardzo mila i wyrozumiała, wzięła pod uwagę że Elisa
może nie być wiarogodna i skierowała mnie na dodatkowe badanie, tzw Total (nie
wiem co to znaczy) i cale szczęście dla mnie- wyszły dodatnie, co dało mi
podstawę do dalszego leczenia.

Pani doktor przepisała mi Unidox (jednowodzian doksycyliny) tabletki po 100 mg
2x dziennie przez 30 dni. Mam 23 lata, wazę 75 kg, wzrost 176 cm. Obawiam sie
jednak że może to być za mało, choć ona twierdziła że na pewno się wyleczę. Z
tego co wyczytałem, doksycylina jest skuteczna, ale w silniejszych dawkach,
gdyż w mały stężeniu działa tylko bakteriostatycznie.

Dlatego proszę Was o opinię, czy Waszym zdaniem jest to wystarczające?

Pozdrawiam serdecznie wszystkich Chorych i niosących Pomoc.

Michał, Suwałki.



Temat: Differin- żel...na trądzik
Co do Twojego pytania (droga Kamo) to polecam właśnie stosowanie na przemian
Akneroxidu z Differinem, przynajmniej w moim przypadku dało to świetne
rezultaty, mam nadzieję, że i taki efekt pojawi się u Ciebie. Mianowicie rano
stosujesz Akneroxid (na początek proponuję Akneroxid stosować jedynie punktowo,
na zmiany skórne) a Differin od razu na całą twarz. Jeśli okaże się, że
Akneroxid nie drażni zbyt mocno Twojej skóry, to możesz go stosować na całą
twarz. Oczywiście pamiętaj o odpowiednim nawilżaniu skóry (bardzo dobrze działa
przy takich preparatach stosowanie wody termalnej i oczywiście kremu), nie wiem
jakiej firmy kosmetyków używasz, ale mogę Ci polecić te, które sama stosowałam
i które świetnie się komponowały z tymi preparatami i łagodziły podrażnienia
przez nie wywołane (jeśli będziesz zainteresowana, to napisz). O tym leku
doustnym, który lekarka Ci przepisała niestety nie mogę Ci nic napisać,
ponieważ go po prostu nie znam, bo go nie stosowałam. Mnie polecono najpierw
Unidox, który dał świetne rezultaty, ale niestety te leki, mają to do siebie,
że po jakimś czasie należy je odstawić i zrobić przerwę, później stosowałam od
razu Diane 35 i po roku kuracji problem w 99% zniknął, skóra zmieniła się nie
do poznania. Oczywiście są różne opinie co do stosowania tych tabletek,
niektóre osoby narzekają na dolegliwości typu: obrzęk nóg, żylaki, tycie (co do
tycia to należy obalić pewien mit mianowicie od samego zażywania tego leku się
nie tyje, jednak jego stosowanie wzmaga apetyt i przez to wiele osób narzeka,
że przybiera na wadze). Na razie tyle, jeśli będą potrzebne jeszcze inne
informacje, to chętnie się nimi podzielę, przecież jest jeszcze mnóstwo
preparatów, które można stosować. Pozdrawiam wszystkich.



Temat: rozwiązania systemowe - burza mózgów
Nie wiem czy moje pomysly wpisuja sie w tematyke watku, ale:

1. Uwazam ze panstwo (stowarzyszenie?) powinno podjac jakies
dzialania w celu ograniczenia populacji kleszczy. Gdzies czytalam o
srodku z czosnku, ktory rozpylany niszczy kleszcze, a jest przyjazny
dla srodowiska - moze w okresie zerowania nalezaloby spryskiwac
najbardziej popularne miejsca turystyczne?

(taka inicjatywa powinna chyba byc pod haslem ochrony zwierzat, bo
inaczej ekolodzy zdusza ja w zarodku

2. Naklonienie (nie wiem kogo, moze Unii) do sponsorowania badan nad
diagnostyka. (moze na poczatek wystarczy zachecenie mlodych
biologow). hmm... moze na poczatek utworzyc jakas baze chetnych do
udostepniania swoich wydzielin do badan?

3. Zachecenie uczelni medycznych do zrobienia nowej specjalizacji -
boreliologa, albo kleszczologa

4. A teraz chyba najfajniejsze: utworzenie bazy danych
"dzienniczkow" z objawami i aplikowanymi lekami.
Chodzi mi o to, zeby ulatwic (samym chorym i zainteresowanym naukowo
lekarzom) statystyczne obserwacje dotyczace "zestawow" objawow i
reakcji na leki. Do tej pory (mam wrazenie)leki sa aplikowane na
podstawie intuicji kilku lekarzy oraz zbiorowej wiedzy forum. Z tego
co czytalam, to dr Burascano prowadzi takie obserwacje - ale na
wlasny uzytek. Wiec taka baza po pierwsze moglaby usprawnic leczenie
(i przewidywanie) a po drugie dalaby szanse lekarzom na aplikowanie
lekow na podstawie DANYCH a nie na podstawie "doniesien
internetowych" - przed czym wielu ma opor.

Jezeli chodzi o finansowanie pomyslow ad. pkt.2,3 i 4 - to jezeli
nie da sie z Unii, to w moralnym i finansowym interesie producenta
Unidoxu i kilku innych abx chyba lezy, zeby takie inicjatywy
sponsorowac ))

Pozdrawiam




Temat: Neuroborelioza - jeszcze żyć czy już umrzeć
Neuroborelioza - jeszcze żyć czy już umrzeć
Nie wiem od czego zacząć.

Jestem nowa i już od jakiegoś czasu przeglądam to forum,żeby choć trochę
zrozumieć,co się ze mną dzieje.

Lubię jeździć na grzyby i zawsze przywoziłam ze sobą kleszcze,wyciągałam
dranie i odkażałam ranki i myślałam,że to wszystko co mogę zrobić.

Jakieś cztery lata temu pojawił się rumień ale kleszcza nie widziałam,zrobiłam
badanie na bb i wyszło wg elisa niewielkie dodatnie.Lekarka z zakaźnego
powiedziała,że to wynik fałszywie dodatni a moje dolegliwości nie są związane
z boreliozą tylko to nerwica i mam iść do psychiatry.Zrobiłam badanie na bb w
cbdna w Poznaniu i wg PCR RealTime wyszedł ujemnie.więc zaczełam się leczyć u
psychiatry,neurologa,i innych specjalistów.W lutym tego roku już nie
wytrzymałam z bólu,strachu,bezsilności,braku właściwej diagnozy i wylądowałam
w psychiatryku z diagnozą dystymia.Tam zrobili mi nowe badanie i wyszło IgG
39,8 i IgM 38,7.Kazali iść do neurologa i padła diagnoza -neuroborelioza.
Dali mi UNIDOX przez 6 tyg i potem metronidazol przez 2 tyg,i powiedzieli że
to wystarczy,że jest przeleczone.Na moje sugestie , że w intertnecie,że
wg.lekarzy z ILADS,że leczenie powinno dłużej trwać ,nawet kilka lat i
skojarzonymi abx- powiedzieli ,że nikt tak ddługo nie wytrzyma takiego leczenia.
Dzięki Wam zarejestrowałam się do Zabrza.
Zobaczę co powie Dr WielkoszyNski
Od czterech lat nie wiem co to normalne życie.Okropne bóle
mięśni,stawów,całego kręgosłupa - jestem po kilku operacjach no odcinku L-S ze
stabilizatorem )mam duże zrosty w kanale kręgowym więc lekarze wszystkie bóle
przypisują chorobie kręgosłupa bo tak im wygodniej.
Najbardziej dokuczaja mi drętwienia,mrowienia,uczucie ciągłego drażnienia
całego systemu nerwowego .Przeczulica dotykowa - każdy dotyk to fizyczny ból i
słuchowa - dźwięki powodują uczucie kopania prądem po całym organiźmie,O
zmęczeniu nawet nie wspominam , bo czasami nie mam siły żeby iść do toalety.
Tydzień temu robiłam badanie na babesie,bartonelle i yersinie u Dr.Tomasza w
Zabrzu



Temat: Herpeswiroza u kota
Witaj Leno!
Zofia to moja żona. Wczoraj załatwiałem jej korespondencję i w pośpiechu
zapomniałem się wylogować zaglądając na forum, stąd ten mój dziwny post.
Dzisiaj mam więcej czasu i mogę trochę napisać.
Twoja kotka choruje już długo i jeśli nawet na początku był to herpeswirus, to
teraz najprawdopodobniej jest to już skomplikowane bakteryjnie, a purpurowy
kolor śluzówki może świadczyć o tym, że są tam i chlamydie. Jeśli nawet
przyjmiemy, że na wirusy nie ma lekarstwa, to na bakterie i chlamydie
niewątpliwie są. Leczenie antybiotykami może je zwalczyć i pomóc organizmowi
poradzić sobie z wirusem. Braunol to trochę za mało, bo jest to
najprawdopodobniej tylko mocno rozcieńczony roztwór betadyny, bezalkoholowego
preparatu jodowego działającego podobnie jak jodyna, służy do odkażania skóry i
błon śluzowych. O ile wiem, braunol stosuje tylko jeden lekarz, jako środek
pomocniczy przy leczeniu antybiotykami. Dziwię się więc, że zostałaś tylko z
tym braunolem.
Skuteczne przeciwbakteryjne leki okulistyczne to np. krople biodacyna i maść
erytromycyna hiszpańskiej firmy Cusi. Ja leczę tym moje koty i zawsze to
pomaga, a wirus też znika. Chlamydie można zwalczyć antybiotykiem ogólnym, jak
np. unidox. Porozmawiaj o tym ze swoim lekarzem, niekoniecznie specjalistą od
oczu. Specjaliści są dosyć konserwatywni i rzadko zmieniają stosowany od lat
sposób leczenia.
Nazwy Cusi nie podałem przypadkowo, ta właśnie firma opracowała skuteczny lek
przeciwwirusowy, który od niedawna jest dopuszczony do stosowania w Polsce.
Nasza znajoma wyleczyła tym swojego kota, który miał oczy w opłakanym stanie,
jej lekarz wiedział o istnieniu tego preparatu. Jeśli interesuje Cię nazwa,
muszę zapytać, bo jeszcze tego nie używałem.
Pozdrawiam, Juliusz.




Temat: problemy z tradzikiem,co pomaga,ciles?
Kobieto!!! Od leczenia trądziku jest dermatolog a nie ginekolog!!!

Sorrki, ale nie mogę się powstrzymać od drobnej złośliowsci (aczkolwiek mam
wiele symapii dla ciebie, bo rozumiem twój problem) - skoro wizyta u
dermatologa odpada to idź do hydraulika.

A teraz na poważnie. Bardzo zachęcam abyś poszła jednak do dermatologa, ale
sprawdzonego. Poszukaj na forum - czasem padają tu namiary, popytaj krewnych i
znajomych królika. (w Łodzi polecam prof. Waszczykowską w DERMEDZIE na
Jaracza).

Ja mam lat trzydzieści i ciągle problemy z cerą. Oczywiście zwlekałam z wizytą,
no bo co mi dermatolog pomoże, aż zrobiło mi się bardzo dramatycznie.

Drematolog, do którego poszłam po raz pierwszy oczywiście kazał mi zmnienić
tabletki. Moja pani ginekolog powiedziala, że absolutnie nie wolno
eksperymentować z hormonami, bo akurat tych po których nie ma syfów (o ile to
hormony są przyczyna) - czyli Diana 35 - najczęściej nie mozna stosować
ciągle, a i tak mają skutki uboczne (duża dawka hormonów).

Trądzik lub szerzej problmy skórne spowodowane są bakteriami i żadne tabletki
anty wtedy nic nie pomogą.
Poszłam więc do dermatologa, zrobiwszy uprzednio wywiad, aby wybrać dobergo.
Zapłaciłam kupe kasy, ale się opłaciło.

Pani drematolog przepisała antybiotyk UNIDOX (czyli tetracyklinę), maść
aknemycin i emulsję Dalacin T. Po dwóch tygodniach wszystkie syfy znikneły i
nie robią się nowe. Są ślady po starych oczywiście, ale myślę na jesień o
piilingu migdałowym. I nie mam przesuszonej cery!!!

Antybiotyk biorę już ponad miesiąc i będę brać jeszcz dwa, ala taka jest
kuracja.

Co więcej, pani dermatolog powiedziła, że taka kuracja działa w 9 przypadkach
na 10, po za pryszcze odpowiada najczęściej jeden rodzaj bakterii.
Ale jeżeli objawy (czyli syfy) nie znikną w ciagu tygodna, należy zrobic z
tych przyszczy wymaz i antybiogram w laboratorium, żeby ustalić jakie bakteria.
sa przyczyną zakażenia (może być to gronkowiec lub paciorkowiec lub inne
cholerswto)

Kasienka, idź koniecznie do dermatologa, bo zmieniając ciągle tabletki anty
trądziku nie wyleczysz, a możesz narobić sobie szkód gdzie indziej.



Temat: czy już czas na antybiotyk?
snajper55, wyciągasz zdania z kontekstu, dalej jest napisane, że jestem za
granica i nie bardzo moge udac sie do lekarza, do tego z własnego bardzo
bogatego dośwaidczenia z lekarzami dodam, że jak dla mnie lekarz nie jest
świętością, wielu z nich nazywa sie tylko lekarzami.

A co do objawów, to faktycznie tak sie skupiłam na tych, które opisałam, że
"przemilczałam" pozostałe. Wszystko zaczęło sie po wycieczce w plenerze, gdzie
towarzyszył nam bardzo silny i zimny wiatr. Standardowo katar, bolące gardło
(chociaz bardziej piecze niż boli), teraz doszło lekkie drapanie w krtani
prowokujące do kaszlu oraz podgorączka (wcześniej nie bylo), tępy ból głowy.
Córcie też brało, ale skończyło sie na klikudniowym lekkim katarku.
Tak wiem, że wirusa nie leczy sie antybiotykami, ale niepokoja mnie te
powiekszone węzły chłonne.
A co do antybiotyków, no cóz..., sa chyba takie, które działaja na wszystko. Ja
mam Unidox i to chyba jeden z nich.
a jesli chodzi o leczenie wirusów, to jak mozna je leczyć inaczej, jak leki
doarźne nie pomagają a infekcja dalej sie zaostrza a lecze sie od 5 dni. a
dlaczego twierdze, że to wirus, bo biorąc pod uwagę choćby sam katar to jest on
śluzowo-wodny, nie ropny.

A specjalnie dla Ciebie snajper55 przytocze kilka zdarzen ze swojego zycia,
które może pomoga zrozumieć, że dla niektórych lekarz to nie świętość: lekarz
podejżewając u mnie swego czasu nadczynnośc tarczycy, w czasie jednej i tej
samej wizyty, w ciągu której wypisywał skierowanie na badanie tarczycy
przepisuje równiez kompleks minerałów z JODEM, który dla takiej osoby moze byc
niebezpieczny, jak endokrynolog dowiedzial się co biorę, to sie za głowę złapał.
własnie takie i wiele innych doświadczen skłoniło mnie do tego by im do końca
nie ufać i jestem dosyc obeznana i oczytana, zawsze zgłębiam temat chorobowy,
który mnie dotyczy, z jedej strony z ciekawości a z drugiej po to by
"kontrolować" lekarza, by nie wpuścił mnie więcej w maliny. Ale własnie z
węzłami chłonnymi nie miałam doczynienia, daltego pytam, bo może ktos więcej wie
na ten teamt.
A inny przyklad dotyczy niestety mojego dziecka, które po urodzeniu miało
problem z noskiem, cięzko oddychało, lekarze przed dwa miesiące zwodzili mnie
tym, że to normalne u noworodków, to tylko sapka, dalej nie wytrzymalam i
zawiozłam sama dziecko na wymaz z noska (lekarka nie widziała takiej potrzyby) i
wychodowano gronkowca złocistego na 3 plusy z 4 mozliwych. Myslę, że to wystarczy.



Temat: pogorszenie?
pogorszenie?
Witam. Miałem dodatią elise i WB,PCR i koinfekcje ujemne.Nie miałem
rumienia ani nigdy nie znalazłem kleszcza. Jednak miałem objawy
trwające od roku.Miesiąc amoxycyliny na zakaznym i mi odziwo
przeszło kazali odstawic abx po 3 tyg objawy wróciły brałem unidox
2x100mg , potem zwiększyłem dawke na 2x200mg i miałem chyba herxa
tzn wszystkie objawy się nasiliły uciski głowy poty lęki słabosc
itd....lecze sie juz 2 misiące u Pani Doktor z Krakowa duomoxem
tetrą, tinidazolem, był tez veregyt , azitorax teraz będzie 3
miesiąc . Mam objawy grzybka i + wymaz Candida alb.Ale w drugim
miesiącu mam pogorszenia tzn słabosc, ucisk i uderzenie "cisnienia"
tak jakby mi więcej krwi dopłyneło nagle do głowy ,towarzyszy temu
mocne bicie sercai mam wrażenie że upadne i wtedy mam odruch że
wstaje i ide przed siebie. Miałem, atak serca z dreszczami bez
gorączki, dziwnie sie czuje, nudnosci, mam wrazenie ze wszystko na
co patrze "pulsuje" .Mam tez wrażenia ze mi cos siedzi, łaskocze w
tchawicy ,a jak wykonam mocny wydech dokońca to mam nieraz taki
odgłos jak przy mokrym kaszlu, ale nie kaszle.Nieraz tez po teym
mi sie odbija.Mam tez wrazenie uczucia cisniania w dole kręgosłupa,
i w nogach.I miałem tez pare dni cos takiego ukłucie i potem w tym
miejscu pieczenia ciała , było to dosłownie wszędzie na rękach
głowie , palcach. buło tez pieczenie w przełyku , dziwny
przeszywuający ból w gardele i jakby igły, i tiki mięsni, i musze co
jakis czas mrugac lewym okiem bo mam takie posklejane. Mam pytanie
jak sądzicie z czym to moge wiązac herx , czy abx nie działają , a
moze od grzybka , a moze to taki rodzaj herxów, sam nie wiem .Dzięki
pozdrawiam wszystkich




Temat: ja i borelka...
kolejny etap..
Tak jak obiecałam opisuję kolejny etap leczenia.
Nie piszę tu regularnie, ale spróbuje jakoś podsumować ostatnie czasy leczenia i
to, co się działo w trakcie...

Na zestawie Unidox, Duomox, Tyni, Rolicyn + abx p/grzybicze:

Generalnie 3 herxy. Za każdym razem takie same: straszny ból stawów, gorączka
38/39 stopni, męczący kaszel, ból mięśni. W momencie gorączki pojawia się
również ból za oczami - ale na krótko.
Z innych objawów ciągle problemy z głosem, z żołądkiem, ból skóry i pieczenie.
Nadal wyst. podwójne, rozmyte widzenie. Z nastrojem psychicznym też mało
ciekawie. Byle co mnie wyprowadza z równowagi i doprowadza do płaczu. Jestem
strasznie nerwowa.
Mam problemy z koncentracją, jestem bardzo osłabiona. Najchętniej bym w ogóle
nie wstawała z łóżka.
Kompletnie nie toleruję zimna. Przy kontakcie z zimną wodą (zaznaczam, że dla
mnie zimne - jest dla innych ciepłym) momentalnie mnie zaczyna wszystko boleć. W
momencie nadmiernego wysiłku na poczekaniu robi mi się gorąco i słabo - tak, ze
muszę natychmiast usiąść. Czasami mam wrażenie, że nogi i ręce są "nie moje" -
jakieś takie dziwnie ciężkie. Przeszkadza mi każda fałdka na kołdrze, ubraniu.
Denerwują mnie zbyt głośne dźwięki.
Ostatnio (o czym już pisałam kilka dni temu) ból skóry był nie do wytrzymania i
przeszedł dopiero po ketonalu.
W sumie na moje bóle nic innego ostatnio nie pomaga. Wszystko za słabe. Ketonalu
staram się nie łykać za często z wiadomych powodów.

Może teraz coś bardziej optymistycznego.
Jeśli chodzi o poprawę:
- zniknęła opuchlizna i zaczerwienienie stawów
- podwójne, rozmyte widzenie pojawia się już tylko raz na miesiąc (kiedyś
praktycznie było na okrągło)
- tiki mięśni też już są sporadyczne
- ból stawów jest przeważnie do wytrzymania i dam radę się samodzielnie poruszać
(z wyj. herxów, podczas których ból jest nie do wytrzymania i muszę się wtedy
ratować ketonalem).

To chyba na tyle. Na razie chyba marne poprawy...
Po wizycie u P. Doktor zmiana duomoxu na zamur. Dodanie fluimucilu.
Duomox musiałam zmienić, bo podczas łykania miałam straszne bóle żołądka i wymioty.

Od dziś biorę nowy zestaw - będę na bieżąco pisać co i jak.

3majcie się ciepło



Strona 2 z 4 • Znaleźliśmy 199 wyników • 1, 2, 3, 4